sobota, 20 października 2012

I cóż że ze Szwecji? Rzecz o samochodach używanych.


  Bardzo często kierowcy decydują się na zakup aut używanych. Sposób oraz  technika poszukiwania jest różna. Niektórzy decydują się na wygodę i szukają aut w kraju,a inni kierowani jakością i lepszym stanem samochodów kierują się na rynek zagraniczny w tych poszukiwaniach. Najczęściej są to oczywiście Niemcy czy Francja. Ale warto także spojrzeć trochę na rynek szwedzki i tam poszukać czegoś wartego uwagi.Sprowadzenie auta z kraju leżącego po drugiej stronie Bałtyku być może jest większą eskapadą i może troszkę być bardziej skomplikowane, jednak ma to swoje dobre strony. Ceny aut używanych w tym kraju są zróżnicowane. Kiedy zależy nam na zakupie auta z niskim przebiegiem i udokumentowaną historią serwisową musimy liczyć się wtedy z większą ceną. Pomimo tego, iż najpopularniejsza marka i produkcja w Szwecji to auta Volvo, to Szwedzi lubują się także w innych, również niemieckich produkcjach. Z uwagi na fakt, że kraj jest bogaty, to jego obywatele pozwalają sobie na dobrze wyposażone i bogate w standardy pojazdy. Bardzo często Szwedzi decydują się na auta z mocnymi wersjami silnika. Ponad to szwedzka aura ma również wpływ na utrzymanie samochodu. Wiele marek posiada podgrzewacze silników, ogrzewanie postojowe, profesjonalne części volvo, nie wymieniane ani razu, doskonałe przebiegi i niskie spalanie. Karoserie nie są wystawione na kontakt z solą, gdyż w tym kraju zabiegi posypywania ulic jak w Polsce, nie są stosowane. A to dodatkowy atut samochodu. Jednak z uwagi na duże odległości między miastami szwedzkimi, może być problemem znalezienia auta z niskim przebiegiem. Jak widać jest wiele walorów przemawiających za sprowadzeniem auta ze Szwecji.Ponad to, marka Volvo, słynąca z doskonale rozwiniętej harmonii bezpieczeństwa, wysokiego komfortu i najwyższej jakości produkowanych pojazdów, to samochody szwedzkie mają jeszcze inną, ważną zaletę. Otóż coś takiego jak ciągła naprawa i podratowane auta to zjawisko w Szwecji nieznane. Kierowcy szanują swoje samochody, dbają o nie, ale i drogi są dostosowane do opon i nie niszczą nadwozia. Ponad to ważne jest to, że wbudowywane w auto części volvo służą latami i są produkowane w najwyższej jakości i z najlepszych składów materiałów.
Używany samochód ze Szwecji może być bardzo ciekawą propozycją. Jeżeli decydujemy się na samodzielne poszukiwania, to warto wykorzystać do tego serwisy ogłoszeniowe. Wyprawa "w ciemno" z założeniem, że wymarzony samochód będzie czekał na ulicy, może zakończyć się fiaskiem. Tamtejszy rynek jest niewielki, a ceny nie należą do okazyjnych, a odległości między miejscowościami są znaczne.Poza tematem sprowadzania aut z tego kraju na uwagę także zasługuje fakt, iż specjalnie na potrzeby polskiego rynku, coraz powszechniejszym zjawiskiem jest sprowadzanie różnych części ze Szwecji. Z racji ich stanu i dobrej jakości produktu, wielu producentów decyduje się sprowadzić części volvo do Polski i mieć pewność, że wykorzystanie ich w produkcji aut w Polsce będzie na najwyższej jakości.A zatem szanowni poszukiwacze aut używanych, rozejrzyjcie się także po rynku skandynawskim, bo chyba warto trochę więcej czasu poświęcić i mieć pewność, że nasze auto będzie sprawne i dobrej jakości.

piątek, 19 października 2012

Kiedy przyjdzie pora na zimowe opony?

