Fuzje pomiędzy dużymi
firmami i korporacjami to rzecz normalna i nikogo dziś nie dziwi,
natomiast wszelkie łączenia i zawirowania na rynku motoryzacyjnym
związanym z przejmowaniem marek jednych aut przez drugie, to już
sprawa znacznie bardziej skomplikowana. Wszystkie te zawirowania mają
na celu obniżenie kosztów produkcji, zwiększenie sprzedaży i
niestety rzuca się to dużym minusem na jakość i wygląd
samochodów. Przez łączenie się marek, wprowadzanie zmian i
modyfikacje, granice pomiędzy markami zacierają się, a naturalne
walory aut umierają pomału śmiercią naturalną. Tak samo dziej
się i z najpopularniejszą marką. Volvo
już nie jest tym samym kanciastym autem co kiedyś, w którym
kochały się miliony wielbicieli i wielbicielek. To już nie to samo
auto.Wszelkie wprowadzane
zmiany pomału przenikają we wszystkie marki i modele. Dziś skupimy
się na V50, który chyba najbardziej odczuł wpływ innych marek i
niestety dużo na tym stracił. To, co łączy wiele marek pojazdów
to wspólna płyta podłogowa, podobne silniki wysokoprężne i
niewiele różniące się wyposażenie wnętrza. Niegdyś prestiżowe
auto V50 zadebiutowało na rynku w 1995 roku, wtedy jeszcze posiadała
sto procent Szweda w szwedzkiej produkcji. Z biegiem lat i z
czasem modernizacji już coraz mniej przypominał rodzima szwedzką
produkcję. Nawet części volvo
odbiegały znacznie od tych tradycyjnych. Produkcję przeniesiono do
holenderskiej fabryki, z czasem spadł też poziom bezpieczeństwa w
aucie. Pomału V50 traciło na swojej wartości i borykało się z
licznymi technicznymi problemami. Z uwagi na niszczenie marki
postanowiono z powrotem wrócić do rodzimej produkcji i wszczepić w
model jak najwięcej szwedzkich genów. To miało uratować życie
V50 na rynku.Rozpoczęto renowację i
przywracanie do życia. Nowe zupełnie części volvo pochodzące tylko i wyłącznie ze szwedzkiej
fabryki trochę podrasowało stan techniczny pojazdu. Bez żadnej
ekstrawagancji i wysilenia, bez przerostu formy nad treścią, a do
tego z wielką klasą i dumą - tak rodził się nowy wygląd
V50. Z czasem prawdziwy Szwed powrócił i tchnął nowego ducha w
zraniony i styrany model. Tak oto odrodził się zupełnie nowy i
niepowtarzalny Szwed w Szwedzie, ze szwedzkiej fabryki.St0 procent
rodzimej produkcji.Powróciło wysokie bezpieczeństwo,mocny silnik
z turbodoładowaniem i praktyczne, mocne i wytrwałe części volvo ,sprawiło, że model V50
powrócił do łask i odzyskał swoją dawną świetność.Lekiem na całe zło
może być bez wątpienia powrót samochodów do rodzimych produkcji.
Należy się zastanowić co jest ważniejsze – wysoka sprzedaż czy
wysoka jakość sprzedawanych produktów. Bo kto by chciał kupić
model ze znanej marki, w którym z tejże marki nie ma praktycznie
nic?Silnik od Francuzów ,zawieszenie od Niemców,ale.....Szwed i tak nada pozostał Szwedem.I nic,nawet zaokrąglone linie cz cieplejsza stylizacja wnętrza nie są w stanie tego zmienić.Volvo V50 to nadal rasowe,zdystansowane auto które po bliższym poznaniu fantastycznie przyciąga jak magnes.
Tu dowiesz się prawie wszystkiego na temat aut Volvo oraz części Volvo no i oczywiście różne ciekawostki ze świata motoryzacyjnego.Zachęcam do dzielenia się swoimi poglądami i doświadczeniami na temat aut Volvo ich funkcjonalności,napraw,części itp.Proszę o pisanie komentarzy co pomoże w dyskusji na temat związany autami Volvo.Jeżeli możesz to podziel się tym z innymi.Myślę że masz takie doświadczenie.
piątek, 30 listopada 2012
czwartek, 29 listopada 2012
Czy da się oszukać alkomat Volvo.
Nie dziwi nas już nic w
nowościach motoryzacyjnych. Producenci dodają co chwilę jakieś
udziwnienia i dodatki jak z kosmosu aby tylko przyciągnąć do
siebie klienta. A to silnik z turbodoładowaniem, a to elektryczny
kluczyk, a to czujniki i elektryczne otwieranie drzwi, nośniki,
światła i hamulce – wszystko aby tylko ułatwić kierowcy jazdę
i zapewnić stuprocentowy komfort. Wiele marek i wiele modeli ma
cechy wspólne, coś je łączy, są niektóre niemalże identyczne.
