Klasyczne
wozy budzą w nas respekt, piękno i podziw. Takich prostych i
niewymyślnych samochodów w swoim arsenale korporacja ma sporo.
Prostota a jednak duża różnorodność , klasyka a jednak nowoczesność, piękno
i gracja w jednym. Dziś prezentujemy jeden z najbardziej
powszechnych i lubianych modeli – C30.„Jeździsz
Volvo bo wiesz, że życie to coś
więcej” – tak głosi hasło szwedzkiego producenta i realizuje
je każdego dnia w każdym wyprodukowanym modelu. Tym razem odbiciem
tego motta jest właśnie prezentowany model. Jak raz w niego
wsiądziesz, już nie będziesz marzył o innym samochodzie.Niewątpliwym
atutem modelu jest jego podstawowe wyposażenie, ale chcąc poszerzyć
asortyment również zaskoczymy się możliwościami. Układ
dynamicznej stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji pomaga
zapobiegać jeździe zygzakiem lub krzywą linią, zapobiega
poślizgom i wywrotkom. Nowością w modelu jest inteligentny system
informowania kierowcy. Dzięki zastosowaniu elektronicznych części volvo technicy chcą tym systemem zapobiegać rozproszeniu
kierowcy w krytycznych sytuacjach drogowych. Dodatkowo wyposażono
model w układ przeciwdziałający blokowaniu kół i wspomaganie
hamowania awaryjnego, dodano aktywne reflektory skrętne, które
wykorzystują technologię podwójnych świateł ksenonowych i
wydłużają widoczność do 23 procent więcej. Dodatkowym
wyposażeniem modelu są atrybuty wewnętrzne zmniejszające
niebezpieczeństwo na drodze. Dzięki zastosowaniu systemu IDP i
nowatorskich części volvo,
system samoistnie wykrywa zagrożenie w odległości do 100 metrów i
ostrzega kierowcę.Wszystkie
samochody tej marki cechują się wysokim poziomem bezpieczeństwa,
ale w tym modelu wzmocniono systemy i ulepszono bezpieczeństwo
bierne. Przedział pasażerski został wzmocniony dodatkowymi
obiciami i twardymi blachami, przednia część nadwozia absorbuje
energię zderzenia, system ograniczający skutki zderzenia bocznego
co dodatkowo stwarza ochronę pasażerów oraz wszelkie dodatkowe
unowocześnione technologie bezpieczeństwa biernego – alarmy,
czujniki, wzmocnienia i pasy bezpieczeństwa. Cóż, siedząc w aucie
nigdzie indziej nie możemy się czuć bardziej bezpieczni niż
wewnątrz pojazdu. Producenci oferują również systemy dodatkowe
takie jak ochrona przed urazami kręgów szyjnych, kurtyny boczne,
poduszki powietrzne dla tylnych pasażerów i całą gamę innych
zabezpieczeń. Poprzez zmodyfikowane części volvo wzmocniono system bezpieczeństwa do 100 procent
wydajności. To duży atut pojazdu. Imponujące
wydaje się również dodatkowe wyposażenie i akcesoria. Systemy
zwiększające komfort jazdy, szeroko rozwinięta technika i dźwięk
wewnątrz – dodatkowe systemy nagłośnienia i nowoczesna
technologia HD, a dodatkowo stylizacja wnętrz zasługuje na dużą
ocenę powyżej 5. Nowatorskie zastosowanie części do volvo powoduje, że stylizacja staje się klasyczna,
ale z domieszką nowoczesności i gracji.O
walorach, nowoczesnych systemach i dodatkach w modelu C30 można by
mówić w nieskończoność. Jedno jednak jest pewne – samochód
klasyczny, a naszpikowany nowoczesnością i innowacyjnością,
gracja, szyk i prostota oddaje wszystko to, czego koneser motoryzacji
poszukuje w swoim wymarzonym pojeździe. Gorąco polecam.