   
     Co roku słyszymy słowa tak doskonale nam znane: ”zima znowu zaskoczyła naszych drogowców”. Co zrobić, żeby nie zaskoczyła kierowców? Zapewne każdy zastanawia się kiedy przyjdzie odpowiedni czas na zmianę opon na nawierzchnie zimowe. Nie ma na to odpowiedniego czasu, gdyż wpływa na warunki wiele czynników.Jedna z najpowszechniejszych teorii głosząca zmianę opon mówi, że powinno to nastąpić kiedy średnie temperatury dobowe spadną poniżej 7 stopni Celsjusza. Nie można jednak twardo ustalić owej granicy. Specjaliści Volvo  Cars twierdzą, że nie ma na co zwlekać i już w okresie przełomu października i listopada dobrze jest wymienić opony. Wielu z nas czeka z tym zabiegiem na ostatnią chwilę i niejednokrotnie jesteśmy zaskakiwani przez nadchodzącą zimę. Lepiej zatem tego uniknąć w tym sezonie. Profilaktyka świetnie zdaje egzamin także w przypadku opon. Lepiej pogodzić się z nieznacznie obniżoną przyczepnością na suchej drodze, niż utknąć na dobre na odcinku pokrytym cienką warstwą śniegu. O ile pogoda dopisze, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by z opon letnich korzystać choćby w drugiej połowie listopada. Oczywiście decydując się na taki krok, warto na bieżąco śledzić prognozy pogody.Marka Volvo przystąpiła w tym roku do badań technicznych nad przyczepnością i stanem bieżnika opon. Jak wynika z przeprowadzonych licznie testów, każda opona jest inna i inaczej dostosowuje się do powierzchni. Tak samo jak samochód jeździ po różnych nawierzchniach, tak opony na każdej będą zachowywały się inaczej. Jednak jak donoszą specjaliści, stworzono specjalistyczne części volvo, mające na celu utwardzenie opon
i doprowadzenie do większej przyczepności koła do powierzchni.Kierowcy, którzy posiadają opony tylko zimowe bez dodatkowych felg, powinni strategicznie podejść do wymiany opon. Kiedy spadnie pierwszy śnieg, wówczas wszyscy rzucają się do wymiany, a w serwisach tworzą się kilometrowe kolejki i czas oczekiwania i tak wydłuża się nawet do kilku tygodni. Zatem lepiej uniknąć takiej sytuacji i choć nie ma na odpowiedni czas dobrej recepty, to pozostaje nam śledzić prognozy pogody i kierować się zdrowym rozsądkiem, intuicją i własnym wyczuciem.Specjalistyczne części volvo mogą znacznie przyczynić się do lepszej przyczepności opon do powierzchni, jednak warto także pomyśleć o innych zabezpieczeniach i dodatkach do zimowych nawierzchni. Doskonałymi zabezpieczeniami na górskie podróże są łańcuchy, ale każdy znajdzie coś dopasowanego do własnych potrzeb.Warto również mieć na uwadze, że zimówka zimówce nierówna. W sklepach można znaleźć opony przeznaczone głównie do szybkiej jazdy po odśnieżonych drogach. Ich znakiem rozpoznawczym są wysokie indeksy prędkości, znaczne szerokości oraz asymetryczna rzeźba bieżnika. Kto często podróżuje po ośnieżonych drogach, powinien postawić na zimówki do trudniejszych zadań. Wiele z nich ma symetryczny bieżnik oraz fabryczne otwory na kolce. Tego typu opony są hałaśliwe na suchej nawierzchni i zapewniają na niej przeciętną trakcję, ale gdy wjadą na śnieg, odkrywają swoje prawdziwe oblicze. Z roku na rok rośnie podaż ogumienia chińskich marek. Kusi ceną, jednak z testów porównawczych wynika, że zapewnia dużo gorsze właściwości jezdne od opon renomowanych producentów.Jeżeli zdecydujemy się na innowacyjne pomysły, to możemy wbudować w opony specjalne części volvo, które jeszcze bardziej ograniczą ślizganie się po nawierzchni i zwiększą bezpieczeństwo na drodze. Ale każdy decyduje o własnym aucie, i sam wybiera odpowiedni czas na wymianę. Oby nas w tym roku nie zaskoczyła zima!


czwartek, 18 października 2012

Koniec świetności Volvo?!

