czwartek, 24 stycznia 2013

Elektryczne Volvo docenione.

O tym, że elektryczne Volvo jest niewątpliwie rewolucją na rynku motoryzacyjnym każdy już wie. Teraz tym bardziej staje się to oczywiste, bo właśnie model otrzymał prestiżową nagrodę i został doceniony wśród konstruktorów i sprzedawców tejże marki.„Zielony Samochód roku w Chinach” to nagroda wręczana prestiżowym projektom na corocznych szczytach i targach odbywających się w Chinach. Tym razem nagrodę wręczono na czwartym już szczycie chińskim nowych źródeł energii napędowej koncentrującej się na bezpieczeństwie samochodów elektrycznych.Według Freemana Shen, wiceprezesa Volvo Car Corporation oraz dyrektora na Chiny, dostarczenie elektrycznych dla miasta Szanghaj oraz uruchomienie testów drogowych w rzeczywistych warunkach, stanowi milowy krok dla korporacji w procesie promowania samochodów z napędem alternatywnym w Chinach. Wszystko to w ramach strategii firmy, która obejmuje optymalizację ekologiczną tradycyjnych silników spalinowych, a także rozwój samochodów hybrydowych typu plug-in oraz samochodów w pełni elektrycznych.W dziejach produkcji to niewątpliwie rewolucyjne podejście do problemu z napędem. Minimalizacja kosztów, ochrona środowiska i wygoda dla kierowców. Elektrycznym napędem cieszą się także części volvo, które również nagrodzone coraz popularniejsze stają się na całym rynku. Rozpoczęcie projektu testowego pomoże zbadać preferencje i zoptymalizować liczbę usterek i wypadków na drogach. Ponadto korporacja będzie w stanie zebrać więcej danych i parametrów z jazdy po chińskich drogach, a także informacje o zwyczajach chińskich konsumentów. Wiedza zdobyta podczas testów będzie służyła do dalszego ulepszania projektu. Badania będą również stanowić punkt odniesienia dla promocji pojazdów elektrycznych w Chinach oraz rozwoju nowej generacji pojazdów elektrycznych. W czasie trwania projektu producent będzie wspierał działania lokalnego samorządu we wprowadzeniu pojazdów elektrycznych poprzez wsparcie techniczne, budowanie infrastruktury, promowanie pojazdów elektrycznych, ubezpieczenie samochodów oraz coroczne przeglądy techniczne. Szwedzka marka przekaże również władzom swoje doświadczenia zdobyte w innych krajach świata.Wspomnijmy także, że na rynek wprowadzono   właśnie integralne z    elektrycznym   modelem   części volvo, które właśnie podbijają tamtejszy rynek motoryzacyjny. Robiąc wielki krok na przód, marka ma szansę na szybki i owocny rozwój w dziedzinie nie tylko produkcji, ale także a może i przede wszystkim w dziedzinie sprzedaży i marketingu. Ceny promocyjne, najwyższe atesty badań, zadowolenie klientów i sprawdzalność użytkowa dają na pewno wielką gwarancję dobrego stylu i materiału. A jak jeszcze przeanalizujemy inne części składowe projektu jak np. oryginalne i równie niepowtarzalne, bo nie istniejące w żadnym innym modelu, części volvo, otrzymamy całkiem miłą mieszankę wybuchową. Oby tylko szła na przód.

środa, 23 stycznia 2013

Jubileuszowe Volvo.