Tu dowiesz się prawie wszystkiego na temat aut Volvo oraz części Volvo no i oczywiście różne ciekawostki ze świata motoryzacyjnego.Zachęcam do dzielenia się swoimi poglądami i doświadczeniami na temat aut Volvo ich funkcjonalności,napraw,części itp.Proszę o pisanie komentarzy co pomoże w dyskusji na temat związany autami Volvo.Jeżeli możesz to podziel się tym z innymi.Myślę że masz takie doświadczenie.
środa, 7 listopada 2012
wtorek, 6 listopada 2012
Najdłuższy autobus świata.
Każdy wynalazek staje
się nadzieją w przyszłości, na początku pomału wdziera się w
społeczność, aby potem cieszyć i ułatwiać życie niejednemu z
nas. A do tego wielka sława i zapisanie się w kartach historii na
wieki wieków. Wizja piękna, dlatego mamy wielu wynalazców, którzy
marzą o stworzeniu czegoś niepowtarzalnego, dziejowego i wszech wiekowego. Ale zejdźmy trochę na ziemię, bo wcale nie trzeba
wielkiego wynalazku aby zaistnieć. Przykładem jest marka Volvo,
która stworzyła największy, a raczej najdłuższy autobus świata
i tym samym zaistniała na arenie międzynarodowej.Najdłuższy autobus
świata mierzy sobie prawie 27 metrów i jest w stanie pomieścić
300 osób jednocześnie. Napędzany jest rzędowo, dwunastolitrowym
silnikiem dostarczającym moc maksymalną 340 KM. Wyglądem niczym
nie różni się od normalnych autobusów, poza tym, że jest o dwie
połowy dłuższy. Poprzez połączenie wielu mechanizmów i
technicznych części volvo,
stworzono wielki pojazd mogący jednocześnie przewozić wiele osób.
Model B12 powstał na życzenie i zamówienie brazylijskiego
przedsiębiorstwa transportowego, które tym monstrualnym autobusem
zamierza stoczyć walkę i rywalizację z metrem. Zamówienie wynosi
30 sztuk, ale jak głoszą przedstawiciele, to jest dopiero pierwsza
partia i zamówień będzie o wiele więcej. Poprzez innowacyjność
i połączenie wiele technik montażu, a poprzez włączenie spięć i technicznych walorów zamiennych części volvo, połączono ze sobą trzy komory autobusu, tworząc tym samym jeden gigant.Tylko czy autobus, nawet posiadający ogromne przestrzenie i mieszczący dużo pasażerów może równać się z metrem które w korkach ulicznych nie stoi? Być może ma to sens, bo kto zobaczy takiego olbrzyma na drodze, ucieknie mu z pola widzenia i tym samym okaże wielki respekt dużym pojazdom. To zawsze jakieś wyjście.Stan techniczny autobusu olbrzyma nie odbiega od tego o naturalnych gabarytach. Różnica polega tylko na stworzeniu większej przestrzeni i zamontowaniu większej ilości kół z bieżnikiem. Ale i z tym nie było większego problemu, gdyż w dzisiejszych czasach, kiedy technika idzie na przód, przedsiębiorstwa motoryzacyjne posiadają takie części volvo, które bez problemu są w stanie pogodzić każde złącze i problem.I w tym przypadku wcale żaden wynalazek nie był potrzebny aby korporacja okryła się sławą. Zresztą nie nazywałbym autobusu wynalazkiem, raczej inicjatywą przyszłości. Kto wie, może takie olbrzymy na naszych drogach to wielki krok ku przełamaniu stereotypu, że autobus nie wszędzie dojedzie? A dla marki Volvo wielkie brawa za pomysłowość, koncepcję i realizację.
