środa, 7 listopada 2012

Z cyklu klasyka – Volvo C30.

Klasyczne wozy budzą w nas respekt, piękno i podziw. Takich prostych i niewymyślnych samochodów w swoim arsenale korporacja ma sporo. Prostota a jednak duża różnorodność , klasyka a jednak nowoczesność, piękno i gracja w jednym. Dziś prezentujemy jeden z najbardziej powszechnych i lubianych modeli – C30.„Jeździsz Volvo bo wiesz, że życie to coś więcej” – tak głosi hasło szwedzkiego producenta i realizuje je każdego dnia w każdym wyprodukowanym modelu. Tym razem odbiciem tego motta jest właśnie prezentowany model. Jak raz w niego wsiądziesz, już nie będziesz marzył o innym samochodzie.Niewątpliwym atutem modelu jest jego podstawowe wyposażenie, ale chcąc poszerzyć asortyment również zaskoczymy się możliwościami. Układ dynamicznej stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji pomaga zapobiegać jeździe zygzakiem lub krzywą linią, zapobiega poślizgom i wywrotkom. Nowością w modelu jest inteligentny system informowania kierowcy. Dzięki zastosowaniu elektronicznych części volvo technicy chcą tym systemem zapobiegać rozproszeniu kierowcy w krytycznych sytuacjach drogowych. Dodatkowo wyposażono model w układ przeciwdziałający blokowaniu kół i wspomaganie hamowania awaryjnego, dodano aktywne reflektory skrętne, które wykorzystują technologię podwójnych świateł ksenonowych i wydłużają widoczność do 23 procent więcej. Dodatkowym wyposażeniem modelu są atrybuty wewnętrzne zmniejszające niebezpieczeństwo na drodze. Dzięki zastosowaniu systemu IDP i nowatorskich części volvo, system samoistnie wykrywa zagrożenie w odległości do 100 metrów i ostrzega kierowcę.Wszystkie samochody tej marki cechują się wysokim poziomem bezpieczeństwa, ale w tym modelu wzmocniono systemy i ulepszono bezpieczeństwo bierne. Przedział pasażerski został wzmocniony dodatkowymi obiciami i twardymi blachami, przednia część nadwozia absorbuje energię zderzenia, system ograniczający skutki zderzenia bocznego co dodatkowo stwarza ochronę pasażerów oraz wszelkie dodatkowe unowocześnione technologie bezpieczeństwa biernego – alarmy, czujniki, wzmocnienia i pasy bezpieczeństwa. Cóż, siedząc w aucie nigdzie indziej nie możemy się czuć bardziej bezpieczni niż wewnątrz pojazdu. Producenci oferują również systemy dodatkowe takie jak ochrona przed urazami kręgów szyjnych, kurtyny boczne, poduszki powietrzne dla tylnych pasażerów i całą gamę innych zabezpieczeń. Poprzez zmodyfikowane części volvo wzmocniono system bezpieczeństwa do 100 procent wydajności. To duży atut pojazdu. Imponujące wydaje się również dodatkowe wyposażenie i akcesoria. Systemy zwiększające komfort jazdy, szeroko rozwinięta technika i dźwięk wewnątrz – dodatkowe systemy nagłośnienia i nowoczesna technologia HD, a dodatkowo stylizacja wnętrz zasługuje na dużą ocenę powyżej 5. Nowatorskie zastosowanie części do volvo powoduje, że stylizacja staje się klasyczna, ale z domieszką nowoczesności i gracji.O walorach, nowoczesnych systemach i dodatkach w modelu C30 można by mówić w nieskończoność. Jedno jednak jest pewne – samochód klasyczny, a naszpikowany nowoczesnością i innowacyjnością, gracja, szyk i prostota oddaje wszystko to, czego koneser motoryzacji poszukuje w swoim wymarzonym pojeździe. Gorąco polecam.

wtorek, 6 listopada 2012

Najdłuższy autobus świata.