    
   Gonitwa produkcyjna wciąż trwa. Im więcej tym lepiej, im więcej sprzedanych modeli, tym większa satysfakcja producentów. W każdym kraju i w wielu salonach na świecie prowadzone są specjalne statystyki sprzedaży. Tak jak w belgijskiej fabryce Volvo w Gandawie. Dziś produkcja idzie z kopyta na przód, a fabryka świętuje wyprodukowanie 5 milionowego egzemplarza samochodu tejże marki. Produkcję w belgijskiej fabryce rozpoczęto w 1965 roku, a zatem sporo czasu upłynęło od okrągłej rocznicy.Tym jubileuszowym modelem korporacji okazuje się być V40, które opuściło bramy fabryki pod koniec grudnia 2012 roku. W czyje ręce trafiło, zostaje tajemnicą, ale nie to ma znaczenie. Fakt, że produkcja wciąż kwitnie i wydaje na świat coraz to więcej modeli, może przysporzyć producentom i przedstawicielom wielu powodów do radości i sukcesów. A jeśli jeszcze dorzucić do tego również jubileuszowe części volvo, to powodów do radości jest jeszcze więcej.Rok 2011 był rekordowy pod względem produkcji aut osobowych. Produkcja poszła w górę, a zaraz za nią także sprzedaż, co prawda w tych największych i najbogatszych krajach, ale można mówić o znacznym postępie i kroku w przód. Druga fala uderzenia jeśli chodzi o ilość produkcyjną to druga połowa 2012 roku. W zakładach belgijskich powstają aktualnie egzemplarze modeli Volvo XC60, które jest aktualnie najchętniej kupowanym produktem w całej gamie marki, a obok niego również V40/V40 Cross Country oraz S60. Pierwszym wytwarzanym w belgijskim zakładzie produkcyjnym Ghent samochodem było 120/Amazon. W latach 1965-69 łącznie wyprodukowano tam 26 307 takich aut.Prowadzenie takich statystyk sprzedażowych i produkcyjnych niewątpliwie ma znaczenie dla przyszłej produkcji i jakości marki. Lepiej wiedzieć ile i jakie modele są wyznacznikiem, gdzie najlepiej się sprzedają oraz jakie produkcje przynoszą większe zyski aniżeli straty. Takim badaniom poddawane są nie tylko modele aut osobowych, ale także i równie znaczące części volvo, bez których oczywiście jazda byłaby niemożliwa. A te także nadają statystykom wysokie noty. Jak się okazuje nie tylko jubileuszowe auto korporacji jest dziś w cenie, ale i jego części składowe i nośne.Należałoby się zatem zastanowić co stanowi najważniejszą składową sukcesu korporacyjnego. Na pewno duże znaczenie ma sprzedaż i jego produkcja, jednak wydaje się, że coś innego ma większy wpływ na popularność marki i jej sprzedaży. Otóż wysoka jakość produktu, jego funkcjonalność, estetyka i niemalejąca wciąż popularność na całym świecie. Jak dołożymy jeszcze do gwarancji sukcesu części volvo, które dziś są niezniszczalne i niezawodne, mamy oto cały plan sukcesu jaki osiągnęła korporacja.

wtorek, 22 stycznia 2013

Firmy motoryzacyjne i ich ambasadorzy.