i połączenie wiele technik montażu, a poprzez włączenie spięć i technicznych walorów zamiennych części volvo, połączono ze sobą trzy komory autobusu, tworząc tym samym jeden gigant.Tylko czy autobus, nawet posiadający ogromne przestrzenie i mieszczący dużo pasażerów może równać się z metrem które w korkach ulicznych nie stoi? Być może ma to sens, bo kto zobaczy takiego olbrzyma na drodze, ucieknie mu z pola widzenia i tym samym okaże wielki respekt dużym pojazdom. To zawsze jakieś wyjście.Stan techniczny autobusu olbrzyma nie odbiega od tego o naturalnych gabarytach. Różnica polega tylko na stworzeniu większej przestrzeni i zamontowaniu większej ilości kół z bieżnikiem. Ale i z tym nie było większego problemu, gdyż w dzisiejszych czasach, kiedy technika idzie na przód, przedsiębiorstwa motoryzacyjne posiadają takie części volvo, które bez problemu są w stanie pogodzić każde złącze i problem.I w tym przypadku wcale żaden wynalazek nie był potrzebny aby korporacja okryła się sławą. Zresztą nie nazywałbym autobusu wynalazkiem, raczej inicjatywą przyszłości. Kto wie, może takie olbrzymy na naszych drogach to wielki krok ku przełamaniu stereotypu, że autobus nie wszędzie dojedzie? A dla marki Volvo wielkie brawa za pomysłowość, koncepcję i realizację.
poniedziałek, 5 listopada 2012
Ciekawe wynalazki z przyszłości.
Nowa, lepsza i ciekawsza
przyszłość to marzenie nie jednego naukowca. Szukać, badać i
tworzyć nowe jeszcze nie znane rzeczy, zadziwiać społeczeństwo,
zdobywać uznanie i dawać ludziom nadzieję na lepsze jutro –
takie zadanie i przesłanie niesie za sobą praca każdego naukowca.
Nie jeden z nich marzy o stworzeniu czegoś wielkiego na miarę
wynalazku wszech czasów.Tak jak w medycynie, co chwilę ktoś
wynajduje nowy niezawodny lek, tak i w branży motoryzacyjnej
nieustannie coś się dzieje, coś nowego powstaje, co chwilę coś
zadziwia. Tak właśnie powstał zupełnie wyjątkowy i całkowicie
nie pasujący do wizerunku Volvo
studyjny model T6 Roadster.Auto
powstało po wieloletnich pracach i badaniach i w oparciu o
podzespoły modeli produkcyjnych. Należy jednak barć pod uwagę, że
to pojazd raczej w dalekiej przyszłości może być nowością,
aniżeli w czasach dzisiejszych, bo takie udziwnienia raczej nie
wchodzą w grę. Naukowcy, bo to oni stworzyli nowy model, raczej do
podziwiania niż użytkowania, zastosowali nowoczesne techniki
kompilacyjne i uzyskali pojazd na miarę wszech czasów. Nie
wykorzystano żadnych z dotychczasowych części volvo, ani jednego z używanych modeli nie przypomina
obecnego. Zastosowano elementy zawieszenia limuzyny kabrioletu,
wyposażenie kabiny pasażerskiej również nieco przypomina tę z
limuzyn, poza fotelami i kierownicą. Styl wyposażenia miał być
klasyczny z interpretacją innowacyjności i nowoczesności.I tak
też uczyniono.Bo wnętrze dalece odbiega od dzisiejszych realiów
motoryzacyjnych.Rzędowy,
sześciocylindrowy silnik stanowi źródło napędu, podwójne
turbodoładowanie, motor o pojemności 2922 cm3 osiąga maksymalną
moc 272 KM. Oczywiście napęd przenoszony na tylną oś dzięki
pięciobiegowej skrzyni automatycznej. Poprzez inicjację nietypowych
i nieopatentowanych części volvo,otrzymano niepowtarzalną markę.Oczywiście
model nie całkowicie jest jak z kosmosu, aby był bardziej realny
utworzono cały system dodatków zaczerpniętych z tych prawdziwych i
użytkowych modeli. Koła pochodzące z modelu S80, kierownicę ze
sportowego modelu, a kolor przypomina raczej stylistykę klasyczną,
aniżeli wyimaginowaną wyobraźnię klasyki. Do tego niedostępne
nigdzie, bo stworzone dla wynalazku i testów części volvo, służące rozruchowi i przemieszczaniu
pojazdu.Jaki
jest zatem cel tworzenia takich wynalazków? T6 Roadster nie powstał
dla kaprysu naukowców, powód był bardziej komercyjny i
marketingowy. A mianowicie, stworzenie wynalazku miało za zadanie
zademonstrować klientom i innym producentom nowe i ciekawe
predyspozycje Volvo w dziedzinie
konstruowania samochodów sportowych. Pozostaje tylko poszukać
odpowiedzi na pytanie, czy pasjonaci aut sportowych odnajdą w nowym
modelu jakiekolwiek podobieństwa z prawdziwymi sportowymi pojazdami?
