O tym, że elektryczne Volvo
jest niewątpliwie rewolucją na rynku motoryzacyjnym każdy już
wie. Teraz tym bardziej staje się to oczywiste, bo właśnie model
otrzymał prestiżową nagrodę i został doceniony wśród
konstruktorów i sprzedawców tejże marki.„Zielony Samochód roku w Chinach” to nagroda wręczana
prestiżowym projektom na corocznych szczytach i targach odbywających
się w Chinach. Tym razem nagrodę wręczono na czwartym już
szczycie chińskim nowych źródeł energii napędowej koncentrującej
się na bezpieczeństwie samochodów elektrycznych.Według Freemana Shen,
wiceprezesa Volvo Car Corporation
oraz dyrektora na Chiny, dostarczenie elektrycznych dla miasta
Szanghaj oraz uruchomienie testów drogowych w rzeczywistych
warunkach, stanowi milowy krok dla korporacji w procesie promowania
samochodów z napędem alternatywnym w Chinach. Wszystko to w ramach
strategii firmy, która obejmuje optymalizację ekologiczną
tradycyjnych silników spalinowych, a także rozwój samochodów
hybrydowych typu plug-in oraz samochodów w pełni elektrycznych.W dziejach produkcji to
niewątpliwie rewolucyjne podejście do problemu z napędem.
Minimalizacja kosztów, ochrona środowiska i wygoda dla kierowców.
Elektrycznym napędem cieszą się także części volvo, które również nagrodzone coraz popularniejsze
stają się na całym rynku. Rozpoczęcie projektu testowego pomoże
zbadać preferencje i zoptymalizować liczbę usterek i wypadków na
drogach. Ponadto korporacja będzie w stanie zebrać więcej danych i
parametrów z jazdy po chińskich drogach, a także informacje o
zwyczajach chińskich konsumentów. Wiedza zdobyta podczas testów
będzie służyła do dalszego ulepszania projektu. Badania będą
również stanowić punkt odniesienia dla promocji pojazdów
elektrycznych w Chinach oraz rozwoju nowej generacji pojazdów
elektrycznych. W czasie trwania projektu producent będzie wspierał
działania lokalnego samorządu we wprowadzeniu pojazdów
elektrycznych poprzez wsparcie techniczne, budowanie infrastruktury,
promowanie pojazdów elektrycznych, ubezpieczenie samochodów oraz
coroczne przeglądy techniczne. Szwedzka marka przekaże również
władzom swoje doświadczenia zdobyte w innych krajach świata.Wspomnijmy także, że
na rynek wprowadzono właśnie integralne z elektrycznym modelem
części volvo, które właśnie
podbijają tamtejszy rynek motoryzacyjny. Robiąc wielki krok na
przód, marka ma szansę na szybki i owocny rozwój w dziedzinie nie
tylko produkcji, ale także a może i przede wszystkim w dziedzinie
sprzedaży i marketingu. Ceny promocyjne, najwyższe atesty badań,
zadowolenie klientów i sprawdzalność użytkowa dają na pewno
wielką gwarancję dobrego stylu i materiału. A jak jeszcze
przeanalizujemy inne części składowe projektu jak np. oryginalne i
równie niepowtarzalne, bo nie istniejące w żadnym innym modelu,
części volvo, otrzymamy całkiem
miłą mieszankę wybuchową. Oby tylko szła na przód.
Tu dowiesz się prawie wszystkiego na temat aut Volvo oraz części Volvo no i oczywiście różne ciekawostki ze świata motoryzacyjnego.Zachęcam do dzielenia się swoimi poglądami i doświadczeniami na temat aut Volvo ich funkcjonalności,napraw,części itp.Proszę o pisanie komentarzy co pomoże w dyskusji na temat związany autami Volvo.Jeżeli możesz to podziel się tym z innymi.Myślę że masz takie doświadczenie.
czwartek, 24 stycznia 2013
środa, 23 stycznia 2013
Jubileuszowe Volvo.