  Każdy wynalazek staje się nadzieją w przyszłości, na początku pomału wdziera się w społeczność, aby potem cieszyć i ułatwiać życie niejednemu z nas. A do tego wielka sława i zapisanie się w kartach historii na wieki wieków. Wizja piękna, dlatego mamy wielu wynalazców, którzy marzą o stworzeniu czegoś niepowtarzalnego, dziejowego i wszech wiekowego. Ale zejdźmy trochę na ziemię, bo wcale nie trzeba wielkiego wynalazku aby zaistnieć. Przykładem jest marka Volvo, która stworzyła największy, a raczej najdłuższy autobus świata i tym samym zaistniała na arenie międzynarodowej.Najdłuższy autobus świata mierzy sobie prawie 27 metrów i jest w stanie pomieścić 300 osób jednocześnie. Napędzany jest rzędowo, dwunastolitrowym silnikiem dostarczającym moc maksymalną 340 KM. Wyglądem niczym nie różni się od normalnych autobusów, poza tym, że jest o dwie połowy dłuższy. Poprzez połączenie wielu mechanizmów i technicznych części volvo, stworzono wielki pojazd mogący jednocześnie przewozić wiele osób. Model B12 powstał na życzenie i zamówienie brazylijskiego przedsiębiorstwa transportowego, które tym monstrualnym autobusem zamierza stoczyć walkę i rywalizację z metrem. Zamówienie wynosi 30 sztuk, ale jak głoszą przedstawiciele, to jest dopiero pierwsza partia i zamówień będzie o wiele więcej. Poprzez innowacyjność
i połączenie wiele technik montażu, a poprzez włączenie spięć i technicznych walorów zamiennych części volvo, połączono ze sobą trzy komory autobusu, tworząc tym samym jeden gigant.Tylko czy autobus, nawet posiadający ogromne przestrzenie i mieszczący dużo pasażerów może równać się z metrem które w korkach ulicznych nie stoi? Być może ma to sens, bo kto zobaczy takiego olbrzyma na drodze, ucieknie mu z pola widzenia i tym samym okaże wielki respekt dużym pojazdom. To zawsze jakieś wyjście.Stan techniczny autobusu olbrzyma nie odbiega od tego o naturalnych gabarytach. Różnica polega tylko na stworzeniu większej przestrzeni i zamontowaniu większej ilości kół z bieżnikiem. Ale i z tym nie było większego problemu, gdyż w dzisiejszych czasach, kiedy technika idzie na przód, przedsiębiorstwa motoryzacyjne posiadają takie części volvo, które bez problemu są w stanie pogodzić każde złącze i problem.I w tym przypadku wcale żaden wynalazek nie był potrzebny aby korporacja okryła się sławą. Zresztą nie nazywałbym autobusu wynalazkiem, raczej inicjatywą przyszłości. Kto wie, może takie olbrzymy na naszych drogach to wielki krok ku przełamaniu stereotypu, że autobus nie wszędzie dojedzie? A dla marki Volvo wielkie brawa za pomysłowość, koncepcję i realizację.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Ciekawe wynalazki z przyszłości.