A także czy takie zabiegi przyciągną uwagę klientów do
szwedzkiej marki i produkcji innych modeli tej korporacji?I na
koniec, czy wymyślona przez amerykańskich marketingowców
metamorfoza szwedzkiego Volvo
przyniesie zamierzone skutki? W chwili obecnej nie znamy odpowiedzi
na zadane pytania, ale wciąż można ich poszukać.
czwartek, 1 listopada 2012
FMX prawie jak BMX w wersji dla dorosłych.
Bauma 2010 – kwietniowa
wystawa światowych marek samochodów ciężkich. Tam swoją
międzynarodową premierę miał najnowszy model samochodu
ciężarowego marki Volvo FMX,
który powstał głównie z myślą o transporcie ciężkim
stosowanym w przemyśle budowlanym.Korporacja specjalizuje
się oczywiście w komfortowych i bezpiecznych samochodach osobowych,
jednak od kilku lat rozpoczęła produkcję pojazdów budowlanych i
ma w tej dziedzinie spore sukcesy. Model FMX wydaje się być
najnowszym elementem agresywnej strategii produktowej marki, co jest
teraz najambitniejszym planem marketingowym w historii firmy. Cel
jest jeden – poprawa osłabionej przez kryzys pozycji na rynku. A
jest czym się chwalić.Jak prezentuje się
model na drodze? Posiada bardzo agresywny wygląd zewnętrzny, co
niewątpliwie przykuwa uwagę i budzi respekt. Zdecydowane i
zaostrzone kształty kabiny przedniej i dolnej, bardziej widoczny i
nowocześniejszy znak firmowy i emblemat FMX bez wątpienia
podkreślają prestiż samochodu. Części volvo skonstruowane wyłącznie dla pojazdów ciężkich
to sama w sobie nowoczesność i innowacyjność. Duże i ostro
świecące reflektory przednie, lampy przeciwmgielne osadzone głęboko
w narożnikach stalowego zderzaka. Mniejsze wsporniki, które w
znacznym stopniu ograniczyły dużą niewidoczność kierowcy z
kabiny. Ponad to, model otrzymał elementy wyposażenia typowe dla
samochodów budowlanych – stalowy zderzak, belka ochronna,
wysunięta do przodu kabina, antypoślizgowe opony – wszystko to
budzi imponujący efekt końcowy. Poprzez zastosowanie technicznych i
typowych dla transportu ciężkiego części volvo, spowodowano, że moc silnika jest większa i
szybciej się rozpędza.Nowością i ewidentnym
przełomem technicznym jest skrzynia biegów typu IShift, która
wyposażona w zautomatyzowany system doboru przełożeń sprawia, że
model FMX to masywny moloch i postrach budowlany. Taki model skrzyni
pomaga wydostać się pojazdowi z nawet najbardziej ekstremalnych
warunków terenowych. Poprzez zainstalowane elektroniczne części volvo takie jak czujnik obciążenia przesyłający dane o
masie pojazdu – pozwala na osądzenie sytuacji i podjęcie
odpowiednich kroków technicznych.Rzeczą oczywistą jest
przeprowadzenie testów terenowych modelu FMX przed wprowadzeniem go
na rynek. Oczywiście wypadły one celująco. Jazdy terenowe odbywały
się na specjalnie przygotowanym podłożu, ekstremalne przeszkody i
sztuczne pułapki – ze wszystkim pojazd poradził sobie imponująco
i bez większych przeszkód przejechał wyznaczoną mu trasę. Po
przeprowadzeniu wszystkich testów i badań stwierdzono, że FMX
gotowy jest na wyjazd z taśmy produkcyjnej na drogi.Volvo
wciąż zadziwia nas swoimi innowacyjnymi pomysłami i produktami,
ale model FMX bez wątpienia zadziwi przemysł budowlany i stanie się
marką wręcz pożądaną w środowisku budowlanym. Zatem nic
innego jak tylko zaopatrzyć się w FMX i wyruszać na podbój
transportu budowlanego.