Gonitwa
produkcyjna wciąż trwa. Im więcej tym lepiej, im więcej
sprzedanych modeli, tym większa satysfakcja producentów. W każdym
kraju i w wielu salonach na świecie prowadzone są specjalne
statystyki sprzedaży. Tak jak w belgijskiej fabryce Volvo
w Gandawie. Dziś produkcja idzie z kopyta na przód, a fabryka
świętuje wyprodukowanie 5 milionowego egzemplarza samochodu tejże
marki. Produkcję w belgijskiej fabryce rozpoczęto w 1965 roku, a
zatem sporo czasu upłynęło od okrągłej rocznicy.Tym
jubileuszowym modelem korporacji okazuje się być V40, które
opuściło bramy fabryki pod koniec grudnia 2012 roku. W czyje ręce
trafiło, zostaje tajemnicą, ale nie to ma znaczenie. Fakt, że
produkcja wciąż kwitnie i wydaje na świat coraz to więcej modeli,
może przysporzyć producentom i przedstawicielom wielu powodów do
radości i sukcesów. A jeśli jeszcze dorzucić do tego również
jubileuszowe części volvo, to powodów do radości jest
jeszcze więcej.Rok
2011 był rekordowy pod względem produkcji aut osobowych. Produkcja
poszła w górę, a zaraz za nią także sprzedaż, co prawda w tych
największych i najbogatszych krajach, ale można mówić o znacznym
postępie i kroku w przód. Druga fala uderzenia jeśli chodzi o
ilość produkcyjną to druga połowa 2012 roku. W zakładach
belgijskich powstają aktualnie egzemplarze modeli Volvo
XC60, które jest aktualnie najchętniej kupowanym produktem w całej
gamie marki, a obok niego również V40/V40 Cross Country oraz S60.
Pierwszym wytwarzanym w belgijskim zakładzie produkcyjnym Ghent
samochodem było 120/Amazon. W latach 1965-69 łącznie wyprodukowano
tam 26 307 takich aut.Prowadzenie
takich statystyk sprzedażowych i produkcyjnych niewątpliwie ma
znaczenie dla przyszłej produkcji i jakości marki. Lepiej wiedzieć
ile i jakie modele są wyznacznikiem, gdzie najlepiej się sprzedają
oraz jakie produkcje przynoszą większe zyski aniżeli straty. Takim
badaniom poddawane są nie tylko modele aut osobowych, ale także i
równie znaczące części volvo, bez których oczywiście jazda
byłaby niemożliwa. A te także nadają statystykom wysokie noty.
Jak się okazuje nie tylko jubileuszowe auto korporacji jest dziś w
cenie, ale i jego części składowe i nośne.Należałoby
się zatem zastanowić co stanowi najważniejszą składową sukcesu
korporacyjnego. Na pewno duże znaczenie ma sprzedaż i jego
produkcja, jednak wydaje się, że coś innego ma większy wpływ na
popularność marki i jej sprzedaży. Otóż wysoka jakość
produktu, jego funkcjonalność, estetyka i niemalejąca wciąż
popularność na całym świecie. Jak dołożymy jeszcze do gwarancji
sukcesu części volvo,
które dziś są niezniszczalne i niezawodne, mamy oto cały plan
sukcesu jaki osiągnęła korporacja.
wtorek, 22 stycznia 2013
Firmy motoryzacyjne i ich ambasadorzy.
Dźwignia handlu jest nieubłagana. Aby być na tzw.
topie trzeba ciągle coś reklamować, być świeżym i otwartym na
rynek, wciąż pokazywać nowe lepsze strony i znać się
niewątpliwie na marketingu i jego drastycznych zasadach. Co zatem
robią firmy motoryzacyjne aby podnieść swój image i wciąż
doskonalić produkcję? Ambasador marki, to dosyć popularne
zjawisko, nie tylko w branży motoryzacyjnej, ale i także każdej
innej gałęzi handlu. Tak też i uczyniła marka Volvo,
aby wypromować swój wizerunek i produkt doskonały.O „ambasadorach“ jest głośno, często też pokazują się
publicznie, dzięki czemu logo producenta ma zapewnione regularne
występy w mediach. Tym bardziej, że głównym obowiązkiem
„ambasadora marki“ jest pojawianie się na premierach jako gość
specjalny oraz obecność na bankietach promujących markę. Nic
więc dziwnego, że wszyscy zabiegają o taki „staż”.To, kto będzie ambasadorem marki lub części volvo, nie ma większego znaczenia. Chociaż wiadomym
jest, że sławna osoba przyciągnie większą rzeszę zwolenników.
Firmy motoryzacyjne chcą promować określony styl życia i
wizerunek, a zatem nie musi być to osoba ściśle związana z branżą
motoryzacyjną. Każda z osób wybranych na „ambasadora“ czymś
się wyróżnia i budzi określone skojarzenia. Kogo wybrały polskie
oddziały? Jeśli chodzi o płeć, jest mniej więcej po równo -
panie zostają „ambasadorkami“ równie często jak mężczyźni.