Ale jest jeden model, który wyróżnia się spośród innych czymś
specjalnym. Volvo prowadziło już
wiele różnych zabiegów na utrzymanie klienta, ale to co stworzono
w modelu V60 to niebywały fenomen. Co tak odróżnia go od innych
superwypasionych samochodów? Alkomat. Fajne i funkcjonalne
rozwiązanie. Piłeś? Nie pojedziesz. Nie ma na to rady. Jednak jak
życie pokazuje w każdym systemie są jakieś wady, które łatwo
można obejść, kiedy tylko się wie w jaki sposób.Elektroniczny i stały
alkomat w modelu V60 przeszedł liczne testy z udziałem policji, aby
tylko sprawdzić czy można system jakoś oszukać, obejść lub
trochę się z nim podroczyć. Czy pijany kierowca ma szansę odpalić
samochód i pojechać? Zobaczmy jakie były wyniki testów i analiz.Prosty sposób działania
elektronicznego alkomatu pozwala na rozszyfrowanie stanu upojenia
kierowcy. I zadecydowanie czy pojedzie dalej czy nie. Dzięki
nowoczesnym technikom i czujnikom oraz zamontowaniu części volvo, możliwe było wprowadzenie tego systemu w życie.
Kiedy kierowca wsiada za kierownicę, przed odpaleniem silnika musi
dmuchnąć w bezprzewodowy alkomat, który aktywuje się zaraz po
otworzeniu drzwi do auta. Nie ma możliwości nie dmuchnięcia, gdyż
silnik połączony z alkomatem bez testu nie odpali. Kierowca dmucha
przez 5 sekund w wymienny ustnik, a wynik pomiaru wskazuje na
wyświetlaczu za pomocą trzech diod jaki jest stan trzeźwości.
Działanie jest proste. Wydychane przez kierowcę powietrze jest
wtłaczane za pomocą małej pompy do ogniwa paliwowego. Jeśli
znajdą się w nim cząstki etanolu – ogniwo paliwowe zareaguje.
Jeśli promili w wydychanym powietrzu jest za dużo, alkomat nie
pozwoli na uruchomienie silnika. Dzięki zastosowaniu części volvo, urządzenie oblicza promile i analizuje wynik.Zatem
czy uda się oszukać system? Otóż nie, ponieważ alkomat
zabezpieczono przed wszelkim oszustwem. Na pewno nie zadziałają
zewnętrzne czynniki powietrza, ewentualnie jak ktoś zupełnie
trzeźwy dmuchnie. Ale czy zawsze takowa osoba jest w pobliżu? Nie
uda się także majstrowanie przy systemie, gdyż jest on tak ukryty
pod maską, aby żadne działanie nie miało wpływu na wynik testu.
Być może znajdzie się ktoś, kto będzie próbował przy użyciu
jakichkolwiek narzędzi czy specjalistycznych części volvo uruchomić silnik i oszukać system. Ale szkoda
trudu i zachodu bo można rozwalić sobie całkowicie system
elektryczny.Wynik testu sygnalizują
trzy diody: zielona, oznacza 0,0-0,1 mg/l alkoholu i zezwala na
uruchomienie silnika. Żółta to zawartość na poziomie 0,1-0,2 mg
/l alkoholu. Również w tym przypadku silnik może zostać
uruchomiony, ale kierowca otrzymuje ostrzeżenie, że nie powinien
teraz prowadzić. Najrozsądniej byłoby zaczekać, aż poziom
alkoholu się obniży. Czerwona dioda, to już ponad 0,2 mg /l
alkoholu i zakaz jazdy. Silnik niestety nie zostanie uruchomiony i
nic go już nie uruchomi. Pozostaje zatem czekać aż wytrzeźwiejemy
i potem szerokiej drogi!A zatem drodzy
użytkownicy, nie ma co się starać, systemu nie oszukamy, choćby
nie wiem co i jak. Brawo dla Volvo
za pomysłowość i ochronę innych kierowców. Życzymy sobie takich
rozwiązań także w innych modelach i upowszechnieniu alkomatów.
środa, 28 listopada 2012
Jeden krok na przód i sukces murowany.
Każdy jest inny, każdy
wygląda inaczej i ma w sobie to coś, co przyciąga oko. Ma siłę i
klasę, inny zaś sportowe zacięcie i pazur w wyposażeniu
wewnętrznym. Ale każdy ma wysoki poziom bezpieczeństwa i
estetycznie wygląda. A jaki jest model S60 z pakietem R-Design?