Nowa, lepsza i ciekawsza przyszłość to marzenie nie jednego naukowca. Szukać, badać i tworzyć nowe jeszcze nie znane rzeczy, zadziwiać społeczeństwo, zdobywać uznanie i dawać ludziom nadzieję na lepsze jutro – takie zadanie i przesłanie niesie za sobą praca każdego naukowca. Nie jeden z nich marzy o stworzeniu czegoś wielkiego na miarę wynalazku wszech czasów.Tak jak w medycynie, co chwilę ktoś wynajduje nowy niezawodny lek, tak i w branży motoryzacyjnej nieustannie coś się dzieje, coś nowego powstaje, co chwilę coś zadziwia. Tak właśnie powstał zupełnie wyjątkowy i całkowicie nie pasujący do wizerunku Volvo studyjny model T6 Roadster.Auto powstało po wieloletnich pracach i badaniach i w oparciu o podzespoły modeli produkcyjnych. Należy jednak barć pod uwagę, że to pojazd raczej w dalekiej przyszłości może być nowością, aniżeli w czasach dzisiejszych, bo takie udziwnienia raczej nie wchodzą w grę. Naukowcy, bo to oni stworzyli nowy model, raczej do podziwiania niż użytkowania, zastosowali nowoczesne techniki kompilacyjne i uzyskali pojazd na miarę wszech czasów. Nie wykorzystano żadnych z dotychczasowych części volvo, ani jednego z używanych modeli nie przypomina obecnego. Zastosowano elementy zawieszenia limuzyny kabrioletu, wyposażenie kabiny pasażerskiej również nieco przypomina tę z limuzyn, poza fotelami i kierownicą. Styl wyposażenia miał być klasyczny z interpretacją innowacyjności i nowoczesności.I tak też uczyniono.Bo wnętrze dalece odbiega od dzisiejszych realiów motoryzacyjnych.Rzędowy, sześciocylindrowy silnik stanowi źródło napędu, podwójne turbodoładowanie, motor o pojemności 2922 cm3 osiąga maksymalną moc 272 KM. Oczywiście napęd przenoszony na tylną oś dzięki pięciobiegowej skrzyni automatycznej. Poprzez inicjację nietypowych i nieopatentowanych części volvo,otrzymano niepowtarzalną markę.Oczywiście model nie całkowicie jest jak z kosmosu, aby był bardziej realny utworzono cały system dodatków zaczerpniętych z tych prawdziwych i użytkowych modeli. Koła pochodzące z modelu S80, kierownicę ze sportowego modelu, a kolor przypomina raczej stylistykę klasyczną, aniżeli wyimaginowaną wyobraźnię klasyki. Do tego niedostępne nigdzie, bo stworzone dla wynalazku i testów części volvo, służące rozruchowi i przemieszczaniu pojazdu.Jaki jest zatem cel tworzenia takich wynalazków? T6 Roadster nie powstał dla kaprysu naukowców, powód był bardziej komercyjny i marketingowy. A mianowicie, stworzenie wynalazku miało za zadanie zademonstrować klientom i innym producentom nowe i ciekawe predyspozycje Volvo w dziedzinie konstruowania samochodów sportowych. Pozostaje tylko poszukać odpowiedzi na pytanie, czy pasjonaci aut sportowych odnajdą w nowym modelu jakiekolwiek podobieństwa z prawdziwymi sportowymi pojazdami? A także czy takie zabiegi przyciągną uwagę klientów do szwedzkiej marki i produkcji innych modeli tej korporacji?I na koniec, czy wymyślona przez amerykańskich marketingowców metamorfoza szwedzkiego Volvo przyniesie zamierzone skutki? W chwili obecnej nie znamy odpowiedzi na zadane pytania, ale wciąż można ich poszukać.

czwartek, 1 listopada 2012

FMX prawie jak BMX w wersji dla dorosłych.