Dzieje się tak zapewne z powodu rosnącego udziału kobiet wśród
kupujących samochody. Jedno jest pewne, osoby wybierane na
ambasadorów powinny utożsamiać się z wartościami ważnymi dla
danej firmy i jej marki. A nie odwrotnie.
Volvo postawiło na równouprawnienie – „ambasadorami“ są Małgorzata Kożuchowska oraz Piotr Adamczyk. Lexus postanowił wyraźnie zaakcentować męski pierwiastek i na swojego „ambasadora“ wybrał Pawła Małaszyńskiego, który także prywatnie jeździ jednym z hybrydowych modeli. Ale to tylko jeden z licznych przykładów, że człowiek może być twarzą każdego produktu czy marki.Jakie są obowiązki ambasadora? Reklamować, promować i zachwalać, a wszystko to podpisując swoją własną osobą i doświadczeniem. Nawet promując części volvo, trzeba mieć grację i szyk, bo byle kto, nie przyciągnie tylu fanów, co osoba znana i lubiana.Obowiązki „ambasadora“ wykraczają poza codzienną jazdę samochodem. Umowa jest bardzo szczegółowa i dokładnie określa zakres jego obowiązków. Użytkowanie zostaje dokładnie wycenione przez specjalistów, a ustalona kwota zostaje wpisana do umowy. „Ambasador“ powinien “dokonywać czynności promocyjnych”, czyli korzystać z samochodu podczas wyjść na gale i bankiety, eksponować auto podczas pozowania do zdjęć oraz podkreślać podczas wywiadów i wypowiedzi walory użytkowanego pojazdu. W umowie można także znaleźć zapis, że „ambasador“ w miarę możliwości nie powinien eksponować swojego wizerunku na tle innych marek motoryzacyjnych. To samo tyczy się innych składowych auta, jak na przykład części volvo.Ale każdy ambasador ma swoje dobre i złe strony. Poza wiążącymi umowami i obowiązkami, czerpie również doskonałe korzyści. Dodatkowe pieniądze, większa popularność i rozpoznawalność. Dodatkowo firma motoryzacyjna w przypadku dobrze dobranej gwiazdy zyskuje popularność wśród grupy docelowej - fani zaczynają opowiadać o danej postaci i niejednokrotnie przywołują także markę samochodu. A oprócz tych faktów, dodajmy jeszcze, że ambasadorowie wzmacniają wizerunek pojazdu i jego markę.
Volvo postawiło na równouprawnienie – „ambasadorami“ są Małgorzata Kożuchowska oraz Piotr Adamczyk. Lexus postanowił wyraźnie zaakcentować męski pierwiastek i na swojego „ambasadora“ wybrał Pawła Małaszyńskiego, który także prywatnie jeździ jednym z hybrydowych modeli. Ale to tylko jeden z licznych przykładów, że człowiek może być twarzą każdego produktu czy marki.Jakie są obowiązki ambasadora? Reklamować, promować i zachwalać, a wszystko to podpisując swoją własną osobą i doświadczeniem. Nawet promując części volvo, trzeba mieć grację i szyk, bo byle kto, nie przyciągnie tylu fanów, co osoba znana i lubiana.Obowiązki „ambasadora“ wykraczają poza codzienną jazdę samochodem. Umowa jest bardzo szczegółowa i dokładnie określa zakres jego obowiązków. Użytkowanie zostaje dokładnie wycenione przez specjalistów, a ustalona kwota zostaje wpisana do umowy. „Ambasador“ powinien “dokonywać czynności promocyjnych”, czyli korzystać z samochodu podczas wyjść na gale i bankiety, eksponować auto podczas pozowania do zdjęć oraz podkreślać podczas wywiadów i wypowiedzi walory użytkowanego pojazdu. W umowie można także znaleźć zapis, że „ambasador“ w miarę możliwości nie powinien eksponować swojego wizerunku na tle innych marek motoryzacyjnych. To samo tyczy się innych składowych auta, jak na przykład części volvo.Ale każdy ambasador ma swoje dobre i złe strony. Poza wiążącymi umowami i obowiązkami, czerpie również doskonałe korzyści. Dodatkowe pieniądze, większa popularność i rozpoznawalność. Dodatkowo firma motoryzacyjna w przypadku dobrze dobranej gwiazdy zyskuje popularność wśród grupy docelowej - fani zaczynają opowiadać o danej postaci i niejednokrotnie przywołują także markę samochodu. A oprócz tych faktów, dodajmy jeszcze, że ambasadorowie wzmacniają wizerunek pojazdu i jego markę.
czwartek, 17 stycznia 2013
Poważne inwestycje i spojrzenie w przyszłość.