Kolor czerwony zawsze przyciąga, ale ten, wyrazisty i krwisty
prezentuje się niebywale uroczo i genialnie radzi sobie na każdej
drodze. Volvo kolejny raz
pokazuje klasę i kunszt w swojej dziedzinie.Dlaczego model jest tak
dobry i tak nieprzewidywalny? Bo celem jego stworzenia była właśnie
doskonałość. Przejściowe kłopoty marki popchnęły konstruktorów
do stworzenia czegoś specjalnego, co wyciągnie firmę z opresji. I
tak się stało. Bez żadnego potknięcia, bez minimalnych błędów
i oporów powstał owy model, z lekką nutką sportową. I już od
samego początku spotkał się z ogromną sympatią i popularnością.Nie trzeba wspominać,
że S60 prezentuje się znakomicie. Piękna i stylowa sylwetka,
kompaktowe rozmiary, proporcje idealne do gabarytów, obrotowa bryła
i najnowsze solidne części volvo.
Wszystko na wielki plus. Tutaj nic nie może porazić i zniechęcić,
ewentualnie cena może lekko odepchnąć, ale szybko do niej wrócimy.
To, co zachwyca w modelu najbardziej to jego opływowa sylwetka i
idealne kształty. Po kilku przeróbkach i unowocześnieniach,
model może z powodzeniem konkurować z silnymi niemieckimi markami.
Dodatkowo, kolor czerwony z racji tego, że jest mocny i soczysty,
nie do każdego modelu pasuje, na tym zaś prezentuje się
wyśmienicie, a inny kolor wręcz psuje jego wygląd.Stan techniczny
doskonały tak samo jak doskonałe są jego części
volvo. Nierdzewne, niezniszczalne i niezawodne. A to
wielki plus w dziedzinie motoryzacji. Wygląd wewnętrzny to również
jedyna w swoim rodzaju sztuka. Solidne wykończenie z solidnie
zrobionych materiałów dają gwarancję najwyższej jakości. Kiedy
kierowca siądzie za kierownicą, czuje i wie, że siedzenie
stworzono właśnie dla niego. Wygodne i wpadające fotele, z pełną
automatyzacją regulacji, sportowe fotele dają ową możliwość.
Dwukolorowa tapicerka, środkowa konsola skierowana ku środkowi.
Kierownica wręcz sama dopasowuje się w każdą dłoń, pełnego
minimalizmu zegary nadają dodatkowo gracji i estetyki.S60 pomimo swojego
pięknego kształtu i lekkiego odniesienia do sportowych modeli,
posiada inne predyspozycje. Mocne turbodoładowanie napędzane
elektrycznymi dodatkami takimi jak np. części
volvo, to moc, siła i ostry pazur. Niebywale uzdolniony
model z dynamicznym poruszaniem się na drodze i pięknym
wyglądem. To jest coś!W tej wersji model
otrzymał jedną dodatkową opcję, wyciszenie wnętrza pojazdu.
Opcja w pakiecie podstawowym za niewielką dopłata, co przy takiej
cenie, jest niemalże nieodczuwalna. A dodatek wyciszający to
ogromny komfort jazdy na długich trasach i dla wrażliwych uszu.
Doskonale się sprawdza także przy przewożeniu dzieci i maluchów.Ale żeby nie było tak
kolorowo, jest kilka minusów. Spalanie. Model S60 chłonie jak smok.
Choć dynamika pochłonie Cię lekkością poruszania się po drodze,
to jednak trzeźwo patrz na liczniki i poziom spalania, bo zatracisz
się w czeluściach kosztów. Do tego dojdzie jeszcze dosyć spora
cena za sztukę, nawet tę używaną nie jest łatwo nabyć w
okazjonalnej cenie. Ale po raz kolejny dowiadujemy się, że za coś
naprawdę dobrego i pięknego, niestety musimy słono zapłacić. Ale
na pewno warto. Komfort jazdy i radość z kierowania – bezcenna.
To chyba jedyne Volvo, które
emanuje taką radością z życia i użytkowania.
wtorek, 27 listopada 2012
Nowa jakość Volvo i bliźniak nie zawsze dobry.
Rok 2011
obfitował w wiele wydarzeń, zarówno historycznych jak i
ekonomicznych. Wahania wskaźników zatrudnienia, wysoka stopa
bezrobocia, migracje społeczeństwa w krajach Europy i Unii
Europejskiej. Gorąca fala kryzysu i w każdym kraju inne nastroje
społeczne. Każdy kraj inaczej przyjął spadek gospodarczy i falę
zagrożeń społecznych. Ile krajów, tyle metod radzenia sobie ze
złym poziomem gospodarczym. Zatrzymajmy się przez chwilę przy
kraju niezwykle bogatym, którego wydawać by się mogło, że żadne
bezrobocie ani kryzys ekonomiczny nie dosięgał.„Wzrost
gospodarczy jest wysoki, finanse publiczne mamy silne, spada
bezrobocie. To daje nam przestrzeń do reform”. Szwecja umie radzić
sobie z takimi sprawami, co bardzo widocznie przekłada się na
przemysł i produkcję w branży motoryzacyjnej. Szwedzi doskonale
wiedzą jak zarządzać swoimi aktywami i rozwijać międzynarodową
produkcję. Dziś Volvo
to potęga na rynku światowym.Niegdyś
marka weszła w spółkę z firmą Mitsubishi. Japońska marka słynie
z produkcji doskonałych samochodów o charakterze sportowym.