  Bauma 2010 – kwietniowa wystawa światowych marek samochodów ciężkich. Tam swoją międzynarodową premierę miał najnowszy model samochodu ciężarowego marki Volvo FMX, który powstał głównie z myślą o transporcie ciężkim stosowanym w przemyśle budowlanym.Korporacja specjalizuje się oczywiście w komfortowych i bezpiecznych samochodach osobowych, jednak od kilku lat rozpoczęła produkcję pojazdów budowlanych i ma w tej dziedzinie spore sukcesy. Model FMX wydaje się być najnowszym elementem agresywnej strategii produktowej marki, co jest teraz najambitniejszym planem marketingowym w historii firmy. Cel jest jeden – poprawa osłabionej przez kryzys pozycji na rynku. A jest czym się chwalić.Jak prezentuje się model na drodze? Posiada bardzo agresywny wygląd zewnętrzny, co niewątpliwie przykuwa uwagę i budzi respekt. Zdecydowane i zaostrzone kształty kabiny przedniej i dolnej, bardziej widoczny i nowocześniejszy znak firmowy i emblemat FMX bez wątpienia podkreślają prestiż samochodu. Części volvo skonstruowane wyłącznie dla pojazdów ciężkich to sama w sobie nowoczesność i innowacyjność. Duże i ostro świecące reflektory przednie, lampy przeciwmgielne osadzone głęboko w narożnikach stalowego zderzaka. Mniejsze wsporniki, które w znacznym stopniu ograniczyły dużą niewidoczność kierowcy z kabiny. Ponad to, model otrzymał elementy wyposażenia typowe dla samochodów budowlanych – stalowy zderzak, belka ochronna, wysunięta do przodu kabina, antypoślizgowe opony – wszystko to budzi imponujący efekt końcowy. Poprzez zastosowanie technicznych i typowych dla transportu ciężkiego części volvo, spowodowano, że moc silnika jest większa i szybciej się rozpędza.Nowością i ewidentnym przełomem technicznym jest skrzynia biegów typu IShift, która wyposażona w zautomatyzowany system doboru przełożeń sprawia, że model FMX to masywny moloch i postrach budowlany. Taki model skrzyni pomaga wydostać się pojazdowi z nawet najbardziej ekstremalnych warunków terenowych. Poprzez zainstalowane elektroniczne części volvo takie jak czujnik obciążenia przesyłający dane o masie pojazdu – pozwala na osądzenie sytuacji i podjęcie odpowiednich kroków technicznych.Rzeczą oczywistą jest przeprowadzenie testów terenowych modelu FMX przed wprowadzeniem go na rynek. Oczywiście wypadły one celująco. Jazdy terenowe odbywały się na specjalnie przygotowanym podłożu, ekstremalne przeszkody i sztuczne pułapki – ze wszystkim pojazd poradził sobie imponująco i bez większych przeszkód przejechał wyznaczoną mu trasę. Po przeprowadzeniu wszystkich testów i badań stwierdzono, że FMX gotowy jest na wyjazd z taśmy produkcyjnej na drogi.Volvo wciąż zadziwia nas swoimi innowacyjnymi pomysłami i produktami, ale model FMX bez wątpienia zadziwi przemysł budowlany i stanie się marką wręcz pożądaną w środowisku budowlanym. Zatem nic innego jak tylko zaopatrzyć się w FMX i wyruszać na podbój transportu budowlanego.

środa, 31 października 2012

Made in China.