Ciągle coś się dzieje,
marka rozwija się i idzie do przodu, nawet pomimo straszącego
kryzysu, można znaleźć drogi rozwoju i wzbogacenia. Codziennie
marka Volvo dokonuje nowych
inwestycji, odkryć i dobrze lokuje swoje kapitały, a to daje jej
przewagę na rynku motoryzacyjnym i otwiera dobrą wizję na
przyszłość.Najnowsze postanowienie,
to inwestycja blisko 11 mld złotych na nową architekturę pojazdów
i nową, innowacyjną rodzinę silników. Te działania mają na celu
wzmocnienie pozycji tego niezależnego szwedzkiego producenta aut na
rynku globalnym. Znaczna część projektów będzie realizowana w
Szwecji, stanowiąc jedną z największych inwestycji przemysłowych
w historii tego kraju. W planach marka ma również odtworzenie tak
genialnych części volvo, że
nie mają one prawa się zepsuć ani zardzewieć. SPA (Scalable
Product Architecture) to elastyczna architektura produktów, która
zostanie zastosowana w większości przyszłych modeli samochodów
inwestującej marki. SPA obejmuje płyty podłogowe i inne części,
które mogą być stosowane w pojazdach o różnej wielkości. Ale
marka prowadzi także równoległy projekt nad zupełnie nową linią
silników czterocylindrowych. Mają być wbudowane w środek maski, a
montaż wszystkich układów napędowych i hybrydowych, ma się
odbywać w zakładach w Szwecji. To niewątpliwie rewolucja w
dziedzinie produkcji, zwłaszcza, że jest ona rozrzucona po całym
świecie. Około 1/3 wszystkich inwestycji Volvo
w Szwecji będzie przeznaczona na modernizację zakładów
produkcyjnych. Największa planowana inicjatywa to budowa nowej
fabryki karoserii w Torslanda, która zostanie ukończona w drugiej
połowie 2013 roku. Opracowywanie nowatorskich produktów stanowi
główną część szwedzkich inwestycji firmy: prace nad
architekturą pojazdów i rodziną silników prowadzone są w centrum
badawczo-rozwojowym w Torslanda w pobliżu Goteborga.Prawdziwą
rewolucję przeżyją także części volvo,
na które przeznaczono pewną pulę pieniędzy. Mają powstać prace
nad unowocześnieniem i przekonstruowaniem ich w takim stylu, aby
stały się niezawodne, jeszcze bardziej bezpieczne i nie powodujące
samo zepsucia. Kilkumiesięczne prace mają doprowadzić to rewolucji
pod względem części i dodatków do samochodów we wszystkich
markach na całym świecie. I wszystko jest na dobrej drodze ku temu,
aby marka stała się jedynym przodownikiem innowacyjności w
świecie.Pierwszy
model samochodu oparty na nowej architekturze to nowy model XC90,
który ma pojawić się na rynku pod koniec roku 2014. Oczywiście ma
zawierać wszystkie zmiany i nowości projektowe, w tym idealne
części volvo, a to będzie
pierwszy model testowy. I co z tego wyniknie, okaże się już za
niecały rok.
środa, 16 stycznia 2013
50 lat w trosce o bezpieczeństwo.