     
    Wielkie czasy i epoka sukcesu marki trwała bardzo długo. Z większą lub mniejszą sprzedażą, licznymi nagrodami i wystawami, pomyślnymi recenzjami i opiniami i przede wszystkim wielką popularnością aut na drogach – trwało to dosyć długo. Ale czy nadszedł już koniec produkcji i epoki bezpiecznych aut osobowych?Sprzedaż nowych samochodów w Europie spada, zwalnia sprzedaż zarówno aut nowych jak i używanych. Ogólna tendencja jest spadkowa i nie napawa producentów i dystrybutorów optymizmem. Najbardziej cierpią na tym producenci znanych i szanowanych marek, w tym oczywiście najpopularniejsza marka Volvo. Każdy, rzecz jasna, w jakiś sposób próbuje poradzić sobie ze spadkiem sprzedaży aut w Europie. Jedni wchodzą w układy, inni przeprowadzają fuzje, jeszcze inni ogłaszają swoją upadłość. Z innego rozwiązania skorzystała korporacja i zamknęła swoje fabryki na pewien czas, ograniczając tym samym produkcję. Przedstawiciele Volvo na rynek Europejski wydali oświadczenie, iż w dniach 29 października do 2 listopada fabryka w Szwecji zostaje zamknięta. Powodów było wiele takiej decyzji, jednak tymi które się przyczyniły do ostatecznego podjęcia decyzji o zamknięcia był spadek sprzedaży i zamówień na nowe auta. Pięciodniowa przerwa w produkcji ma być chwilowym przestojem i nie ma wpłynąć na stan zatrudnienia pracowników fabryki.Istnieje jednak inne rozwiązanie, które stosują przedstawiciele firmy w Polsce. Jeśli spada zainteresowanie samochodami, trzeba w jakiś sposób przyciągnąć klienta i zachęcić do zakupu produktu. I tu wprowadzono w salonach wiele ciekawych promocji. W taki sposób można zakupić w promocyjnych cenach części volvo, wiele innych gadżetów i dodatków. W ten sposób producenci mają nadzieję na zwiększenie sprzedaży, a przynajmniej na zatrzymanie istniejących już klientów marki. Swoje zabiegi wprowadzają także przedstawiciele handlowi, dodając różne dodatki i promocje do sprzedawanych aut używanych. Takie zabiegi marketingowe, mające na celu zwabienie klienta, prowadzą też niektóre serwisy autoryzowane, poprzez wymianę części volvo ma nowe lub używane w promocyjnych cenach, mają nadzieję, że klienci pojawią się w warsztatach serwisowanych, aniżeli zwykłych.Problem spadku zainteresowania marką dotyka nie tylko te korporację, problem spotkał się też z innymi wielkimi wyjadaczami rynku. Każdy ma swoje sposoby na walkę ze spadkiem, który wynikać może z istniejącego na rynku kryzysu, a nie spadkiem zainteresowania czy jakością sprzedawanych aut. Jedne z chwytów marketingowych mogą przynieść efekt, inne zaś być może pogłębią jeszcze bardziej spadek popularności. Jednak wydaje się, że pomysł ze sprzedażą części volvo w cenach promocyjnych jest strzałem w dziesiątkę. Bo auta jak się psuły kiedyś, tak psuć się będą dziś, a szansa w mniejszych cenach na części to szansa na wzrost sprzedaży wielkich korporacji samochodowych.

środa, 17 października 2012

Ciężkie maszyny ruszają na podbój świata.