 Przyzwyczailiśmy się już do tego, że rynek europejski zarzucony jest produktami i wszelkiego rodzaju materiałami produkowanymi w Chinach. I raz są to lepszej jakości rzeczy, innym razem nawet o jakości nie można wspomnieć, bo niektórzy zwykli mówić, że chiński produkt to tandeta. Pewnie tak jest z drobiazgami i małymi produktami, ale czy przyszłoby nam sądzić, że wielką korporację wykupią Chiny? Długo nie trzeba było na to czekać. Już od przeszło dwóch lat to właśnie Chińczycy są w posiadaniu szwedzkiej i luksusowej marki Volvo. Na początku spekulowano, że cała produkcja przeniesie się do Chin, jednak pomimo pozostania w swoim kraju, dziś widać efekty działań chińskiej ręki.Szyby, bo o nich dziś mowa, można wyprodukować dużo szybciej i taniej jak się okazuje. Oczywiście producentem są nie nikt inny jak Chiny. I chociaż produkcji podjął się wielki chiński koncern szkła bezpiecznego, to jednak marka jest marką i będziemy porównywać ją do produkcji europejskiej. I chociaż jest to jeden z największych producentów szkła na świecie specjalizujący się w produkcji materiałów do przemysłu motoryzacyjnego, to dla wielu i tak nie jest to wystarczającym wytłumaczeniem. Ale nie zapominajmy, że nie tylko Volvo posiada szyby wyprodukowane w Chinach. Potęga osiągnęła swoje apogeum i dziś jest producentem szkła dla takich marek jak między innymi Ford, Honda, Toyota, czy Volkswagen. Warto też zauważyć, że fabryka zajmuje się produkcją szkła bezpiecznego, czyli kuloodpornego, a zatem powinny być szyby wytrzymałe i twarde. Ale czyż nie wszystko co z Chin pochodzi to jest tandeta?Części volvo pozostały jeszcze w produkcji matki firmy, czyli w szwedzkim konsorcjum mechanicznym. Jednakże nie długo czekać, aż cała produkcja samochodów zostanie przeniesiona do Azji – bo taniej, szybciej i można zaoszczędzić na wysokobudżetowej produkcji w Europie. Należy też zauważyć fakt, że często przy poszukiwaniu zamienników tańszych do naszego auta, poszukujemy części używanych lub zwykłych tak zwanych podróbek. A takowe produkowane są nie w Europie jak wielu z nas sądzi, ale właśnie w Chinach. Zamienniki części volvo produkowane w chińskich fabrykach wcale nie muszą być gorsze od tych oryginalnych.Wiele z chińskich korporacji i producentów sprzętów zarówno AGD i RTV jak i produktów dla przemysłu motoryzacyjnego, są wyspecjalizowane w swoim fachu. Trudno zatem twierdzić, że wykonuje się tam tandetę, która eksportowana jest na cały świat i używana w wielu modelach, nie tylko jednej marki. Asygnowane produkty trafiają każdego dnia do europejskich produkcji i sprawują się całkiem nieźle. Nawet coraz częściej mechanicy poszukują części volvo, które są zamiennikami, a nie oryginalnymi produktami. I pomimo produkcji made in China, wcale nie muszą oznaczać niskiej jakości. Fakt, że są małe i minimalne produkty wrzucane do jednego worka tandety i chały, to jednak nie wpadajmy w panikę, że rynek azjatycki zarzuci nas swoimi produktami.Zwykło się mówić, że wszystko dziś co posiadamy jest z produkcji made in China,i rzeczywiście coś w tym jest. Ale nawet te chińskie, nie gorsze części do volvo mogą dziś służyć za wzór pewnej jakości i użyteczności. 
 

wtorek, 30 października 2012

Z cyklu kultowe wozy – szwedzki garbus wraca na drogi.