Dźwignia handlu jest nieubłagana. Aby być na tzw. topie trzeba ciągle coś reklamować, być świeżym i otwartym na rynek, wciąż pokazywać nowe lepsze strony i znać się niewątpliwie na marketingu i jego drastycznych zasadach. Co zatem robią firmy motoryzacyjne aby podnieść swój image i wciąż doskonalić produkcję? Ambasador marki, to dosyć popularne zjawisko, nie tylko w branży motoryzacyjnej, ale i także każdej innej gałęzi handlu. Tak też i uczyniła marka Volvo, aby wypromować swój wizerunek i produkt doskonały.O „ambasadorach“ jest głośno, często też pokazują się publicznie, dzięki czemu logo producenta ma zapewnione regularne występy w mediach. Tym bardziej, że głównym obowiązkiem „ambasadora marki“ jest pojawianie się na premierach jako gość specjalny oraz obecność na bankietach promujących markę. Nic więc dziwnego, że wszyscy zabiegają o taki „staż”.To, kto będzie ambasadorem marki lub części volvo, nie ma większego znaczenia. Chociaż wiadomym jest, że sławna osoba przyciągnie większą rzeszę zwolenników. Firmy motoryzacyjne chcą promować określony styl życia i wizerunek, a zatem nie musi być to osoba ściśle związana z branżą motoryzacyjną. Każda z osób wybranych na „ambasadora“ czymś się wyróżnia i budzi określone skojarzenia. Kogo wybrały polskie oddziały? Jeśli chodzi o płeć, jest mniej więcej po równo - panie zostają „ambasadorkami“ równie często jak mężczyźni. Dzieje się tak zapewne z powodu rosnącego udziału kobiet wśród kupujących samochody. Jedno jest pewne, osoby wybierane na ambasadorów powinny utożsamiać się z wartościami ważnymi dla danej firmy i jej marki. A nie odwrotnie.
Volvo postawiło na równouprawnienie – „ambasadorami“ są Małgorzata Kożuchowska oraz Piotr Adamczyk. Lexus postanowił wyraźnie zaakcentować męski pierwiastek i na swojego „ambasadora“ wybrał Pawła Małaszyńskiego, który także prywatnie jeździ jednym z hybrydowych modeli. Ale to tylko jeden z licznych przykładów, że człowiek może być twarzą każdego produktu czy marki.Jakie są obowiązki ambasadora? Reklamować, promować i zachwalać, a wszystko to podpisując swoją własną osobą i doświadczeniem. Nawet promując części volvo, trzeba mieć grację i szyk, bo byle kto, nie przyciągnie tylu fanów, co osoba znana i lubiana.Obowiązki „ambasadora“ wykraczają poza codzienną jazdę samochodem. Umowa jest bardzo szczegółowa i dokładnie określa zakres jego obowiązków. Użytkowanie zostaje dokładnie wycenione przez specjalistów, a ustalona kwota zostaje wpisana do umowy. „Ambasador“ powinien “dokonywać czynności promocyjnych”, czyli korzystać z samochodu podczas wyjść na gale i bankiety, eksponować auto podczas pozowania do zdjęć oraz podkreślać podczas wywiadów i wypowiedzi walory użytkowanego pojazdu. W umowie można także znaleźć zapis, że „ambasador“ w miarę możliwości nie powinien eksponować swojego wizerunku na tle innych marek motoryzacyjnych. To samo tyczy się innych składowych auta, jak na przykład części volvo.Ale każdy ambasador ma swoje dobre i złe strony. Poza wiążącymi umowami i obowiązkami, czerpie również doskonałe korzyści. Dodatkowe pieniądze, większa popularność i rozpoznawalność. Dodatkowo firma motoryzacyjna w przypadku dobrze dobranej gwiazdy zyskuje popularność wśród grupy docelowej - fani zaczynają opowiadać o danej postaci i niejednokrotnie przywołują także markę samochodu. A oprócz tych faktów, dodajmy jeszcze, że ambasadorowie wzmacniają wizerunek pojazdu i jego markę.

czwartek, 17 stycznia 2013

Poważne inwestycje i spojrzenie w przyszłość.