 Słyszymy ciągle o nowościach i osiągniętych sukcesach w dziedzinie motoryzacji – raz o najbezpieczniejszym samochodzie, drugim razem o najszybszym i najbardziej ekologicznym, innym razem o najpiękniejszym i najzgrabniejszym. Ciągle rozgrywane są konkursy na najlepszy samochód osobowy, przodownikiem w dziedzinie okazuje się być w większości oczywiście marka Volvo. Ale czy ktoś pamięta o tym, że poza sukcesami w dziedzinie osobowych aut, marka osiąga też sukces w sprzęcie ciężkim i zadowala wielu robotników i budowlańców?Maszyny budowlane najpopularniejszej marki to wielkie olbrzymy, profesjonalne, technicznie perfekcyjne i komfortowe. Koparko ładowarki, żwirówki, koparki, walce i wiele innych – to tylko część z asortymentu ciężkich potworów jakie marka prezentuje i oferuje dla swoich klientów. Mało tego, maszyny osiągają wciąż sukcesy na drogach, targach i wystawach międzynarodowych.
Ten rok obfitował w wiele wystaw Volvo, ale nie tylko aut osobowych, lecz głównie maszyn ciężkich. Targi zawsze cieszyły się ogromna popularnością, wystawcy pokazywali swoje najlepsze dzieła, każdy mógł dotknąć, usiąść i zakupić najnowsze maszyny. Nowością na wystawach były punkty sprzedaży profesjonalnych i równie ciężkich, specjalnie na potrzeby olbrzymów części volvo. Przeprowadzano także serwisy, przeglądy techniczne i proponowano nowe rozwiązania techniczne.Ogromną popularnością cieszyły się także targi Autostrada 2011. Ta największa w kraju impreza budowlana zaprezentowała wiele ciekawych rozwiązań i maszyn ciężkich. Marka Volvo posiadała największe i najbardziej oblegane stanowisko do tej pory, co dało ogromne wyniki na plus w sprzedaży i zdobywaniu nagród. To była niepowtarzalna okazja do zaprezentowania działania maszyn, wykonania specjalnych pokazów koparek i sprzedania wielu asortymentów, takich jak głównie części volvo do maszyn ciężkich. Te niezwykłe pokazy przejdą z pewnością do historii targów Autostrada 2011, ponieważ zgromadziły największą liczbę klientów. Organizatorzy docenili sprzęt budowlany marki i nagrodził za innowacyjne połączenie statystycznej wystawy targowej z pokazem dynamicznym maszyn. Specjalne wyróżnienie otrzymały także serwisy autoryzowane pojazdów ciężkich, które bez ograniczeń naprawiają, serwisują i ulepszają pojazdy ciężkie.Targi międzynarodowe to doskonała okazja do zaprezentowania oferty sprzedażowej, ale to jakie one maja znaczenie, odzwierciedla praca w terenie. Każdy kto raz wsiadł do koparki i jej użył, zakochał się i innej już nie spróbuje – twierdzi serwisant Carst Truck. Jest to niewątpliwie znaczenie, jednak wielka gama produktów ciężkich oferowanych przez markę, to totalny zawrót głowy. Bo dziedzina ciężka to nie tylko profesjonalne maszyny, koparki, ładowarki i spycharki, ale także wszelkiego rodzaju części volvo, dodatki, usprawnienia i oprzyrządowanie do pracy w terenie.Jak widać sukces marki to nie tylko samochody osobowe, to także dział ciężki, niezwykle istotny w tworzeniu infrastruktury dróg nie tylko w kraju, ale i międzynarodowej spedycji. Dziś, maszyny ciężkie, to wielki sukces i podbój świata budowlanego. 

  

wtorek, 16 października 2012

O psie który jeździł samochodem.

            
             Słyszeliśmy już o wielu udogodnieniach i komfortowych rozwiązaniach dla podróżujących. Marki produkujące samochody osobowe prześcigają się w produkcji asortymentu podróżnego, odzież, gadżety i dodatki – wszystko po to, aby umilić jeszcze bardziej podróż. I wszystko byłoby super, gdyby dotyczyło to tylko człowieka. A tu proszę bardzo, posiadacze pupili i swoich czworonożnych przyjaciół mogą teraz umilić podróż także swoim podopiecznym. Otóż Volvo, aby dogodzić każdemu, nawet zwierzęciu, stworzyła nową i niepowtarzalną linię produktów dla psów.Specjalna linia akcesoriów stworzona tylko dla psów ma przyczynić się do wygody podróżowania i większego komfortu dla naszych pupili. Do wyprodukowanych gadżetów należą głównie koce, szaliki i miski na wodę, a także smycze, obroże i kojce, wszystko oczywiście z logiem marki Volvo. Dostępność produktów jest jednak bardzo ograniczona i można je znaleźć jedynie w autoryzowanych salonach, jeszcze nawet nie ma w internecie.Pomysłodawcy asortymentu wyjaśniają pomysł i potrzebę owego produktu. A mianowicie potrzeba zaistniała w momencie tworzenia modelu rodzinnego modelu, aby jednocześnie spełniał on potrzeby podróżowania rodziny jak i zwierząt. Produkt skierowano do ludzi lubiących aktywne spędzanie czasu i rodzinne podróżowanie. Stworzenie nowej kolekcji dla psów ma charakter oczywiście żartobliwy, choć jest stworzony na prawdę i ma służyć, a nie wyglądać ładnie na półce.
Akcesoria dla psów to zupełnie nowy obszar w branży motoryzacyjnej, co wyjaśnia niezwykle pozytywną reakcję na produkty korporacji – twierdzi Yvonne Hall Tobiasson, szef działu akcesoriów w firmie.Mało tego pomysł poszedł o krok dalej i poza akcesoriami dla pupilków stworzono także skierowane do zwierząt części volvo. Jak to? Można zadać pytanie, po co dla psów jakieś części, otóż właśnie potrzebne. Dzięki innowacyjności i dostosowaniu do zwierzęcia, stworzono specjalne siedzisko zmieniające swoje położenie, nie wchłaniające zapachów i poruszające się wraz z poruszaniem się psa. Teraz każda podróż będzie dla naszego pieska niewątpliwą przyjemnością i komfortem.Korporacja przekroczyła też granicę dobrego smaku i wyprodukowała dodatkowe zabawki dla domowych pociech. Specjalne gryzarki, kości i sznurkowe gadżety, mają za zadanie umilać i zabawiać psa w trakcie długiej podróży. Dzięki zastosowaniu można powiedzieć pieskich części volvo, przekraczamy pewne granice w dziedzinie motoryzacji. Poza specjalnymi produktami dla kierowców ciężarówek w postaci ochronnej odzieży i gadżetów podróżniczych, stworzono także ubranka dla psów, a wszystko oczywiście opatrzone właściwą marką.I może to dziwi, ale popularność psich produktów jest ogromna. Ciągle ktoś pyta, dzwoni, interesuje się produktami, co zwiększa popularność i zapotrzebowanie na nowe doświadczenia i produkcje. Być może kolejnym krokiem przełomowym będzie wyprodukowanie takich części volvo, które pozwolą naszym psiakom prowadzić samodzielnie auto? Nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość

poniedziałek, 15 października 2012

Ciężarówka Volvo nadzieją przyszłości.

   
  Marzenia o przyszłości doskonałej, pozbawionej beznadziejności i pełnej realnych perspektyw chyba każdego prześladuje w codzienności. Chcielibyśmy żyć lepiej i doskonale, mieć dużo wolnego czasu, wiele dóbr i bogate samochody. Wszystko mieć w zasięgu ręki, nie martwić się o następny dzień, jeździć doskonałymi autami – tak to wizja pięknej przyszłości, ale czy możliwej i realnej do spełnienia? Odpowiedzi na to pytanie postanowiło udzielić najlepsze w produkcji nowych i niezawodnych samochodów Volvo. Powstał nowy projekt Concept Truck, który postanowił wprowadzić na rynek nową, doskonałą i niezawodną ciężarówkę – nadzieję dla przyszłości motoryzacji.Projekt już wielkimi krokami zbliża się do końca, a na rynek ma wejść pod koniec 2020 roku. Często oglądając filmy s-f widzimy w nich dziwne i niezidentyfikowane pojazdy, o ciekawych kształtach i niebywałych wartościach technicznych – taki styl i wygląd ma mieć najnowsza ciężarówka, w pełni ma nawiązywać do pojazdów z bajek. Dodatkowo ciężarówka będzie przyjazna środowisku, będzie w stanie pokonać każdy brak konfortu  na drodze, opływowa sylwetka ma za zadanie zmniejszać opory powietrza, a wypełniona nowoczesną technologią kabina dla kierowcy będzie pomagać każdemu kierowcy i pasażerowi. Mało tego, trwają także prace nad unowocześnionymi i najdoskonalszymi urządzeniami, które mają zaistnieć w pojeździe. Części volvo montowane we wnętrzu ciężarówki mają przyczynić się do jej atrakcyjności.Wybiegając dalej w przyszłość, korporacja ma nadzieję, że zmieni się wizja świata mechaniki, ale także że znacznie polepszą się warunki drogowe i zmienimy całą ogólną rzeczywistość. Taka zmiana miałaby służyć właśnie transportowi ciężkiemu. I mając nadzieję, na wszelkie zmiany dokonano w najnowszej ciężarówce pewnych innowacyjnych rozwiązań. Jednym z nich jest auto – pilot. Volvo zakłada, że w przyszłości powstaną tzw. „zielone korytarze” czyli pasy wytyczone tylko dla samochodów ciężarowych i transportu ciężkiego. A wówczas owy auto – pilot działając na podstawie bezprzewodowego połączenia, mógłby prowadzić nie tylko jedną ciężarówkę, ale i cały konwój w formie pociągu drogowego. Aby osiągnąć efekt, konstruktorzy mają wbudować innowacyjne i wygenerowane komputerowo i udoskonalone technicznie części volvo, które w niezawodny sposób będą kierowały całym systemem ciężarówki. Oczywiście jak przystało na markę, specjaliści zadbali także o bezpieczeństwo innych pasażerów i użytkowników drogi. Poprzez zainstalowanie przedniej części nadwozia wysuniętej z aerodynamicznym hakiem, pozwala na zmniejszenie skutków czołowej kolizji. A we wnętrzu wygodne fotele, system wymiany powietrza, etylowy ekran ciekłokrystaliczny dla kierowcy pozwalający na obsługę ważnych części wyposażenia. Dzięki zastosowaniu elektroniki i specjalistycznych części volvo, system ma być całkowicie skomputeryzowany i niezawodny w użyciu.Optymizm i pewność realizacji projektu pozwala konstruktorom najnowocześniejszej ciężarówki sądzić, iż Concept Truck pojawi się na rynku znacznie wcześniej niż planowano. Jednak nawet biorąc pod uwagę rok 2020, wizja takich ciężarówek na naszych drogach opiewa ogromnym optymizmem i radością. Powodzenia zatem i trzymamy kciuki za udane projekty motoryzacyjne.