 
   Kultowe wozy dziś i kiedyś – czym się różnią i jak się odnoszą do dzisiejszego stanu dróg? Miłośników starych aut, gwiazd telewizyjnych i historycznych maszyn jest niemało, jednak chyba tylko pasja może spowodować posiadanie auta kultowego. Bo wątpię w to, że dziś można podróżować takimi starymi i wysłużonymi autami. A jednak historia lubi się powtarzać i czasami widzimy na drogach te stare i piękne pojazdy, kiedyś kultowe, dziś zabytkowe. Niewątpliwie jednym z takich starodawnych aut jest szwedzki produkt – garbus marki Volvo – PV444.Co kryje się pod tajemniczą numerologią? Person Vagnar, czyli szwedzki samochód osobowy, 444 czyli posiadający 4 cylindry, mieszczący 4 osoby i osiągający zawrotną prędkość 40 km/h. Swoje lata świetności szwedzki model przechodził w latach 40 i 50. Ale dziś nie jeden pasjonata posiada w garażu garbusa.Kultowe też wydają się być części volvo, dziś już nie spotkamy tak skonstruowanych i wykonanych w takiej technice. Bo wszystko ma swoje granice i kiedyś się kończy. Ale na pewno nie sława naszego pięknego garbuska. Auto po raz pierwszy publicznie zaprezentowano w 1944 roku. Ale z powodu trwającej wojny i barku materiałów produkcyjnych, wznowiono masową produkcje dopiero w 1947 roku. I wtedy rozpoczął się szał na małe i zgrabne autko. Trzybiegowa skrzynia, napęd na cztery koła i zawrotne prędkości do 60 km/h to imponujący wynik jak na takie małe cacko. Korporacja stała się nawet specjalistyczną fabryką niepowtarzalnych i unikatowych części volvo stosowanych tylko w modelach PV444. Bo do żadnego innego wówczas modelu takie małe i niezgrabne części by nie pasowały.Poza piękną prezencją i charakterystycznym wyglądem, model posiadał wiele wad. Pierwsze serie nie posiadały ogrzewania, co jest dosyć dziwne ze względu na zimny skandynawski klimat producenta. Szybko jednak zmieniono produkcję i wprowadzono nowoczesne jak na tamte czasy systemy grzewcze. Dzięki zastosowaniu specjalistycznych części volvo ogrzewanie rozprowadzało się szybko i równomiernie po całym wnętrzu. Ponad to wycieraczki auta nie posiadały elektrycznego silniczka, a napędzane były podciśnieniem
z kolektora dolotowego. Co oznacza, że przy dodaniu gazu wycieraczki poruszały się wyjątkowo wolno. Z czasem rozwoju techniki i produkcji, zastosowano w nowszych modelach PV444 większą moc silnika, dzięki czemu zwiększył on swoje obroty i rozwinął prędkość do 80 km/h. Ale dla auta spacerowego i miastowego jak na tamte czasy więcej nie trzeba było.Dziś takie kulowe auta to rzadkość, to unikat i posiadanie to naprawdę rzadka sprawa. A jeżeli już ktoś posiada PV444 to z pewnością jest wielkim szczęśliwcem i dba jak o nie jedno dziecko. A ciekawostką może być fakt, że produkowane wówczas na potrzeby tych modeli
części do volvo, dziś są nie dostępne i otrzymały status oryginalności i niepowtarzalności. Jak widać kultowe mogą być nie tylko auta, ale także ich dodatki.

poniedziałek, 29 października 2012

Cenniki i nowości w Volvo Cars.


     Salon Samochodowy odbywający się co roku w Paryżu to wielka impreza promująca marki wielu aut osobowych. Udział w pokazach to wielki prestiż, reklama i wejście do świata motoryzacyjnego z wielkim impetem. Jeśli ktoś chce zareklamować markę lub model, powinien pokazać się na Salonie Samochodowym. W tym roku frekwencja również dopisała, a efekty pokazów i wystawy właśnie zaczynają oglądać światło dzienne.Niedługo po zakończeniu imprezy korporacja Volvo zapowiedziała wprowadzenie nowych cen modeli V40 i Cross Country w Wielkiej Brytanii. Z uwagi na wygląd aut i ich gabaryty, oraz to co oferują w swoim wyposażeniu, można powiedzieć, że ceny są zróżnicowane i dosyć nierealne.Pierwszy model – V40 to charakterystyczny model auta sportowego z bogato wyposażonym wnętrzem. Stylistyka bardzo sportowa oddaje jej pełny charakter, specjalistyczne części volvo usprawniają system techniczny i są to przez to  bardziej sportowe auto. Nowa wersja modelu posiada parę zmian i nowości, między innymi felgi pięcioramienne i niebywale gustowne w swoim wyglądzie. Wielokolorowe nadwozie, ale z charakterystyczną dla aut sportowych barwą Rebel Blue. Wnętrze nowego modelu również nieco odbiega od tego starego. Nowe fotele ze sportową i skórzaną tapicerką, nowa wygodniejsza kierownica i dopasowany do miejsca drążek do zmiany biegów, ale nowością jest hamulec ręczny w widocznym i komfortowym miejscu obok sprzęgła. Swojego przerobienia i unowocześnienia doczekały się również pedały, które teraz nabrały sportowego aluminiowego wyglądu.Części volvo zamontowane w silnikach nowych wersji wzbogacają i odmładzają funkcjonowanie samochodów. Dodatkowa moc, mniejsze spalanie i większe obroty – marzenie każdego posiadacza aut sportowych.Z kolei drugi model – Cross Country poprzez dodanie wielu nowych gadżetów i funkcyjnych dodatków, również zyskał nowy i elegancki wygląd. Poprzez wzmocnienie i wzbogacenie model zyskał wygląd typowy dla samej terenówki i to wcale nie tandetna i typowa, wręcz z klasą i elegancją. Przednie i tylne zderzaki zyskały nowe nakładki z tworzywa sztucznego, powtykane w kilku miejscach srebrne akcenty nadają dodatkowego stylu, wygląd zmieniły także listwy progowe – wyższe i bardziej masywne. Poprzez zastosowanie dodatkowych części volvo, na dachu zamontowano srebrne relingi co nadaje pojazdowi szyku i klasy. Dodatkiem są oczywiście nowe, wyższe i masywniejsze felgi. Natomiast jedyną rzeczą jaka nie uległa zmianie to cały układ silnikowy i hamulcowy – był tak sprawny i korzystny, iż postanowiono nie urozmaicać jeszcze bardziej.Niewątpliwie nowości i zmiany są ciekawe i być może mogą wielu klientom posłużyć i stać się wygodnymi dodatkami, jednak wiąże się to oczywiście z wywindowaniem cen. Stare wersje są w przystępnych cenach, te nowe wersje to już bajka z wyższej półki. Ale skoro stać nas na długie podróże i bogate życie, to z pewnością znajdą się także nabywcy niezwykle klasycznego, drogiego, ale i eleganckiego modelu Volvo. Bo każdy ma to, na co zasłużył.