Bezpieczeństwo w
samochodach marki Volvo to już
jasna rzeczywistość. Nikogo to nie dziwi ani nie zdumiewa. Nie
inaczej, jest już tak niezmiennie od blisko 50 lat w produkcjach
każdego modelu marki, jego braci i unowocześnieniach. Zmienia się
styl i wygląd, ale bezpieczeństwo zawsze pozostaje na takim samym
wysokim poziomie.Trzypunktowe pasy to
najpowszechniej stosowana i najbardziej istotna innowacja w
dziedzinie bezpieczeństwa wprowadzona w ciągu ponad 120 lat
historii motoryzacji. Szacuje się, że to stosunkowo proste
urządzenie w ciągu kilkudziesięciu lat uratowało życie ponad
miliona ludzi. Trzypunktowe pasy montowane są obecnie prawie we
wszystkich pojazdach osobowych, dostawczych i ciężarowych na całym
świecie. Oczywiście nie są takie same, jak 50 lat temu, ale idea
konstrukcji i zasada działania pozostały bez zmian. Dziś
innowacyjność stanowią części volvo,
które sprawiają niezawodność całego systemu. To fundament całego
systemu bezpieczeństwa. Zmniejszają ryzyko śmierci, poważnego
wypadku i urazu ciała. Do tego podnoszące poziom bezpieczeństwa
poduszki powietrzne, napinacze i ograniczniki zwiększają jeszcze
bardziej bezpieczeństwo.Trudno
precyzyjnie określić, ile istnień ludzkich uratowało stosowanie
pasów bezpieczeństwa w ciągu minionych 50 lat ze względu na brak
globalnych danych statystycznych bezpieczeństwa drogowego. Według
szacunków Volvo, opartych na
ogólnych i wewnętrznych statystykach dotyczących wypadków i
stosowania pasów bezpieczeństwa, ponad milion osób zawdzięcza swe
życie pasom bezpieczeństwa, zaś wielokrotność tej liczby została
uratowana przed utratą zdrowia czy części sprawności.Trzypunktowe
pasy zostały zarejestrowane w formie „otwartego patentu",
dzięki czemu każdy mógł bezpłatnie wykorzystać to rozwiązanie.
Decyzja ta miała olbrzymi wpływ na popularyzację trzypunktowych
pasów i bezpieczeństwo wszystkich użytkowników samochodów. Mimo
otwartego patentu nie od razu doszło do przełomu. Potrzebowano
jeszcze wielu lat, by większość nabywców aut oraz reszta
motoryzacyjnego świata zdała sobie sprawę z możliwości ratowania
życia, jakie oferują trzypunktowe pasy. A jakby do tego dołożyć
także wielofunkcyjność części volvo,
to osiągamy wówczas apogeum bezpiecznej jazdy.Kilka
lat przed wprowadzeniem trzypunktowych pasów bezpieczeństwa
istniały inne mniej lub bardziej inwazyjne metody bezpieczeństwa.
Najpowszechniejszy z nich to oczywiście pas biodrowy i poduszki
powietrzne dla pasażerów z przodu i kierowcy.Podczas
zderzenia pas zostaje odpowiednio ustawiony – „samonawijacz"
napina pas wokół tułowia. Następnie „ustępuje" we
właściwym momencie, by ciało było ograniczone możliwie
najłagodniej. Wszystko to dzieje się w ciągu zaledwie kilku
tysięcznych sekundy.Pamiętajmy
o tym, że wszystko to możliwe staje się dzięki wprowadzeniu
innowacyjnych i autonomicznych części volvo, które działając we własnym zakresie dokonują
regulacji i odpowiednio ustawiają poziom ochrony pasażera. Pełna
automatyzacja zapewni spokój podczas podróży i gwarancję
bezpiecznego dotarcia do celu.
wtorek, 15 stycznia 2013
Elektryczna rewolucja.
Benzyna już była, deasel też, nawet gaz miał swoje pięć minut. Wszystkie te opcje „zasilania” auta mają swoje dobre i złe strony, zwolenników i przeciwników, ale wciąż funkcjonują, lepiej lub gorzej, są jednak niezbędne do jeżdżenia autem. Teraz pora na wielką rewolucję! Odstawiamy benzynę i całą resztę w kąt, a przechodzimy na elektryczne zasilanie silnika naszego auta! Można? Oczywiście. Właśnie ruszyła machina produkcyjna najnowszych i elektrycznych modeli auta.Volvo Car Corporation rozpoczęło produkcję elektrycznego modeli C30 dla europejskich klientów