sobota, 13 października 2012

Niezwykły Amazon w kwiecie wieku.

   Legendarna piękność – bo tak o nim mówią wielbiciele i koneserzy motoryzacji, ma już ponad 50 lat i wcale tego po nim nie widać.W 1956 roku na drogi wyjechał pewien stylowy i wdzięczny pojazd o nazwie Amason, który wywołał falę dyskusji i kontrowersyjnych debat. Potem, przez ponad 10 lat był najlepiej sprzedawanym modelem marki Volvo.Dziś,jest już tylko historią i ciepłym wspomnieniem.Ze względu na swoje oryginalne znaczenie i nietypowy wygląd, połączenie stylu męskiego i kobiecego,auto otrzymało nazwę kojarzącą się z amazonkami. Były one wojowniczkami i charakteryzowały się siłą , odwagą i męstwem. Stąd skojarzenie nazwy z niezwykle męskim w stylu kobiecym aucie. Ponieważ nazwa była dosyć popularna i miała już swoich posiadaczy w dziedzinie motoryzacji, to ostatecznie uznano, że będzie się nią posługiwać wyłącznie na rynku skandynawskim. Poza Skandynawią zaś, Amazon nazywano modelem 122. Linia modelu ostatecznie została oficjalnie nazwana numerem 120.Pierwsze modele trafiły na rynek na przełomie lutego i marca 1957 roku.Znikły duże chromowane litery Volvo na tylnym zderzaku i prostokątne lampki kierunkowskazów na przednich błotnikach. Nowy samochód był wyposażony w pas bezpieczeństwa, montowane standardowo przy przednich siedzeniach, zaś kierunkowskazy na przednich błotnikach zostały nieco przesunięte. Auto zyskało też nowy znaczek Amazon. Nowy model nabrał większego znaczenia nie tylko ze względu na swój wygląd i charakter, ale z uwagi na to, że po raz pierwszy zastosowano w nim specjalistyczne i unowocześnione części volvo, które stworzono tylko i wyłącznie na potrzeby tego modelu. Znalazły one swoje zastosowanie w silniku oraz częściach rozrządu i układu hamulcowego, co stało się lepsze technicznie i bardziej sprawne. Nazwa Amazon została oficjalnie zdjęta w 1961 roku, a samochody na różnych rynkach europejskich nazywano różnymi numerami. Pomimo to Amazonki były wciąż produkowane i z sukcesem sprzedawane przez szwedzkie Volvo aż do końca 1970 roku.Z biegiem czasu model stawał się unowocześniany i udoskonalany technicznie. Silniki zwiększały moc, wbudowano cztery biegi, układ hamulcowy dostał tarcze zamiast bębnów, potem zyskał jeszcze wspomaganie, prądnicę zastąpiono alternatorem. Wszystkie unowocześnienia techniczne dokonano oczywiście dzięki wbudowaniu doskonałych i niezawodnych części volvo. Wersja 123 GT została potem wyposażona w dodatkową sportową kierownicę i pomocnicze kontrolki. Każdą z kolejnych wersji unowocześniano i dodawano nowe dodatki, a każda ze stworzonych wersji różniła się nieco od oryginału, i każda miała coś specjalnego.Z czasem zaczęto także produkować specjalne części volvo, specjalnie do tych modeli i wykorzystywane były w późniejszych unowocześnieniach pojazdów.Wersja 120 sprzedawała się doskonale, nie tylko na rynku skandynawskim, bo większość modeli przeznaczono na eksport. Ostatnia Amazonka zjechała z taśmy produkcyjnej 3 lipca 1970 roku i zakończyła produkcję kultowego modelu. Stały się one znakiem charakterystycznym korporacji, godne zaufania i wytrzymałe reklamowały produkcję na rynku międzynarodowym. To niezwykle wszechstronne auto oddało usługi tysiącom rodzin na całym świecie, a także licznym oddziałom policji. Wygrało też między innymi rajd Acropolis. Na całym świecie żyją jeszcze tysiące Amazonek, stanowiących elementy samochodowych kolekcji lub służących nadal w codziennym funkcjonowaniu swoim właścicielom.