Volvo podbija wszystkie kraje.

  Aby wzmocnić produkcję, zwiększyć sprzedaż i polepszyć swój wizerunek, producenci aut zrobią praktycznie wszystko. Każdy stosuje swoje własne środki, każdy ma inny system marketingowy, inne metody sprzedaży i inny asortyment sprzedaży. Jednak to co wszystkich łączy to jakość, mobilność i nieustanna potrzeba zmian. Takie zabiegi stosuje także w swoim wnętrzu Volvo, które poprzez zmiany modelowe i unowocześniania wciąż to nowych modelów doprowadza do wzrostu sprzedaży i zainteresowanych swoimi produktami.Tym razem korporacja postawiła trochę odświeżyć i wzbogacić wygląd SUVa XC90. dzięki temu, model ten może służyć do reklamy i być modelem wzorowym na kampanię reklamową roku 2013. Tym bardziej, że po przeprowadzonych licznych zmianach, na horyzoncie nie widać jego następcy. Bo król jest tylko jeden.Producenci zmiany swoje rozpoczęli od unowocześnienia i ujednolicenia zastosowanych w modelu części volvo. Dzięki czemu stają się one bardziej powszechne i dostępniejsze w każdym miejscu. Zmiany jakie otrzymał XC90 kierowane były głównie wprowadzeniem modelu na rynek Stanów Zjednoczonych. W związku z czym bardzo postarano się, aby dostosowany został do tamtejszych warunków zarówno drogowych, pogodowych, jak i uzależniających pasji amerykanów od motoryzacji. A zmiany są imponujące. Zderzaki zyskały nowy lakier koloru nadwozia, wykonane w technologii LED światła do jazdy dziennej, wzbogacone o moc tylne lampy, zwiększone i podwyższone nadkola i listwy progowe. Zamontowane w silniku specjalistyczne części volvo niewątpliwie wzbogacają i nadają większej mocy silnikom. Siedmioosobowa kabina również zyskała swój nowy image. Srebrne akcenty, deska rozdzielcza podświetlona na biało i wiele nowych skórzanych dodatków. Dodatkiem jest czujnik deszczu i wycieraczki na tylnej szybie, oraz światłach. A ponieważ za oceanem, posiadacze luksusowych aut lubią błyszczeć i się wyróżniać, to wzbogacono także wersję o świecące dodatki na karoserii podświetlane automatycznymi czujnikami.Nowa, sportowa odmiana XC90 to także nowe i specjalistyczne części volvo  w wyposażeniu standardowym. Dodatkowe części schowane w tylnej masce auta mają za zadanie ułatwienie naprawy podczas ewentualnych usterek. I oczywiście wygodę i komfort psychiczny jazdy.Cena nowego i wzbogaconego modelu też oczywiście uległa zmianie i to wcale nie na lepsze. Wiadomo, skoro dodajemy cos i wzbogacamy, to i wzbogaca się wartość auta. Ale w związku z tym, że auto zostało przystosowane na warunki panujące w USA, to i cena nie powinna zbytnio szokować. Jak na tamte warunki to całkiem przyzwoite warianty cenowe.