Ciągle coś się dzieje, marka rozwija się i idzie do przodu, nawet pomimo straszącego kryzysu, można znaleźć drogi rozwoju i wzbogacenia. Codziennie marka Volvo dokonuje nowych inwestycji, odkryć i dobrze lokuje swoje kapitały, a to daje jej przewagę na rynku motoryzacyjnym i otwiera dobrą wizję na przyszłość.Najnowsze postanowienie, to inwestycja blisko 11 mld złotych na nową architekturę pojazdów i nową, innowacyjną rodzinę silników. Te działania mają na celu wzmocnienie pozycji tego niezależnego szwedzkiego producenta aut na rynku globalnym. Znaczna część projektów będzie realizowana w Szwecji, stanowiąc jedną z największych inwestycji przemysłowych w historii tego kraju. W planach marka ma również odtworzenie tak genialnych części volvo, że nie mają one prawa się zepsuć ani zardzewieć. SPA (Scalable Product Architecture) to elastyczna architektura produktów, która zostanie zastosowana w większości przyszłych modeli samochodów inwestującej marki. SPA obejmuje płyty podłogowe i inne części, które mogą być stosowane w pojazdach o różnej wielkości. Ale marka prowadzi także równoległy projekt nad zupełnie nową linią silników czterocylindrowych. Mają być wbudowane w środek maski, a montaż wszystkich układów napędowych i hybrydowych, ma się odbywać w zakładach w Szwecji. To niewątpliwie rewolucja w dziedzinie produkcji, zwłaszcza, że jest ona rozrzucona po całym świecie. Około 1/3 wszystkich inwestycji Volvo w Szwecji będzie przeznaczona na modernizację zakładów produkcyjnych. Największa planowana inicjatywa to budowa nowej fabryki karoserii w Torslanda, która zostanie ukończona w drugiej połowie 2013 roku. Opracowywanie nowatorskich produktów stanowi główną część szwedzkich inwestycji firmy: prace nad architekturą pojazdów i rodziną silników prowadzone są w centrum badawczo-rozwojowym w Torslanda w pobliżu Goteborga.Prawdziwą rewolucję przeżyją także części volvo, na które przeznaczono pewną pulę pieniędzy. Mają powstać prace nad unowocześnieniem i przekonstruowaniem ich w takim stylu, aby stały się niezawodne, jeszcze bardziej bezpieczne i nie powodujące samo zepsucia. Kilkumiesięczne prace mają doprowadzić to rewolucji pod względem części i dodatków do samochodów we wszystkich markach na całym świecie. I wszystko jest na dobrej drodze ku temu, aby marka stała się jedynym przodownikiem innowacyjności w świecie.Pierwszy model samochodu oparty na nowej architekturze to nowy model XC90, który ma pojawić się na rynku pod koniec roku 2014. Oczywiście ma zawierać wszystkie zmiany i nowości projektowe, w tym idealne części volvo, a to będzie pierwszy model testowy. I co z tego wyniknie, okaże się już za niecały rok.

środa, 16 stycznia 2013

50 lat w trosce o bezpieczeństwo.

   
Bezpieczeństwo w samochodach marki Volvo to już jasna rzeczywistość. Nikogo to nie dziwi ani nie zdumiewa. Nie inaczej, jest już tak niezmiennie od blisko 50 lat w produkcjach każdego modelu marki, jego braci i unowocześnieniach. Zmienia się styl i wygląd, ale bezpieczeństwo zawsze pozostaje na takim samym wysokim poziomie.Trzypunktowe pasy to najpowszechniej stosowana i najbardziej istotna innowacja w dziedzinie bezpieczeństwa wprowadzona w ciągu ponad 120 lat historii motoryzacji. Szacuje się, że to stosunkowo proste urządzenie w ciągu kilkudziesięciu lat uratowało życie ponad miliona ludzi. Trzypunktowe pasy montowane są obecnie prawie we wszystkich pojazdach osobowych, dostawczych i ciężarowych na całym świecie. Oczywiście nie są takie same, jak 50 lat temu, ale idea konstrukcji i zasada działania pozostały bez zmian. Dziś innowacyjność stanowią części volvo, które sprawiają niezawodność całego systemu. To fundament całego systemu bezpieczeństwa. Zmniejszają ryzyko śmierci, poważnego wypadku i urazu ciała. Do tego podnoszące poziom bezpieczeństwa poduszki powietrzne, napinacze i ograniczniki zwiększają jeszcze bardziej bezpieczeństwo.Trudno precyzyjnie określić, ile istnień ludzkich uratowało stosowanie pasów bezpieczeństwa w ciągu minionych 50 lat ze względu na brak globalnych danych statystycznych bezpieczeństwa drogowego. Według szacunków Volvo, opartych na ogólnych i wewnętrznych statystykach dotyczących wypadków i stosowania pasów bezpieczeństwa, ponad milion osób zawdzięcza swe życie pasom bezpieczeństwa, zaś wielokrotność tej liczby została uratowana przed utratą zdrowia czy części sprawności.Trzypunktowe pasy zostały zarejestrowane w formie „otwartego patentu", dzięki czemu każdy mógł bezpłatnie wykorzystać to rozwiązanie. Decyzja ta miała olbrzymi wpływ na popularyzację trzypunktowych pasów i bezpieczeństwo wszystkich użytkowników samochodów. Mimo otwartego patentu nie od razu doszło do przełomu. Potrzebowano jeszcze wielu lat, by większość nabywców aut oraz reszta motoryzacyjnego świata zdała sobie sprawę z możliwości ratowania życia, jakie oferują trzypunktowe pasy. A jakby do tego dołożyć także wielofunkcyjność części volvo, to osiągamy wówczas apogeum bezpiecznej jazdy.Kilka lat przed wprowadzeniem trzypunktowych pasów bezpieczeństwa istniały inne mniej lub bardziej inwazyjne metody bezpieczeństwa. Najpowszechniejszy z nich to oczywiście pas biodrowy i poduszki powietrzne dla pasażerów z przodu i kierowcy.Podczas zderzenia pas zostaje odpowiednio ustawiony – „samonawijacz" napina pas wokół tułowia. Następnie „ustępuje" we właściwym momencie, by ciało było ograniczone możliwie najłagodniej. Wszystko to dzieje się w ciągu zaledwie kilku tysięcznych sekundy.Pamiętajmy o tym, że wszystko to możliwe staje się dzięki wprowadzeniu innowacyjnych i autonomicznych części volvo, które działając we własnym zakresie dokonują regulacji i odpowiednio ustawiają poziom ochrony pasażera. Pełna automatyzacja zapewni spokój podczas podróży i gwarancję bezpiecznego dotarcia do celu.