piątek, 12 października 2012

Używane auto wcale nie gorsze.

  Zwykło się mówić, że wszystko co nowe jest najlepsze i niemożliwe do zdarcia. Bo jak nowe to jeszcze nie zużyte, nie zniszczone i dobre technicznie. Tak jak z innymi sprzętami, tak i z autami...im młodsze tym lepsze, a im starsze tym tańsze. Tańsze bo już zużyte i wyeksploatowane, ale nie koniecznie zawsze ta starość jest cechą negatywną. Często płacimy za stary kultowy model, a nie za jego rocznik. Spójrzmy jednak z innej perspektywy na auta używane. Mogą one wcale nie być takie złe jak się wydają.Szwedzkie samochody marki Volvo identyfikujemy z bezpieczeństwem, komfortem i wysoką jakością wykonania, a zatem wydawać by się mogło, że także z wytrwałością i dobrym stanem technicznym.Skupmy się chwilę na jednym z chyba najbardziej trwałych i powszechnych modeli – XC90. Konstrukcja auta pozostaje w produkcji do dnia dzisiejszego, forma jest tak udana, że cieszy się niemalejąca popularnością do dziś. I to sprawia, że posiadacze zmieniają swoje auta, a model wędruje z rąk do rąk nie tracąc tym samym na swojej wartości. Kupując model używany otrzymamy model bardzo zbliżony do tych aktualnie produkowanych. odatkowym atutem popychającym do zakupu używanego auta jest oczywiście jego cena. A ten kto chce sprzedać swoje auto, wcale nie musi oznaczać, że jest ono zepsute czy szwankujące. Wręcz przeciwnie, może pora na zmianę modelu?Warto jednak zwrócić uwagę na koszta utrzymania auta używanego. Spore kwoty pochłoną obsługa serwisowa używanego Volvo XC90. Są jednak tego i dobre strony. Gdy auto się psuje, zazwyczaj wymaga wymiany pewnych stałych elementów. I z doświadczenia wiadomo, że jeżeli posiadamy używane auto, to warto także wymienić stare, zepsute, na nowe części volvo, i wcale nie muszą one być oryginalne i nieużywane. Części już używane mają zazwyczaj dogodniejszą cenę, i są bardziej powszechne do zakupu. Zauważono również, że użytkownicy XC90 narzekają głównie na automatyczne skrzynie biegów. Dużo tu zależy od stylu jazdy, im bardziej spokojny i płynny, tym dłużej wytrzyma skrzynia bez obaw o usterki.
Zatem jakie aspekty przemawiają za kupnem auta używanego? Otóż w dalszym ciągu prezentuje się on niesamowicie, zapewnia komfort, bogate wyposażenie i dbałość o wszelkie szczegóły. Z uwagi na poprzednich użytkowników, auto jest już sprawdzone i można powiedzieć, że przetarło pierwsze drogi. Zapewne jeżeli były jakieś usterki, zostały one wymienione, wbudowano nowe części volvo i dokonano przyzwoitej technicznej przeróbki. Silniki również zostały już przetarte, wytłumione i przyjemne dla uszu. Jak przystało na Volvo, fotele są wygodne i świetnie wyprofilowane, co pozwala na zwiększenie komfortu
w długiej podróży.Używane XC90 można kupić już za 1/5 ceny egzemplarza zupełnie nowego. Cena jest bardzo korzystna, ale mimo wszystko trzeba decyzję przemyśleć i wszystko dokładnie sprawdzić. eksploatacja szwedzkiego modelu jest niezwykle kosztowna, ale rekompensuje wygodą, bezpieczeństwem i przyjemnością jazdy. Oczywiście przed zakupem jakiegokolwiek używanego modelu radzimy dokładnie sprawdzić jego stan techniczny, dokładnie obejrzeć części volvo i sprawdzić ich dostępność na rynku. Tak na wszelki wypadek.