Pewnego razu losy dwóch marek splątały się w jedno, a z ich
połączenia i wspólnych działań powstało nowe dzieło, do dziś
charakterystyczne i rozpoznawalne na rynku – model V40. Bliźniacza
wersja Mitsubishi Carisma nie wiele odbiega od swojego brata. Poza
tym, że posiada w swoim wyposażeniu oryginalne części volvo, wyprodukowane w rodzimym kraju.
Wspólna płyta podłogowa, te same jednostki napędowe powstałe w
jednej fabryce. Niestety to co psuje wizerunek to wysoka awaryjność
pojazdu i niska jakość wykonania. Bywa i tak.Już
w 2004 roku model V40 zyskał ogromną popularność. Cechował się
atrakcyjną stylistyką z bogato wyposażonym wnętrzem, dobre i
solidne jednostki napędowe i to co jest rzeczą najważniejszą –
wysoki poziom bezpieczeństwa, ale to już dziwić nie powinno. Do
tego dochodzą jeszcze atrakcyjne ceny jak na tamte czasy i za taki
sportowy model. Niewątpliwie przyciągało to wielu klientów.
Części volvo
wymienne i nieszkodliwe dla środowiska również zyskały wysoką
popularność.Pomimo
wysokiej popularności i ogromnej wówczas produkcji, niosło to za
sobą wiele skutków ubocznych. Ponieważ zaczęto produkcję na
skalę masową, wiadomo, że spadła jakość i spadły standardy
produkcji. Teraz części volvo i modele szły już na tzw.
masówkę, a nie jakość i wydajność pojazdu. Bo skoro
produkujemy dla mas, nie będziemy zważać na jego jakość czy
zastosowanie. Ma być dużo, nie koniecznie dobrej jakości. Szybko
rozniosła się fama felernego wyposażenia i tandetnego wykończenia.
Liczne reklamacje i złe oceny dały producentom do myślenia. Marka
się z biegiem lat wybroniła. Co chwilę przeprowadzano wiele
modernizacji i usprawnień, aż pod koniec 2009 roku model V40
doprowadzono do stanu niemalże idealnego. Niestety spadek
popularności i zainteresowania modelem znacznie obniżył koszta
produkcji i zakupów. Coraz mniej chętnych, coraz mniejsza
produkcja, aż wreszcie zaprzestano produkować nawet te
zmodernizowane modele V40.To
co pozostało w miarę dobre z produkcji to części do volvo, przenoszone z wielu modeli
do innych. Zachowano ich wysoką jakość i zapotrzebowanie na
produkcję. I pomimo tego, że niegdyś model cieszył się ogromną
popularnością, a poprzez swoje liczne wady z czasem znalazł
więcej przeciwników niż zwolenników, to jednak zapamiętamy go
jako fajny sportowy model bliźniaczy marki japońskiej. Coś innego
zawsze zostaje w pamięci.
poniedziałek, 26 listopada 2012
Ekonomiczne stylizacje Volvo.
To, co dziś pchnie świat w kierunku rozwoju i
ciągłego doskonalenia to globalizacja, narzucająca coraz to nowe
wartości i perspektywy. A co za tym idzie współczesność zaczyna
ograniczać siebie i swoje podstawowe wartości. Oszczędność,
spadek zatrudnienia, mniejsze zapotrzebowanie na wysokie dobra. Spada
pomału także zainteresowanie dobrami motoryzacyjnymi. Niestety,
coraz mniej chętnych do zakupu nowych aut, sprawia, że nie dzieje
się dobrze w produkcjach i korporacjach. Dążenie do ograniczenia
kosztów produkcji powoduje to, że współczesne samochody mają
coraz więcej cech wspólnych. A co za tym idzie spadają wówczas
koszta utrzymania auta.Jednak nie każda korporacja dąży do ograniczenia kosztów, a
przynajmniej nie w ten sposób. Volvo
poszło krok dalej i zastosowało wiele nowych technik w produkcji
najnowszych modeli. Na ten przykład model S40, który na rynek
europejski trafił w 2004 roku, więc wcale nie jest taki już młody.