wtorek, 15 stycznia 2013

Elektryczna rewolucja.

    
          Benzyna już była, deasel też, nawet gaz miał swoje pięć minut. Wszystkie te opcje „zasilania” auta mają swoje dobre i złe strony, zwolenników i przeciwników, ale wciąż funkcjonują, lepiej lub gorzej, są jednak niezbędne do jeżdżenia autem. Teraz pora na wielką rewolucję! Odstawiamy benzynę i całą resztę w kąt, a przechodzimy na elektryczne zasilanie silnika naszego auta! Można? Oczywiście. Właśnie ruszyła machina produkcyjna najnowszych i elektrycznych modeli auta.Volvo Car Corporation rozpoczęło produkcję elektrycznego modeli C30 dla europejskich klientów leasingowych. Etap prac projektowych na C30 Electric został już dawno zamknięty. A teraz przystąpiono do prac produkcyjnych.Pierwsze dostawy elektrycznych modeli zapowiedziano na wiosnę 2013 roku i mają one trafić do firm, władz i agencji rządowych. Już zaraz po wstępnych projektach aut elektrycznych, przeprowadzono badanie rynku zbytu i jak się okazało jest on niesamowicie ogromny. Na elektryczne modele czeka nie tylko cała Europa, ale w głównej mierze Ameryka i Australia. Swoich pięciu minut doczekały się także części volvo, które swoją premierę miały wraz z zakończeniem etapu konstruktorskiego. To ważny element składowy najnowocześniejszego modelu, gdyż bez nich, cała konstrukcja nie miałaby racji bytu.  Volvo C30 Electric będzie produkowany i dostarczony klientom leasingowym w całej Europie, w tym w Szwecji, Belgii, Holandii i Norwegii. Od jesieni 2012 r. przeprowadzano testy floty około 50 aut. Były to głównie testy wewnętrzne, realizowane w ramach Car Corporation. Elektryczny model C30 był także częścią projektu One Tonne Life, w ramach którego pewna szwedzka rodzina otrzymała zadanie, by funkcjonować w sposób możliwie najbardziej ekologiczny przez sześć miesięcy. Do końca tego roku wyprodukowanych zostanie około 250 aut. Liczba ta zostanie zwiększona w zależności od zainteresowania klientów na rynku. Jednak już teraz wiadomo, że zapotrzebowanie jest ogromne, więc i klientów znajdzie się całkiem spora grupa. Nie tylko na modele elektryczne, ale także na tej samej jakości części volvo i ich dodatki i unowocześnienia.Egzemplarze C30 Electric będą produkowane na zwykłej linii montażowej w fabryce w Gandawie, a następnie transportowane do Goteborga, gdzie zainstalowany zostanie silnik, akumulatory oraz inne charakterystyczne dla tego modelu elementy elektroniczne. Akumulatory zostaną zamocowane w miejscu, gdzie normalnie znajduje się zbiornik paliwa oraz w specjalnej części tunelu centralnego auta. W rezultacie rozmiary bagażnika pozostaną bez zmian. Electric ładuje się z tradycyjnej domowej wtyczki. Pełne ładowanie trwa około 7 godzin. Zasięg operacyjny auta wynosi do 150 km przy pełnym naładowaniu. Maksymalna prędkość wynosi 130 km/h, a prędkość 50 km/h samochód osiąga w cztery sekundy. Prawdziwa rewolucja to nie tylko samochody i ich silniki, to także części volvo, które z każdym dniem zyskują coraz więcej fanów i zwolenników, a nawet zachwalane są w autoryzowanych salonach.