czwartek, 11 października 2012

Automatyczny pilot, kierownica bez kierowcy i szminka w torebce.

Wyobraźmy sobie taki obrazek: szerokie drogi, wielkie i bogate auta poruszające się po autostradach z gracją i szykiem, a za kierownicą nikt inny jak kobiety robiące makijaże, malujące paznokcie, a po drugiej stornie mijają nas te same luksusowe auta z kierowcami mężczyznami czytającymi gazety i rozmawiającymi przez telefony. Obraz bardzo idealistyczny, może i nawet niemożliwy do zrealizowania. Po części na pewno, ale od dziś prowadzenie auta bez trzymania rąk na kierownicy staje się realne.Marka Volvo, poza produkcją bezpiecznych i luksusowych aut, rozpoczęła badania nad nową generacją pojazdu. Zbudowano pojazd osobowy, zdalnie sterowany, nie wymagający nakładów rąk człowieka. Eksperymentalne samochody bez kierowcy wyjechały na ulice po raz pierwszy w kwietniu tego roku. Konwój trzech aut i ciężarówka przejechały trasę liczącą blisko ponad 200 kilometrów jadąc autostradą w południowej części Hiszpanii. Owe samochody jadą same, bez kierowcy, dzięki wbudowanym komputerom, laserom i radarom.Badanie przeprowadzono w formie eksperymentu, użyto do niego najnowocześniejszych systemów, nowych części volvo, dzięki którym możliwe było wbudowanie automatycznego pilota. Cztery samochody jechały jeden za drugim w odległości 6 metrów jeden od drugiego. Zostały połączone ze sobą programem komputerowym, który wyznaczał tor jazdy i cel trasy. Podczas pokonywania całej trasy nie zaobserwowano żadnego uchybienia. Samochody jechały ze stałą prędkością, nie zmieniały odległości od siebie, żaden z nich nie zboczył z trasy i nie był przyczyną zagrożenia na drodze. Co prawda dopiero wyjechały na drogę i nie wiadomo jak zachowałyby się w mieście, ale prace nad systemem wciąż trwają. Zdalne sterowanie systemem możliwe było dzięki nowoczesnym i zdalnie sterowanym systemem części volvo, które samoistnie się napędzały i sterowały pojazdem.Zastosowano metodę automatycznego pilota, który wykonując polecenia wydawane z wcześniej zaprogramowanego komputera, wytyczył trasę i dojechał do celu. Po czym sam zaparkował auto i wyłączył silnik. Jak widać dziś rzeczy niemożliwe stają się coraz bardziej realne do wykonania. Opracowanie systemu, który w całości przejmie kontrolę nad pojazdem może stać się przełomem w dziedzinie motoryzacji. A wszystko jest na najlepszej drodze. Ciekawe użycie do tego eksperymentu części volvo rzuciło nowe światło na technikę i konstrukcję nowych pojazdów.Poszukując odpowiedzi na pytanie, po co eksperci tworzą auta całkowicie samodzielne i zdalnie sterowane, trafiamy na zwykłe potrzeby cywilizacyjne i rozwój techniki. Dziś każdy naukowiec dąży do stworzenia dzieła wiekowego, który zapisze się w kartach historii. Być może takie właśnie auto będzie takim wynalazkiem. Komisja Europejska, śledząc postępowania i badania ekspertów stwierdza, że jest to część planu stworzenia takiego auta, który będzie przyjazny środowisku i umożliwi podróżującym drogę bez wysiłku, stresu i nerwów. A zatem Volvo zrobiło pierwszy duży krok ku postępowi techniki i weszło w przyszłość z wielkim impetem.