Chociaż posiada cechy wspólne z innymi „braćmi” motoryzacji –
płyta podłogowa taka sama jak w Focusie czy Maździe, to jednak ma
coś, co znacznie odróżnia go od reszty. Imponuje układem
kierowniczym, rozwiniętym systemem hamowania, który sam wykrywa niebezpieczeństwo i automatycznie hamuje, nowoczesne i
ekonomiczne części volvo. To
odróżnia model od pozostałych.Regularne kształty, stylizacja w klasie najwyższej, ekonomiczne
spalanie, nieco mały i za mały bagażnik, ale nie to jest w S40
najważniejsze. Chociaż brakuje miejsca na stopy i kolana na
tylnych fotelach pasażerów, a opadająca linia dachu ogranicza
ilość przestrzeni nad głową, to jednak stylizacja wewnętrzna ma
to coś w sobie. Weźmy jednak pod uwagę, że model nie jest zwykłym
pasażerskim samochodem, lecz posiada domieszki limuzyny, a to
znacznie zmienia jego status pasażera. Za to pasażerowie na
fotelach przednich posiadają ogromny komfort, wygodne siedzenia i
ogromny zakres ich regulacji. Cóż, coś za coś. Atrakcyjne wnętrze
i nie mniej ciekawy wygląd zewnętrzny. Zastosowanie części volvo do stanu technicznego się wiele przyczyniło. A ten
zaś, nie ma sobie niczego do zarzucenia.Na najwyższym poziomie stoi nie tylko wygląd i stylizacja, ale
także cały system i oprogramowanie pojazdu. W pełni
zautomatyzowana elektronika pozwala na wyższy komfort jazdy dla
kierowcy. Ergonomia oraz czytelność poszczególnych wskaźników,
wszechstronna konsola, automat skrzyni biegów, elektryczne czujniki,
automatyczne strojenie audio i video, chciałoby się westchnąć z
dumą i wrażeniem. Części volvo
sprytnie wykorzystano do usprawnienia nagłośnienia i systemu
grzewczo – chłodniczego, co znacznie podwyższa walory techniczne
auta.Nie można powiedzieć, że model S40 jest jedyny w swoim
rodzaju, ale niewątpliwie przyciąga fanów i zwolenników
komfortowej jazdy i charakterystycznego wyglądu. Do tego dochodzą
także dosyć dobre raporty spalania i zużytkowania silnika.
Ekonomiczna jazda, to mniejsze zanieczyszczenie środowiska, a do
tego mniejsze zużycie paliwa i oszczędność w portfelu. Pod
warunkiem, że nie szalejemy i nie zużywamy bezsensownie stanu
technicznego. Dzięki temu oszczędzimy nie tylko na paliwie, ale i
wymianie technicznej części do volvo.
A przy dzisiejszym stanie dróg i szybkiej jeździe to dosyć ważny
aspekt.I na koniec jeszcze jeden ważny fakt – cena. Nie należy ona
do tych najniższych ani nawet przeciętnych, cóż, jednak jeśli chcemy mieć klasę i styl, to i zapłacić musimy nieco więcej.
niedziela, 25 listopada 2012
Sportowy wynalazek Szwedów.
Nowości, nowości i
jeszcze raz nowości – na to niewątpliwie czekają fani i
miłośnicy motoryzacji w Nowym Roku. Ale na niektóre nowe auta nie
trzeba czekać aż do przyszłego roku, już dziś Volvo
prezentuje swój najnowszy wynalazek – S60 Polestar Concept.
Szwedzki sportowy model budzi wiele emocji, zainteresowanie,
ciekawość i ogromną chęć poznania go od wewnątrz. A zatem
przedstawiamy sportowe arcydzieło.Z reguły wygląd
zewnętrzny aut sportowych to jeden wielki przepych, bogactwo i
dużo zbędnych drobiazgów nie zawsze dodających uroku. Głośny
silnik, duża moc i szybkie przyspieszenie, warkot i jeden wielki
hałaśliwy pojazd. Nie tym razem. W tym przypadku mamy do czynienia
z wersją bardzo subtelnego sportowego przepychu. Pojawia się tu
pewien paradoks, gdyż stworzono na razie jeden model pokazowy i nic
nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie będzie ich więcej.
Model stworzono do celów promocyjnych i typowo pokazowych, który
jeździ po całym świecie prezentując najlepsze strony marki. To,
czy auto rzeczywiście jest najlepsze i najpiękniejsze okaże się
po przeprowadzeniu testów i przeanalizowaniu dokumentacji
technicznej. Dziś nie ulega wątpliwości, że jest to wynalazek w
dziedzinie aut sportowych. Części volvo,
oczywiście w pełni sportowe, bo inne by się w tym przypadku nie
sprawdziły, zdają swój egzamin na sześć. A co z danymi
technicznymi i parametrami? Zapowiadają się całkiem ciekawie.Zmodyfikowany silnik,
580 KM, 575 Nm. momentu obrotowego, turbodoładowanie i
maksymalne przyspieszenie do 100km/h, a do tego ciche brzmienie i
zero nieznośnego spalania i zanieczyszczania środowiska. Sportowe
części volvo zmniejszają
emisje spalin do minimum, dzięki czemu poza sportowym pazurem mamy
także auto w pełni ekologiczne. Napęd na wszystkie koła za pomocą
6 biegowej manualnej skrzyni biegów, do tego zawieszenie sportowe,
mocniejszy system hamulcowy, a także nowoczesne 19 calowe felgi z
najlepszymi oponami. A do tego na deser maksymalna prędkość, z
łatwością osiągalna to 300 km/h. Efekt bardzo imponujący.A i wygląd wewnętrzny
niewiele się wyróżnia. Prosta obudowa z kolorem stonowanej
szarości, prosta deska rozdzielcza i elektryczne odpalanie świateł.