środa, 31 października 2012
Made in China.
Przyzwyczailiśmy
się już do tego, że rynek europejski zarzucony jest produktami i
wszelkiego rodzaju materiałami produkowanymi w Chinach. I raz są to
lepszej jakości rzeczy, innym razem nawet o jakości nie można
wspomnieć, bo niektórzy zwykli mówić, że chiński produkt to
tandeta. Pewnie tak jest z drobiazgami i małymi produktami, ale czy
przyszłoby nam sądzić, że wielką korporację wykupią Chiny?
Długo nie trzeba było na to czekać. Już od przeszło dwóch lat
to właśnie Chińczycy są w posiadaniu szwedzkiej i luksusowej
marki Volvo.
Na początku spekulowano, że cała produkcja przeniesie się do
Chin, jednak pomimo pozostania w swoim kraju, dziś widać efekty
działań chińskiej ręki.Szyby,
bo o nich dziś mowa, można wyprodukować dużo szybciej i taniej
jak się okazuje. Oczywiście producentem są nie nikt inny jak
Chiny. I chociaż produkcji podjął się wielki chiński koncern
szkła bezpiecznego, to jednak marka jest marką i będziemy
porównywać ją do produkcji europejskiej. I chociaż jest to jeden
z największych producentów szkła na świecie specjalizujący się
w produkcji materiałów do przemysłu motoryzacyjnego, to dla wielu
i tak nie jest to wystarczającym wytłumaczeniem. Ale nie
zapominajmy, że nie tylko Volvo
posiada szyby wyprodukowane w Chinach. Potęga osiągnęła swoje
apogeum i dziś jest producentem szkła dla takich marek jak
między innymi Ford, Honda, Toyota, czy Volkswagen. Warto też
zauważyć, że fabryka zajmuje się produkcją szkła bezpiecznego,
czyli kuloodpornego, a zatem powinny być szyby wytrzymałe i twarde.
Ale czyż nie wszystko co z Chin pochodzi to jest tandeta?Części volvo pozostały jeszcze w produkcji
matki firmy, czyli w szwedzkim konsorcjum mechanicznym. Jednakże nie
długo czekać, aż cała produkcja samochodów zostanie przeniesiona
do Azji – bo taniej, szybciej i można zaoszczędzić na
wysokobudżetowej produkcji w Europie. Należy też zauważyć fakt,
że często przy poszukiwaniu zamienników tańszych do naszego auta,
poszukujemy części używanych lub zwykłych tak zwanych podróbek.
A takowe produkowane są nie w Europie jak wielu z nas sądzi, ale
właśnie w Chinach. Zamienniki części volvo produkowane w chińskich
fabrykach wcale nie muszą być gorsze od tych oryginalnych.Wiele
z chińskich korporacji i producentów sprzętów zarówno AGD i RTV
jak i produktów dla przemysłu motoryzacyjnego, są
wyspecjalizowane w swoim fachu. Trudno zatem twierdzić, że wykonuje
się tam tandetę, która eksportowana jest na cały świat i
używana w wielu modelach, nie tylko jednej marki. Asygnowane
produkty trafiają każdego dnia do europejskich produkcji i sprawują
się całkiem nieźle. Nawet coraz częściej mechanicy poszukują
części volvo,
które są zamiennikami, a nie oryginalnymi produktami. I pomimo
produkcji made in China, wcale nie muszą oznaczać niskiej jakości.