sobota, 12 stycznia 2013

W skandynawskim stylu naprzeciw kryzysowi.

To już suche fakty i rzeczywistość, jak się okazuje kryzys dosięga każdą gałąź przemysłu nawet motoryzację w tym najlepszym wydaniu. Niestety także skandynawska motoryzacja poczuła już smak kryzysu i spadku zainteresowania. Już w 2011 roku swoją upadłość ogłosiła marka Saab, a korporacja Volvo przeszła w ręce chińskiego koncernu, wszystko aby ratować rynek motoryzacyjny i samą markę. Dziś okazało się, że z lekkim fiaskiem. Historia marki daje dobry obraz, dzięki czemu i przyszłość zaczyna rysować się w lepszych barwach. Ale dziś mamy kryzys i to jest fakt.Okazuje się, że sposobem na podniesienie się z kryzysu może być model V40. To nadzieja konstruktorów na zwiększenie zainteresowania i podciągnięcia korporacji z upadku. Szwedzki producent jako pierwszy wprowadził seryjne, trójpunktowe pasy bezpieczeństwa, a w 2012 roku rozpoczął sprzedaż pierwszego na świecie samochodu z poduszką powietrzną dla przechodnia. Zatem nowe V40 to najbezpieczniejszy samochód na świecie, a najnowsze części volvo najlepszymi układami technicznymi.Jak wrażenia z kontaktu z nowym modelem? Niebywałe. Od pierwszego już razu dostarcza nam samych pozytywnych wrażeń estetycznych. Konstruktorzy tworząc model naprawdę mocno się przyłożyli i postarali, aby był on innowacyjny i niepowtarzalny, a sam w sobie dziś przyciąga wzrok i zainteresowanie klientów. Stworzono samochód, który nie tylko przyciąga spojrzenia, ale przede wszystkim zachwyca i imponuje. Okazuje się, że możemy zaliczyć model do linii designerskiej z nietypowymi dodatkami. A jakby jeszcze rozpatrzyć ją doskonałe części volvo posiada, to już w ogóle można by powiedzieć, że jest jeżdżącym ideałem. Można by się pokusić o niewinne porównanie obydwu szwedzkich gigantów. Z jednej strony rynek motoryzacyjny i zadowalający i wspaniały koncern Volvo, a z drugiej zaś branża przemysłowa i równie imponujący dorobek na całym świecie firmy Ikea. Dziś wiemy już, że skandynawski rynek z wielkim sukcesem podbija już nie tylko Europę, ale teraz już istnieje na całym świecie. Co chwilę powiększa swoje rzesze fanów i sympatyków, ale nie ma co się dziwić, klienci doceniają jakość, doskonałość i profesjonalizm.Dziś już wiemy, że model V40, chociaż jest nadzieją na wyjście z kryzysu wiemy także, że nie doczeka się swoich następców i dublerów. Konstruktorzy zapowiedzieli, że wersja która weszła na rynek nie będzie miała nowych zmienników i nie będzie w żadnym razie ulepszana ani doskonalona. A zatem jest już samochodem doskonałym i nie potrzebującym swoich następców. Ale warto także nadmienić, że doskonałe są także części volvo jakie posiada owy model. Zresztą wszystko w nim jest idealne.

piątek, 11 stycznia 2013

Rynek motoryzacyjny w poważnych opałach.