Kilka małych skrytek, jeden większy schowek i jak na sportowy
charakter przystało spory dosyć bagażnik. Niewidoczne gołym okiem
części do volvo sprytnie ukryte
w ramach obicia. Majstersztyk w swojej dziedzinie po prostu. A z
zewnątrz, poza zgrabnym „tyłeczkiem” niczym nie przypomina
sportowego auta, no chyba, że bardzo się uważnie przyjrzeć to
znawcy i specjaliści od motoryzacji zauważą aspekty sportowe.Z zamysłu model miał
być stworzony na cele wyścigowe. Po zaprojektowaniu auto miało
trafić prosto na tory wyścigowe i brać udział wyłącznie w
celach komercyjnych. W miarę produkcji, potrzeb i zamysłów,
plany się nieco zmieniły. Jedyne co pozostało z
charakterystyki wyścigowej, to specjalistyczne części volvo w celach typowo wyścigowych.
Patrząc na model aż
żal pomyśleć, że póki co będzie on modelem wystawowym i
wyłącznie do podziwiania i oglądania. Aż chciałoby się wsiąść
do środka i ruszyć na podbój naszych dróg. To, co na razie
pozostaje w strefie marzeń, miejmy nadzieję, że spełni się i w
rzeczywistym świecie będzie nam służyło. I to już całkiem
niedługo.
piątek, 23 listopada 2012
Volvo-Modele z lat 90tych.
Każda epoka
kiedyś się kończy, ale nie pozostawia tylko spuścizny. Zapisuje
się cechą charakterystyczną w kartach historii, do której my
później wracamy z sentymentem lub fascynacją. Każde dziesiątki
lat niosą za sobą coś specyficznego. Lata 80-te to
charakterystyczne stroje, fryzury i szalona muzyka królująca na
prywatkach, lata 60-te to niepowtarzalny styl zarówno w dziedzinie
mody, nowe stylizacje i szalone ekspresje muzyczne czy hipisowskie
uniesienia. Ale nie tylko w dziedzinie muzyki czy mody coś się
zapamiętuje i zmienia. Także w branży motoryzacyjnej mamy kilka
przełomów. Dziś wspomnimy o minionych latach 90-tych i
funkcjonowaniu w nich bezpiecznych modeli samochodów.Każda
marka, nie tylko kultowe Volvo
posiada coś, czym się z tłumu wyróżnia. W przypadku naszej
ulubionej jest to bezpieczeństwo, jednak czy zawsze takie było?
Mówi się, że auta z lat 90-tych są dobre i tanie, a dlaczego są
tanie i czy na pewno są dobre? Zdecydowana większość samochodów
z tego okresu to tzw. „jeżdżące trumny”, które z
bezpieczeństwem nie mają wiele wspólnego. Bezpieczeństwo jakie
mogą zapewnić to nie zawsze sprawna poduszka powietrzna i
zacinające się pasy bezpieczeństwa.W
szerokiej gamie marek samochodowych i modeli z lat 90-tych ciężko
będzie znaleźć pojazd zapewniający odpowiedni poziom
bezpieczeństwa. Każde z nich posiada kilkuletnią historię, wiele
przebytych kilometrów i tysiące zużytych części volvo i nie tylko. Segment premium,
dotychczas uważany za wzór wszelkich cnót i wartości jakości
najwyższej, nie prezentuje niczego na poziomie. Kiedyś nawet
przeprowadzono testy s[sprawnościowe, aby znaleźć pojazd
spełniający podstawowe kryterium bezpieczeństwa. Chyba nic nie
znaleziono. Może jedynie parę modeli marki naszej ulubionej, która
do dziś cieszy się wysoką popularnością i najwyższym poziomem
jeśli chodzi o komfort i bezpieczeństwo podczas jazdy. Oceniono, że
sprawnie działające części volvo, poza pasami bezpieczeństwa i
innymi elementami, same są w stanie zapewnić techniczne
bezpieczeństwo.A jak
sprawa wygląda z innymi markami i modelami? Mercedes, BMW czy Audi
A4 – gdybyśmy tu przeprowadzili testy bezpieczeństwa i testy
zderzeniowe, wyniki byłyby żenujące. Chociaż wiele modeli nie
zasługuje na miano dobrego samochodu, to jednak nie oznacza to, że
modele z lat 90-tych to całkowite pozbawione bezpieczeństwa pojazdy.