Fakt, że są małe i minimalne produkty wrzucane do jednego
worka tandety i chały, to jednak nie wpadajmy w panikę, że
rynek azjatycki zarzuci nas swoimi produktami.Zwykło
się mówić, że wszystko dziś co posiadamy jest z produkcji made
in China,i rzeczywiście coś w tym jest. Ale nawet te chińskie,
nie gorsze części do volvo mogą dziś służyć za wzór
pewnej jakości i użyteczności.
wtorek, 30 października 2012
Z cyklu kultowe wozy – szwedzki garbus wraca na drogi.
Kultowe wozy
dziś i kiedyś – czym się różnią i jak się odnoszą do
dzisiejszego stanu dróg? Miłośników starych aut, gwiazd
telewizyjnych i historycznych maszyn jest niemało, jednak chyba
tylko pasja może spowodować posiadanie auta kultowego. Bo wątpię
w to, że dziś można podróżować takimi starymi i wysłużonymi
autami. A jednak historia lubi się powtarzać i czasami widzimy na
drogach te stare i piękne pojazdy, kiedyś kultowe, dziś zabytkowe.
Niewątpliwie jednym z takich starodawnych aut jest szwedzki produkt
– garbus marki Volvo
– PV444.Co kryje
się pod tajemniczą numerologią? Person Vagnar, czyli szwedzki
samochód osobowy, 444 czyli posiadający 4 cylindry, mieszczący 4
osoby i osiągający zawrotną prędkość 40 km/h. Swoje lata
świetności szwedzki model przechodził w latach 40 i 50. Ale dziś
nie jeden pasjonata posiada w garażu garbusa.Kultowe
też wydają się być części volvo, dziś już nie spotkamy tak
skonstruowanych i wykonanych w takiej technice. Bo wszystko ma
swoje granice i kiedyś się kończy. Ale na pewno nie sława naszego
pięknego garbuska. Auto po raz pierwszy publicznie zaprezentowano w
1944 roku. Ale z powodu trwającej wojny i barku materiałów
produkcyjnych, wznowiono masową produkcje dopiero w 1947 roku. I
wtedy rozpoczął się szał na małe i zgrabne autko. Trzybiegowa
skrzynia, napęd na cztery koła i zawrotne prędkości do 60 km/h to
imponujący wynik jak na takie małe cacko. Korporacja stała się
nawet specjalistyczną fabryką niepowtarzalnych i unikatowych części volvo stosowanych tylko w modelach
PV444. Bo do żadnego innego wówczas modelu takie małe i niezgrabne
części by nie pasowały.Poza
piękną prezencją i charakterystycznym wyglądem, model posiadał
wiele wad. Pierwsze serie nie posiadały ogrzewania, co jest dosyć
dziwne ze względu na zimny skandynawski klimat producenta. Szybko
jednak zmieniono produkcję i wprowadzono nowoczesne jak na tamte
czasy systemy grzewcze. Dzięki zastosowaniu specjalistycznych części volvo ogrzewanie rozprowadzało się
szybko i równomiernie po całym wnętrzu. Ponad to wycieraczki auta
nie posiadały elektrycznego silniczka, a napędzane były
podciśnieniem
z kolektora dolotowego. Co oznacza, że przy dodaniu gazu wycieraczki poruszały się wyjątkowo wolno. Z czasem rozwoju techniki i produkcji, zastosowano w nowszych modelach PV444 większą moc silnika, dzięki czemu zwiększył on swoje obroty i rozwinął prędkość do 80 km/h. Ale dla auta spacerowego i miastowego jak na tamte czasy więcej nie trzeba było.Dziś takie kulowe auta to rzadkość, to unikat i posiadanie to naprawdę rzadka sprawa. A jeżeli już ktoś posiada PV444 to z pewnością jest wielkim szczęśliwcem i dba jak o nie jedno dziecko. A ciekawostką może być fakt, że produkowane wówczas na potrzeby tych modeli części do volvo, dziś są nie dostępne i otrzymały status oryginalności i niepowtarzalności. Jak widać kultowe mogą być nie tylko auta, ale także ich dodatki.