piątek, 26 października 2012

Najlepiej zabezpieczone auto świata.

 
     Pokusa posiadania kultowego, ekskluzywnego i niebywale drogiego auta jest ogromna. I nie mam na myśli tu wcale legalnych środków nabywania produktu. Chęć posiadania jest tak ogromna, że potrafi przełamać w człowieku najgorsze z możliwych uczuć i zachowań. Być może właśnie taka chęć i żądza posiadania, kieruje człowiekiem w złą stronę i nakłania do kradzieży i włamań. Z przeprowadzonych badań Auto Motor Car wynika, iż najbardziej pożądanym i najczęściej kradzionym autem w ostatnich 3 latach był model marki Volvo – C70. W związku z niechlubnymi statystykami, korporacja wprowadziła unowocześniony i bardzo bogaty system zabezpieczeń. Teraz najbardziej zabezpieczonym i najtrudniejszym do zdobycia autem jest model C70.W ostatnich badaniach nad zabezpieczeniami, oczywiście model kabrioletu zdobył najwięcej nagród i pochwał, dając tym samym trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej dla korporacji. Zatem czym się wyróżnia najbardziej zabezpieczone auto świata?Aby usprawnić i unowocześnić systemy zabezpieczeń, wmontowano w model równie najbezpieczniejsze i innowacyjne części volvo. Dzięki temu uzyskano wynik doskonały. Specjaliści ocenili takie systemy zabezpieczeń jak: blokada zapłonu i kolumny kierownicy, zewnętrzne zamki, identyfikacja pojazdu, drugi system zabezpieczający mechanicznie, zewnętrzne szyby laminowane, ale także elektroniczne systemy zabezpieczeń. Na elektronikę postawiono tu najwięcej. Aby auto było bardziej bezpieczne, zastosowano automatyczne i elektroniczne systemy zabezpieczeń wewnętrznych. Nowością jest zabezpieczenie kluczyka i alarm o natężeniu dźwięku wyższym od ponadprzeciętnej. Dodatkowe części volvo wbudowane w system kierownicy, powoduje automatyczną blokadę, gdy następuje próba uruchomienia auta bez kluczyków.Wyróżnienie w dziedzinie bezpieczeństwa przed włamaniem jest tym większa, że nagrodę przyznała instytucja zajmująca się badaniem systemów zabezpieczeń od lat i jest najbardziej rozpowszechniona i cytowana na całym świecie. Tym bardziej daje to plus na stronę zabezpieczeń i zachęca do kupna auta bez obaw o kradzież. Innowacyjne i niezawodne w badaniach okazały się także części volvo, które wzbogaciły i umocniły system zabezpieczeń pojazdu.Takie zabezpieczenia i nowoczesne systemy elektroniczne z pewnością odstraszą złodzieja i dadzą pewność mniejszych włamań i pokus, jednak takie systemy mają też swoje wady. Elektronika jest tak skonstruowana, że trzeba przynajmniej raz w roku ją serwisować, a i cena auta wzbogaca się wcale nie o małą kwotę. Jednak jeżeli posiadać ekskluzywną limuzynę C70, to taką, o którą nie trzeba się bać, że pewnego ranka nie znajdziemy jej przed domem. A korporacja Volvo dba nie tylko o bezpieczeństwo na drodze, to mistrz
w systemach zabezpieczeń auta. Zatem, jak szaleć, to tylko z najlepiej zabezpieczonym autem świata.