Niektóre modele z tych lat zdecydowanie przewyższają swoich
konkurentów.Czym
zatem charakteryzują się modele z lat 90-tych? Na pewno wyglądem,
swoistą stylistyką, cechy charakterystyczne do dziś rozpoznawane
są przez ulubieńców motoryzacji. Nie wszystko jednak musi być na
wysokim poziomie, nawet jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Dlatego
wciąż coś się zmienia, coś się ulepsza i trwają prace nad
coraz bezpieczniejszymi modelami samochodów. W przypadku Volvo,
które od początku swojego istnienia zasługuje na miano aut
bezpiecznych, nie zawsze takim było. Wiadomo, że usterki czasem
się zdarzają, ale z biegiem lat i wprawa w tworzeniu nowych modeli
i bezpieczeństwo podniosło swój poziom i najwyższe kwalifikacje.
Dziś możemy z lekkim sercem stwierdzić, że jeśli jeździmy tym
modelem tejże właśnie marki, możemy być spokojni o swoje i
pasażerów bezpieczeństwo. I to nie tylko dzięki pasom czy
poduszkom lub innym udogodnieniom. To także techniczne
bezpieczeństwo instalacji, części volvo czy innych wewnętrznych
atrybutów.Bo nie
zawsze to co stare i kultowe, jest dobre w czasach dzisiejszych. Może
ładnie wyglądać, lecz nie koniecznie dobrze służyć.
czwartek, 22 listopada 2012
Volvo i podatek VAT.
Z czym może kojarzyć się Nowy Rok?
Na pewno z jakimiś nowościami, zmianami i postanowieniami. To
dobra okazja do tego, aby coś zmienić na lepsze, coś postanowić
i postawić sobie jakieś wytyczone cele. Wejście w Nowy Rok to
także dobra okazja do przyciągnięcia klientów promocjami i
nowościami w świecie motoryzacji. Nie inaczej postąpiła nasza
marka Volvo, która wchodząc w
kolejny rok zaoferowała swoim klientom coś specjalnego.Nowy Rok to specjalna
oferta dedykowana przedsiębiorcom. Od stycznia każdy przedstawiciel
biznesu będzie miał możliwość zakupienia pojazdu specjalnego,
tzw. bankowozu typu C. Taka promocja i rozwiązanie okazuje się być
dobrą alternatywą dla klientów z działalnością gospodarczą,
którzy chcą skorzystać z pełnego odliczenia podatku VAT. A takie
odliczenie można będzie uzyskać od nabycia samochodu, ale także
z otrzymanych faktur za leasing i zakup paliwa.Czym kierowała się
korporacja wprowadzając taką dosyć nietypową ofertę? Odpowiedzi
na pytanie udzielił dyrektor marketingu w Volvo
Polska Mariusz Nycz. Jak określił korporacja wyszła naprzeciw
potrzebom przedsiębiorców, którzy zrezygnowali z zakupu
samochodu do firmy w momencie wycofania „kratki”. A tak, dzięki
nowej ofercie i propozycji producenta każdy przedsiębiorca,
który zakupi bankowóz i będzie go wykorzystywał w ramach swojej
działalności może skorzystać z pełnego odliczenia VATu. Według
specjalistów to dobra oferta i doskonałe rozwiązanie komunikacyjne
w firmach. Ale do części składowych odliczenia będą także
wchodziły inne drobiazgi, takie jak np. części volvo czy techniczne dodatki.Bankowóz, jak może
wskazywać nazwa, nie ma nic wspólnego z jeżdżącą np. kasą czy
bankiem. Zakup takiego samochodu wiąże się z przeprowadzeniem
kilku drobnych modernizacji, które są konieczne do wskaźników,
ale nie wpłyną na wygląd wewnętrzny czy stylistykę pojazdu. Aby
auto zostało uznane za owy bankowóz, należy wyposażyć go w
immobiliser, poza istniejącym musi mieć także dodatkowy alarm,
system transmisji alarmu, a także specjalny pojemnik. Inny wymóg to
specjalistyczne części volvo
zamontowane w bagażniku na wypadek ewentualnych potrzeb
technicznych. Takich wymogów potrzebuje polskie prawo aby
zarejestrować auto jako bankowóz. Jest także jedno ale, otóż
tymi samochodami nie mogą być auta wyposażone w instalację
gazową, gdyż podatek odlicza się za tankowanie paliwa, a nie gazu.Takie specjalistyczne
auto można zakupić, ale także przerobić w miarę oczywiście
własnych środków. Nie musi to być zupełnie nowy pojazd, należy
jednak pamiętać, że jedną z norm bankowozu jest wymiana
części volvo na nowe lub
specjalnie na te potrzeby przystosowane. Taki podatek VAT może
odliczyć każdy przedsiębiorca, który posiada odpowiedni bankowóz
i będzie go używać w ramach swojej działalności gospodarczej.