z kolektora dolotowego. Co oznacza, że przy dodaniu gazu wycieraczki poruszały się wyjątkowo wolno. Z czasem rozwoju techniki i produkcji, zastosowano w nowszych modelach PV444 większą moc silnika, dzięki czemu zwiększył on swoje obroty i rozwinął prędkość do 80 km/h. Ale dla auta spacerowego i miastowego jak na tamte czasy więcej nie trzeba było.Dziś takie kulowe auta to rzadkość, to unikat i posiadanie to naprawdę rzadka sprawa. A jeżeli już ktoś posiada PV444 to z pewnością jest wielkim szczęśliwcem i dba jak o nie jedno dziecko. A ciekawostką może być fakt, że produkowane wówczas na potrzeby tych modeli części do volvo, dziś są nie dostępne i otrzymały status oryginalności i niepowtarzalności. Jak widać kultowe mogą być nie tylko auta, ale także ich dodatki.
poniedziałek, 29 października 2012
Cenniki i nowości w Volvo Cars.
Salon Samochodowy odbywający się co
roku w Paryżu to wielka impreza promująca marki wielu aut
osobowych. Udział w pokazach to wielki prestiż, reklama i wejście
do świata motoryzacyjnego z wielkim impetem. Jeśli ktoś chce
zareklamować markę lub model, powinien pokazać się na Salonie
Samochodowym. W tym roku frekwencja również dopisała, a efekty
pokazów i wystawy właśnie zaczynają oglądać światło dzienne.Niedługo po zakończeniu
imprezy korporacja Volvo
zapowiedziała wprowadzenie nowych cen modeli V40 i Cross Country w
Wielkiej Brytanii. Z uwagi na wygląd aut i ich gabaryty, oraz to co
oferują w swoim wyposażeniu, można powiedzieć, że ceny są
zróżnicowane i dosyć nierealne.Pierwszy model – V40
to charakterystyczny model auta sportowego z bogato wyposażonym
wnętrzem. Stylistyka bardzo sportowa oddaje jej pełny charakter,
specjalistyczne części volvo
usprawniają system techniczny i są to przez to bardziej sportowe auto.
Nowa wersja modelu posiada parę zmian i nowości, między innymi
felgi pięcioramienne i niebywale gustowne w swoim wyglądzie.
Wielokolorowe nadwozie, ale z charakterystyczną dla aut
sportowych barwą Rebel Blue. Wnętrze nowego modelu również nieco
odbiega od tego starego. Nowe fotele ze sportową i skórzaną
tapicerką, nowa wygodniejsza kierownica i dopasowany do miejsca
drążek do zmiany biegów, ale nowością jest hamulec ręczny w
widocznym i komfortowym miejscu obok sprzęgła. Swojego przerobienia
i unowocześnienia doczekały się również pedały, które teraz
nabrały sportowego aluminiowego wyglądu.Części volvo zamontowane w silnikach nowych wersji wzbogacają i
odmładzają funkcjonowanie samochodów. Dodatkowa moc, mniejsze
spalanie i większe obroty – marzenie każdego posiadacza aut
sportowych.Z kolei drugi model –
Cross Country poprzez dodanie wielu nowych gadżetów i
funkcyjnych dodatków, również zyskał nowy i elegancki wygląd.
Poprzez wzmocnienie i wzbogacenie model zyskał wygląd typowy
dla samej terenówki i to wcale nie tandetna i typowa, wręcz z
klasą i elegancją. Przednie i tylne zderzaki zyskały nowe nakładki
z tworzywa sztucznego, powtykane w kilku miejscach srebrne
akcenty nadają dodatkowego stylu, wygląd zmieniły także listwy
progowe – wyższe i bardziej masywne. Poprzez zastosowanie
dodatkowych części volvo, na
dachu zamontowano srebrne relingi co nadaje pojazdowi szyku i klasy.
Dodatkiem są oczywiście nowe, wyższe i masywniejsze felgi.