leasingowych. Etap prac projektowych na C30 Electric został już dawno zamknięty. A teraz przystąpiono do prac produkcyjnych.Pierwsze dostawy elektrycznych modeli zapowiedziano na wiosnę 2013 roku i mają one trafić do firm, władz i agencji rządowych. Już zaraz po wstępnych projektach aut elektrycznych, przeprowadzono badanie rynku zbytu i jak się okazało jest on niesamowicie ogromny. Na elektryczne modele czeka nie tylko cała Europa, ale w głównej mierze Ameryka i Australia. Swoich pięciu minut doczekały się także części volvo, które swoją premierę miały wraz z zakończeniem etapu konstruktorskiego. To ważny element składowy najnowocześniejszego modelu, gdyż bez nich, cała konstrukcja nie miałaby racji bytu. Volvo C30 Electric będzie produkowany i dostarczony klientom leasingowym w całej Europie, w tym w Szwecji, Belgii, Holandii i Norwegii. Od jesieni 2012 r. przeprowadzano testy floty około 50 aut. Były to głównie testy wewnętrzne, realizowane w ramach Car Corporation. Elektryczny model C30 był także częścią projektu One Tonne Life, w ramach którego pewna szwedzka rodzina otrzymała zadanie, by funkcjonować w sposób możliwie najbardziej ekologiczny przez sześć miesięcy. Do końca tego roku wyprodukowanych zostanie około 250 aut. Liczba ta zostanie zwiększona w zależności od zainteresowania klientów na rynku. Jednak już teraz wiadomo, że zapotrzebowanie jest ogromne, więc i klientów znajdzie się całkiem spora grupa. Nie tylko na modele elektryczne, ale także na tej samej jakości części volvo i ich dodatki i unowocześnienia.Egzemplarze C30 Electric będą produkowane na zwykłej linii montażowej w fabryce w Gandawie, a następnie transportowane do Goteborga, gdzie zainstalowany zostanie silnik, akumulatory oraz inne charakterystyczne dla tego modelu elementy elektroniczne. Akumulatory zostaną zamocowane w miejscu, gdzie normalnie znajduje się zbiornik paliwa oraz w specjalnej części tunelu centralnego auta. W rezultacie rozmiary bagażnika pozostaną bez zmian. Electric ładuje się z tradycyjnej domowej wtyczki. Pełne ładowanie trwa około 7 godzin. Zasięg operacyjny auta wynosi do 150 km przy pełnym naładowaniu. Maksymalna prędkość wynosi 130 km/h, a prędkość 50 km/h samochód osiąga w cztery sekundy. Prawdziwa rewolucja to nie tylko samochody i ich silniki, to także części volvo, które z każdym dniem zyskują coraz więcej fanów i zwolenników, a nawet zachwalane są w autoryzowanych salonach.
sobota, 12 stycznia 2013
W skandynawskim stylu naprzeciw kryzysowi.
To
już suche fakty i rzeczywistość, jak się okazuje kryzys dosięga
każdą gałąź przemysłu nawet motoryzację w tym najlepszym
wydaniu. Niestety także skandynawska motoryzacja poczuła już smak
kryzysu i spadku zainteresowania. Już w 2011 roku swoją upadłość
ogłosiła marka Saab, a korporacja Volvo
przeszła w ręce chińskiego koncernu, wszystko aby ratować rynek
motoryzacyjny i samą markę. Dziś okazało się, że z lekkim
fiaskiem. Historia marki daje dobry obraz, dzięki czemu i przyszłość
zaczyna rysować się w lepszych barwach. Ale dziś mamy kryzys i to
jest fakt.Okazuje
się, że sposobem na podniesienie się z kryzysu może być model
V40. To nadzieja konstruktorów na zwiększenie zainteresowania i
podciągnięcia korporacji z upadku. Szwedzki producent jako pierwszy
wprowadził seryjne, trójpunktowe pasy bezpieczeństwa, a w 2012
roku rozpoczął sprzedaż pierwszego na świecie samochodu z
poduszką powietrzną dla przechodnia. Zatem nowe V40 to
najbezpieczniejszy samochód na świecie, a najnowsze części volvo najlepszymi układami technicznymi.Jak
wrażenia z kontaktu z nowym modelem? Niebywałe. Od pierwszego już
razu dostarcza nam samych pozytywnych wrażeń estetycznych.