  
    Kolejny raz mowa o kryzysie. Ale co tu się dziwić, to jest przykra prawda, która pomału dotyka każdego z nas, o rynku nie wspominając. To właśnie kryzys wypłoszył z salonów samochodowych większość klientów indywidualnych, a zakupy dokonywane przez firmy wcale nie podniosły kasy salonów. Od stycznia do grudnia wydziały komunikacji zarejestrowały 270,6 tys. nowych aut, o 1,54 proc. mniej niż w 2011 r. Bez zmian w przepisach dotyczących podatku VAT, akcyzy oraz poprawy funkcjonowania systemu kontroli technicznej pojazdów nie ma mowy o ożywieniu rynku. Nie inaczej dzieje się na rynku marki Volvo, tutaj kryzys także jest widoczny.Każdego miesiąca rejestruje się coraz większy spadek nowych aut rejestrowanych w urzędzie, a to oznacza, że coraz mniej ludzi kupuje samochody. Ten rok niestety zakończył się na minusie, ale spadki odnotowywano sukcesywnie i nie można tu mówić o drastycznym spadku. Pod koniec maja cieszyliśmy się jeszcze wzrostem w wysokości 10,12 proc. Później było już tylko gorzej. Na koniec sierpnia skurczył się on do 3,47 proc, we wrześniu – do 2 proc.; na koniec października 2012 r. rynek był lepszy od tego sprzed roku już zaledwie o 1,59 proc. Pod koniec listopada wzrost wyniósł zaledwie 0,76 proc. Spadek zanotowano także w dziale technicznym, okazuje się, że coraz mniej klientów kupuje części volvo, to tak jakby auta się już wcale nie psuły.W październiku 2012 r. udział tej grupy w strukturze sprzedaży spadł do rekordowo niskiego poziomu 38,08 proc. Był to (podobnie zresztą jak we wrześniu) najgorszy miesięczny wynik w tej grupie klientów, od czasu, gdy dostępne są dane rejestracyjne Centralnej Ewidencji Pojazdów, (czyli od 2000 roku). Przy czym trzeba wziąć pod uwagę, że wysoka sprzedaż aut pod koniec lat 90-tych pozwala cofnąć to odniesienie jeszcze o kilka lat. I to wszystko w kraju zamieszkanym przez 38,5 mln osób. Co gorsza spadek odnotowują także autoryzowane salony, gdzie prowadzą naprawę i sprzedaż części volvo. Zdaniem ekspertów, rynek motoryzacyjny w Polsce nie ruszy bez wsparcia ze strony rządu. Nie chodzi przy tym tylko o dopłaty do zakupu nowych samochodów, co ostatnio proponowały niektóre środowiska branży motoryzacyjnej. Przede wszystkim istnieje potrzeba zmian podatkowych i opłat za akcyzę, to może uratować rynek motoryzacyjny w kraju i na świecie. Ubiegły rok upłynął także m.in. pod znakiem tzw. sejfowozów. W czym rzecz? W sytuacji, gdy resort finansów ograniczył możliwość pełnego odliczania VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych do celów służbowych, pojawienie się w ofercie kilku producentów „bankowozów typu C” dało wielu firmom nową okazję do skorzystania z pełnego odpisu. Niestety nowe przepisy na zawsze ochłodziły marzenia na zmianę i obaliły szanse na polepszenie rynku motoryzacyjnego. Przez co i marka Volvo jak i inne korporacje dotkliwie odczuły spadki zainteresowania samochodami. Dziś już wiadomo, że aby podnieść się z kryzysu potrzebna jest dynamizacja sprzedaży, nowe lepsze warunki cenowe, a także możliwość zmiany ofert przez klienta. Oczywiście o innym podatku VAT nie wspominając. Może także części volvo doczekają się swoich lepszych dni i czasów.