Pamiętać trzeba także o tym, że poza licznymi plusami po
wdrożeniu projektu w życie, przeróbka auta lub koszta kupna nowego
wcale nie należą do tych najniższych.
środa, 21 listopada 2012
Modelowe przykłady w roku 2013.
Nowy rok już niedługo,
stary trzeba podsumować i zamknąć, a więc potrzeba czegoś
nowego, aby wejść z impetem w to, co nowe i jeszcze nieznane. I na
takie różne nowości klienci czekają z wielką niecierpliwością.
A zawsze wraz z nadejściem nowego roku, nadchodzą także nowe i
zmienione pozycje. Tym razem na rok 2013 marka Volvo
proponuje nowy silnik D3 o mocy 136 KM oraz limitowaną wersję XC60
Inspiration. Ale to jedna z pozycji szlagierowych, mających
promować markę, o innych nowościach i zmianach mówi się
niewiele.Nowy silnik wysokoprężny
o pojemności 2 litrów z 5 cylindrami i turbosprężarką będzie
posiadał moc 136 KM i maksymalny moment obrotowy na poziomie 350 NM.
Nowe D3 dostępne będzie dla klientów z wersją ręczną i
automatyczną skrzynią biegów. Nowe silniki otrzymają także inne
modele, takie jak np. S60, V60 czy V70. Nowe okazać się mogą także
części volvo, bo jak wymieniać
to wymieniać wszystko, aby polepszyć i unowocześnić to co
najlepsze. Dodatkowo najnowsze silniki będą wyposażone w redukcję
spalania, co przyczyni się do ekologicznego jeżdżenia i ochrony
środowiska. Poziom spalin ma osiągnąć blisko połowę mniejszą
od normalnej.Ale to nie wszystkie
nowości. Jedną z nich ma być także wyposażenie modeli w
system rozpoznawania znaków drogowych oraz nową technologię
aktywnych świateł drogowych. Niektóre z modeli otrzymają również
możliwość rozpoznawania ograniczenia prędkości, a nowe aktywne
światła drogowe umożliwią automatyczne przełączenie między
światłami długimi i światłami mijania. W wyposażeniu dodatkowym
będzie możliwość adaptacji systemu wykrywania tuneli i
automatycznego włączania światła po wjeździe do tunelu lub
zaciemnionego miejsca. Części volvo
umożliwiające redukcję świateł mają także otrzymać system
elektronicznego sterowania i wymiany.Ale zmiany to nie tylko
techniczne wyposażenie, to także stylistyka wnętrza i
zewnętrznej obudowy modeli. Te z automatyczną skrzynią biegów
zostaną wyposażone w nową gałkę, podświetloną do zmiany
biegów. Będzie ona przezroczysta i podświetlana od wewnątrz
diodami LED. A wszystko dzięki zautomatyzowaniu elektryki i dodaniu
elektrycznych części do volvo,
dzięki którym takie nowinki są możliwe. Wiele nowości czeka
także dodatki. Nowe felgi 18-stocalowe, nowy grill z czarnymi
lśniącymi detalami, zmiana kolorystyki i wyposażenia wnętrza w
dodatkowe drobiazgi.Najnowszy szlagowy model
V40 został zaprezentowany w Genewie, co miało stać się inspiracją
dla konstruktorów i dealerów aut marki Volvo.
Wszystkie te działania marketingowe mają za zadanie zwiększyć
zainteresowanie marką, zwiększyć sprzedaż i oczywiście
jeszcze bardziej wzmocnić system bezpieczeństwa, do tego stopnia,
aby nikt nie mógł marce odebrać tytułu numer jeden w dziedzinie
ochrony i bezpieczeństwa pasażerów.W strukturach
wewnętrznych marki, wciąż trwaj liczne zabiegi i działania
marketingowe aby polepszyć i tak dobrze już prosperującą markę.
Bo jak coś działa dobrze, to trzeba zrobić tak, aby działało
jeszcze lepiej. Dlatego tak wiele nowości czeka nas w nowym
roku, a większość z nich już pomału wkracza w różne modele i
są często nieświadomie testowane przez kierowców. I oby jeździło
się lepiej, a części volvo oby
były jeszcze lepsze, sprawniejsze i służyły na wiele dłużej niż
te dotychczasowe. Tego życzą sobie konstruktorzy i producenci
najpopularniejszej marki na świecie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