Konstruktorzy tworząc model naprawdę mocno się przyłożyli i
postarali, aby był on innowacyjny i niepowtarzalny, a sam w sobie
dziś przyciąga wzrok i zainteresowanie klientów. Stworzono
samochód, który nie tylko przyciąga spojrzenia, ale przede
wszystkim zachwyca i imponuje. Okazuje się, że możemy zaliczyć
model do linii designerskiej z nietypowymi dodatkami. A jakby jeszcze
rozpatrzyć ją doskonałe części volvo
posiada, to już w ogóle można by powiedzieć, że jest jeżdżącym
ideałem. Można by się pokusić o niewinne porównanie obydwu
szwedzkich gigantów. Z jednej strony rynek motoryzacyjny i
zadowalający i wspaniały koncern Volvo,
a z drugiej zaś branża przemysłowa i równie imponujący dorobek
na całym świecie firmy Ikea. Dziś wiemy już, że skandynawski
rynek z wielkim sukcesem podbija już nie tylko Europę, ale teraz
już istnieje na całym świecie. Co chwilę powiększa swoje rzesze
fanów i sympatyków, ale nie ma co się dziwić, klienci doceniają
jakość, doskonałość i profesjonalizm.Dziś
już wiemy, że model V40, chociaż jest nadzieją na wyjście z
kryzysu wiemy także, że nie doczeka się swoich następców i
dublerów. Konstruktorzy zapowiedzieli, że wersja która weszła na
rynek nie będzie miała nowych zmienników i nie będzie w żadnym
razie ulepszana ani doskonalona. A zatem jest już samochodem
doskonałym i nie potrzebującym swoich następców. Ale warto także
nadmienić, że doskonałe są także części volvo jakie posiada owy model. Zresztą wszystko w nim
jest idealne.
piątek, 11 stycznia 2013
Rynek motoryzacyjny w poważnych opałach.
Kolejny raz mowa o
kryzysie. Ale co tu się dziwić, to jest przykra prawda, która
pomału dotyka każdego z nas, o rynku nie wspominając. To właśnie
kryzys wypłoszył z salonów samochodowych większość klientów
indywidualnych, a zakupy dokonywane przez firmy wcale nie podniosły
kasy salonów. Od stycznia do grudnia wydziały komunikacji
zarejestrowały 270,6 tys. nowych aut, o 1,54 proc. mniej niż w 2011
r. Bez zmian w przepisach dotyczących podatku VAT, akcyzy oraz
poprawy funkcjonowania systemu kontroli technicznej pojazdów nie ma
mowy o ożywieniu rynku. Nie inaczej dzieje się na rynku marki
Volvo, tutaj kryzys także jest
widoczny.Każdego miesiąca
rejestruje się coraz większy spadek nowych aut rejestrowanych w
urzędzie, a to oznacza, że coraz mniej ludzi kupuje samochody. Ten
rok niestety zakończył się na minusie, ale spadki odnotowywano
sukcesywnie i nie można tu mówić o drastycznym spadku. Pod koniec
maja cieszyliśmy się jeszcze wzrostem w wysokości 10,12 proc.
Później było już tylko gorzej. Na koniec sierpnia skurczył się
on do 3,47 proc, we wrześniu – do 2 proc.; na koniec października
2012 r. rynek był lepszy od tego sprzed roku już zaledwie o 1,59
proc. Pod koniec listopada wzrost wyniósł zaledwie 0,76 proc.
Spadek zanotowano także w dziale technicznym, okazuje się, że
coraz mniej klientów kupuje części volvo,
to tak jakby auta się już wcale nie psuły.W październiku 2012 r.
udział tej grupy w strukturze sprzedaży spadł do rekordowo
niskiego poziomu 38,08 proc. Był to (podobnie zresztą jak we
wrześniu) najgorszy miesięczny wynik w tej grupie klientów, od
czasu, gdy dostępne są dane rejestracyjne Centralnej Ewidencji
Pojazdów, (czyli od 2000 roku). Przy czym trzeba wziąć pod uwagę,
że wysoka sprzedaż aut pod koniec lat 90-tych pozwala cofnąć to
odniesienie jeszcze o kilka lat. I to wszystko w kraju zamieszkanym
przez 38,5 mln osób. Co gorsza spadek odnotowują także
autoryzowane salony, gdzie prowadzą naprawę i sprzedaż części volvo. Zdaniem ekspertów, rynek motoryzacyjny w
Polsce nie ruszy bez wsparcia ze strony rządu. Nie chodzi przy tym
tylko o dopłaty do zakupu nowych samochodów, co ostatnio
proponowały niektóre środowiska branży motoryzacyjnej. Przede
wszystkim istnieje potrzeba zmian podatkowych i opłat za akcyzę, to
może uratować rynek motoryzacyjny w kraju i na świecie. Ubiegły
rok upłynął także m.in. pod znakiem tzw. sejfowozów. W czym
rzecz? W sytuacji, gdy resort finansów ograniczył możliwość
pełnego odliczania VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych do
celów służbowych, pojawienie się w ofercie kilku producentów
„bankowozów typu C” dało wielu firmom nową okazję do
skorzystania z pełnego odpisu. Niestety nowe przepisy na zawsze
ochłodziły marzenia na zmianę i obaliły szanse na polepszenie
rynku motoryzacyjnego. Przez co i marka Volvo
jak i inne korporacje dotkliwie odczuły spadki zainteresowania
samochodami. Dziś już wiadomo, że
aby podnieść się z kryzysu potrzebna jest dynamizacja sprzedaży,
nowe lepsze warunki cenowe, a także możliwość zmiany ofert przez
klienta. Oczywiście o innym podatku VAT nie wspominając. Może
także części volvo doczekają
się swoich lepszych dni i czasów.