środa, 9 stycznia 2013

Ceny ostro w dół.

          Kobiecy punkt widzenia jest mało wymagający: czekamy na wyprzedaże a potem ruszamy w bój o okazjonalne koszulki i sukienki. Prawdziwy szał zakupów, kiedy sklepy wywieszają sezonowe obniżki cen. Męski punkt widzenia natomiast myśli tak: Super auto w salonie, poczekam na jakąś obniżkę i będzie moje. I się doczeka, bo już na początku tego roku dealerzy zapowiadają promocyjne ceny wybranych modeli Volvo.Jak informuje generalny importer na polski rynek pierwszy wejdzie z niską ceną model XC60 w wersji z silnikiem wysokoprężnym 2.0 D4 FWD. Różnica cenowa wahać się będzie w granicach 6 – 8 tysięcy, a zatem to już znaczna obniżka i dobra konkurencja. To, jakie ceny będą posiadały modele, zależy od ich wieku, wyglądu i zainteresowania klienta. Na pewno nie będzie to przecena niższa niż 5 tysięcy złotych i dotknie blisko 10 modeli aut tej korporacji. Ale same modele to nie wszystko, przysłowiowe wietrzenie magazynów dotyczy także wszystkich innych części volvo i gadżetów marki. To doskonała okazja dla niezdecydowanych, aby rozejrzeć się nad nowym samochodem lub też wymienić go na lepszy model. Pamiętajmy, że oferta jest ograniczona i czas jej trwania także jest ściśle określony.Doświadczenie sprzedaży pokazuje, że wprowadzanie takich okresowych promocji i przecen ma dobry wpływ na wizerunek firmy, ale także przyczynia się do wzrostu zainteresowania klientów modelami nowych aut. Okazjonalne ceny przyciągają klientów i kuszą swoją atrakcyjnością i wcale nie są one wymyślone. To również dobra okazja do zmiany swojego auta i zrobienie generalnego przeglądu w autoryzowanym serwisie. Promocja na nowe części volvo może być dobrym czasem na wymianę starych na nowe i zrobienie generalnego remontu całego silnika.Promocja dotknęła także modele z wyższej klasy, obniżka co prawda może nie jest tak widoczna, ale ma ona swoje walory. Otóż model V40 w najnowszej klasie Premium dostępne w salonach w Polsce już od 106 000 zł. Nowe V40 R-Design wyróżnia się sportowym dyfuzorem, podwójną rurą wydechową, pięcioramiennymi felgami, skórzano-tekstylną tapicerką R-Design oraz nowym kolorem lakieru Rebel Blue. Dodatkowo w skład wyposażenia R-Design wchodzą LED-owe światła do jazdy dziennej oraz sportowy spojler. Jak na auto z małym przebiegiem i stosunkowo młode, cena jest raczej powalająca na plusie.Do tego doliczmy jeszcze uniwersalne i również w promocyjnej cenie części volvo i mamy całkiem fajny zestaw za naprawdę dobrą cenę. Już pierwsze dni promocji i przecen, pokazały jak duża jest potrzeba przeprowadzania takich akcji. Zapotrzebowanie klientów na obniżki skłania ich do zakupu aut i dodatków w cenach niższych, ale nie znaczących, że towar jest gorszy lub uszkodzony. Bo tak samo jak i sklepy odzieżowe wprowadzają zmiany obniżkowe, tak i rynek motoryzacyjny musi ratować się promocjami i kuszącymi ofertami. A idąc na ogółem, także Volvo, czołowy lider w Polsce, próbuje wzbogacić swoją ofertę wizerunkową. A zatem do roboty i ruszamy do sklepów po przeceny!