Natomiast jedyną rzeczą jaka nie uległa zmianie to cały układ
silnikowy i hamulcowy – był tak sprawny i korzystny, iż
postanowiono nie urozmaicać jeszcze bardziej.Niewątpliwie
nowości i zmiany są ciekawe i być może mogą wielu klientom
posłużyć i stać się wygodnymi dodatkami, jednak wiąże się to
oczywiście z wywindowaniem cen. Stare wersje są w przystępnych
cenach, te nowe wersje to już bajka z wyższej półki. Ale skoro
stać nas na długie podróże i bogate życie, to z pewnością
znajdą się także nabywcy niezwykle klasycznego, drogiego, ale i
eleganckiego modelu Volvo.
Bo każdy ma to, na co zasłużył.
Volvo podbija wszystkie kraje.
Aby wzmocnić
produkcję, zwiększyć sprzedaż i polepszyć swój wizerunek,
producenci aut zrobią praktycznie wszystko. Każdy stosuje swoje
własne środki, każdy ma inny system marketingowy, inne metody
sprzedaży i inny asortyment sprzedaży. Jednak to co wszystkich
łączy to jakość, mobilność i nieustanna potrzeba zmian. Takie
zabiegi stosuje także w swoim wnętrzu Volvo,
które poprzez zmiany modelowe i unowocześniania wciąż to nowych
modelów doprowadza do wzrostu sprzedaży i zainteresowanych swoimi
produktami.Tym razem
korporacja postawiła trochę odświeżyć i wzbogacić wygląd SUVa
XC90. dzięki temu, model ten może służyć do reklamy i być
modelem wzorowym na kampanię reklamową roku 2013. Tym bardziej, że
po przeprowadzonych licznych zmianach, na horyzoncie nie widać jego
następcy. Bo król jest tylko jeden.Producenci
zmiany swoje rozpoczęli od unowocześnienia i ujednolicenia
zastosowanych w modelu części volvo. Dzięki czemu stają się one
bardziej powszechne i dostępniejsze w każdym miejscu. Zmiany
jakie otrzymał XC90 kierowane były głównie wprowadzeniem modelu
na rynek Stanów Zjednoczonych. W związku z czym bardzo postarano
się, aby dostosowany został do tamtejszych warunków zarówno
drogowych, pogodowych, jak i uzależniających pasji amerykanów od
motoryzacji. A zmiany są imponujące. Zderzaki zyskały nowy lakier
koloru nadwozia, wykonane w technologii LED światła do jazdy
dziennej, wzbogacone o moc tylne lampy, zwiększone i podwyższone
nadkola i listwy progowe. Zamontowane w silniku specjalistyczne
części volvo
niewątpliwie wzbogacają i nadają większej mocy silnikom.
Siedmioosobowa kabina również zyskała swój nowy image. Srebrne
akcenty, deska rozdzielcza podświetlona na biało i wiele nowych
skórzanych dodatków. Dodatkiem jest czujnik deszczu i wycieraczki
na tylnej szybie, oraz światłach. A ponieważ za oceanem,
posiadacze luksusowych aut lubią błyszczeć i się wyróżniać, to
wzbogacono także wersję o świecące dodatki na karoserii
podświetlane automatycznymi czujnikami.Nowa,
sportowa odmiana XC90 to także nowe i specjalistyczne części volvo w wyposażeniu standardowym.
Dodatkowe części schowane w tylnej masce auta mają za zadanie
ułatwienie naprawy podczas ewentualnych usterek. I oczywiście
wygodę i komfort psychiczny jazdy.Cena
nowego i wzbogaconego modelu też oczywiście uległa zmianie i to
wcale nie na lepsze. Wiadomo, skoro dodajemy cos i wzbogacamy, to i
wzbogaca się wartość auta. Ale w związku z tym, że auto
zostało przystosowane na warunki panujące w USA, to i cena nie
powinna zbytnio szokować. Jak na tamte warunki to całkiem
przyzwoite warianty cenowe.
piątek, 26 października 2012
Najlepiej zabezpieczone auto świata.
w systemach zabezpieczeń auta. Zatem, jak szaleć, to tylko z najlepiej zabezpieczonym autem świata.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