środa, 9 stycznia 2013
Ceny ostro w dół.
Kobiecy punkt widzenia
jest mało wymagający: czekamy na wyprzedaże a potem ruszamy w bój
o okazjonalne koszulki i sukienki. Prawdziwy szał zakupów, kiedy
sklepy wywieszają sezonowe obniżki cen. Męski punkt widzenia
natomiast myśli tak: Super auto w salonie, poczekam na jakąś
obniżkę i będzie moje. I się doczeka, bo już na początku tego
roku dealerzy zapowiadają promocyjne ceny wybranych modeli Volvo.Jak informuje generalny
importer na polski rynek pierwszy wejdzie z niską ceną model XC60 w
wersji z silnikiem wysokoprężnym 2.0 D4 FWD. Różnica cenowa wahać
się będzie w granicach 6 – 8 tysięcy, a zatem to już znaczna
obniżka i dobra konkurencja. To, jakie ceny będą posiadały
modele, zależy od ich wieku, wyglądu i zainteresowania klienta. Na
pewno nie będzie to przecena niższa niż 5 tysięcy złotych i
dotknie blisko 10 modeli aut tej korporacji. Ale same modele to nie
wszystko, przysłowiowe wietrzenie magazynów dotyczy także
wszystkich innych części volvo
i gadżetów marki. To doskonała okazja dla niezdecydowanych, aby
rozejrzeć się nad nowym samochodem lub też wymienić go na lepszy
model. Pamiętajmy, że oferta jest ograniczona i czas jej trwania
także jest ściśle określony.Doświadczenie sprzedaży
pokazuje, że wprowadzanie takich okresowych promocji i przecen ma
dobry wpływ na wizerunek firmy, ale także przyczynia się do
wzrostu zainteresowania klientów modelami nowych aut. Okazjonalne
ceny przyciągają klientów i kuszą swoją atrakcyjnością i wcale
nie są one wymyślone. To również dobra okazja do zmiany swojego
auta i zrobienie generalnego przeglądu w autoryzowanym serwisie.
Promocja na nowe części volvo
może być dobrym czasem na wymianę starych na nowe i zrobienie
generalnego remontu całego silnika.Promocja dotknęła
także modele z wyższej klasy, obniżka co prawda może nie jest tak
widoczna, ale ma ona swoje walory. Otóż model V40 w najnowszej
klasie Premium dostępne w salonach w Polsce już od 106 000 zł.
Nowe V40 R-Design wyróżnia się sportowym dyfuzorem, podwójną
rurą wydechową, pięcioramiennymi felgami, skórzano-tekstylną
tapicerką R-Design oraz nowym kolorem lakieru Rebel Blue. Dodatkowo
w skład wyposażenia R-Design wchodzą LED-owe światła do jazdy
dziennej oraz sportowy spojler. Jak na auto z małym przebiegiem i
stosunkowo młode, cena jest raczej powalająca na plusie.Do tego doliczmy jeszcze
uniwersalne i również w promocyjnej cenie części volvo i mamy całkiem fajny zestaw za naprawdę dobrą
cenę. Już pierwsze dni promocji i przecen, pokazały jak duża
jest potrzeba przeprowadzania takich akcji. Zapotrzebowanie klientów
na obniżki skłania ich do zakupu aut i dodatków w cenach niższych,
ale nie znaczących, że towar jest gorszy lub uszkodzony. Bo tak
samo jak i sklepy odzieżowe wprowadzają zmiany obniżkowe, tak i
rynek motoryzacyjny musi ratować się promocjami i kuszącymi
ofertami. A idąc na ogółem, także Volvo,
czołowy lider w Polsce, próbuje wzbogacić swoją ofertę
wizerunkową. A zatem do roboty i ruszamy do sklepów po przeceny!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








