wtorek, 13 listopada 2012

Kolejny klasyk podbija serca automaniaków

  Klasyczne auta są zawsze na czasie, uniwersalne, sprawdzone i przetestowane. Bez żadnych udziwnień, zawsze sprawujące się całkiem nieźle i zadowalające swoich kierowców. Nie każdy poszukuje w swoim samochodzie nowoczesności i niekonwencjonalnych rozwiązań. Są tacy, co poszukują właśnie prostoty i klasyki. A co jeśli połączymy te dwa światy? Całkiem ciekawe stylizacje wychodzą z połączenia klasyki i nowoczesności, a jedną z nich jest niewątpliwie model V50. Klasyczna nowoczesna i komfortowa wersja kombi jest w stanie wzbudzić w kierowcy pasję i zadowolenie.Jakie jest V50? Praktyczne i piękne – pierwszą nowością i wygodnym rozwiązaniem jest przestronny bagażnik, w którym przewieziesz wszystko – od zwierzęcia po sprzęt narciarski. Komfortowe siedzenia dla pięciu pasażerów a do tego dużo miejsca na każdy bagaż pasażerów. A jeśli okaże się, że za mało masz miejsca i potrzebujesz jeszcze, nic bardziej prostszego – wystarczy złożyć siedzenia i otrzymujemy płaską powierzchnię do przechowywania bagażu.Dużym atutem V50 jest troska o środowisko naturalne i jego mniejszy wpływ na zanieczyszczenia spalinowe. Wydajność i ekonomia spalania to innowacyjne rozwiązanie silnikowe. Części volvo zastosowane w modelu pozwalają na redukcję spalin do minimum i dbałość o nasze środowisko naturalne. To jest główny argument przemawiający do ekologów. A cała wydajność polega na tym, że samochód może przejechać na jednym zbiorniku paliwa prawie 133 km, oczywiście przy wydajnym trybie spalania.Konstruktorzy modelu postawili także na rozwiązania techniczne i wygodę pasjonatów muzyki. „Każda podróż ma swoją własną ścieżkę dźwiękową” dlatego jazda wewnątrz to prawdziwy relaks i odprężenie przy dźwiękach ulubionej muzyki. Trzy rodzaje zestawów audio, elektroniczne sterowanie głośności, ruchome głośniki z tyłu i w bagażniku, dodatkowy system nagłośnienia w podłożu samochodu – wyjątkowa oferta dla muzykalnych maniaków. Volvo stawia na nowoczesność, ale pozostaje wierny klasycznej wersji, dlatego możliwe jest całkowite wyłączenie nagłośnienia i powrócenie do wersji audio plus. Dla każdego coś nowego.Wzornictwo wnętrz to prawdziwa harmonia gustu i klasycznego obrazu stylizacji. Wyposażenie wewnętrzne V50 to prawdziwe doznania estetyczne i pełnia dobrego gustu i klasyki. Drewniane elementy i swobodnie unoszące się konsole nadają wnętrzu charakter nowoczesnej klasyki. Rozwiązanie technologiczne zainspirowane zostało nowoczesnymi skandynawskimi meblami i stanowią doskonały przykład jak można połączyć formę z funkcją. Dodatkowym atutem są części volvo, umożliwiające łatwe przenoszenie wewnętrznych obiektów w pojeździe.Dodatkowym nowym i niepowtarzalnym atrybutem modelu jest automatyczny kluczyk z wykrywalnym czujnikiem. Aby otworzyć auto, już nie musisz szukać kluczyka w torebce lub kieszeniach, on sam wykryje czujnik, otworzy drzwi i odpali auto. Rozwiązanie nowatorskie i do tej pory nieznane, ale nie koniecznie pasujące klasycznej wizji pojazdu. Zatem można także mechanicznie otwierać pojazd,żaden to problem. Volvo jest przyjazne każdemu i dla każdego znajdzie komfortowe rozwiązanie,bo samochód ma służyć, a nie być zawadą.Oczywiście jak na cechę charakterystyczną przystało, model wyposażony jest w dodatkowe układy bezpieczeństwa, poza tymi w standardzie – poduszka powietrzna, czujnik wykrywania pieszego, elektryczne systemy niwelowania uderzenia. Ale poza tym, w dodatkowym wyposażeniu znajdziemy dodatkową ochronę pasażerów, system wzmocnienia pasów bezpieczeństwa,a dzięki nowatorskim czujnikom i specjalnie wbudowanych w nie części volvo, zwiększymy wydajność systemu i otrzymamy zdominowany system ostrzegania kierowcy o zbliżającym się niebezpieczeństwie w odległości do 100 metrów. Do tego w standardzie oczywiście wzmocnione światła przeciwmgielne i tylne pozycyjne.To co jest na pierwszym miejscu w prezentowanym modelu V50 to przede wszystkim komfort i nowoczesność w połączeniu z klasyką i dobrym gustem. Tu każdy klasyk znajdzie coś dla siebie i dostosuje model do własnych potrzeb. I coś z pazurem i coś w stonowanym stylu. 
 


poniedziałek, 12 listopada 2012

Auto bez kompleksów.

       
         Od kilku już lat na rynku motoryzacyjnym trwa prawdziwy szał na ekologię, ekonomiczne spalanie i ochronę środowiska. Jest w tym coś dobrego, ale pozbawia niektóre modele swoistego zadziornego charakteru i wprowadza w zamian substytuty mające zadowolić tak samo klientów. Nie taka droga doprowadzi do zadowolenia. Ale istnieją jeszcze „prawdziwe” samochody wyposażone w silniki o dużym litrażu, wysokim spalaniu i brak systemu start – stop na liście wyposażenia obowiązkowego. Volvo C70 – gatunek już pomału wymierający, bo pozostający wierny tradycji szwedzkiej. I do tego swoiste wady potrafi przekształcić w same zalety. Bo wart jest prawdziwego piękna!Kabriolet wyposażony w cztery komfortowe miejsca, mocny silnik i dosyć spory jak na taki styl bagażnik – to cechy charakterystyczne modelu. To, że jest on kabrioletem, nie znaczy, że jest autem sezonowym, wręcz przeciwnie. To prawdziwy całoroczny model wyposażony w całe mnóstwo dodatków i udziwnień. Do tego elegancki i przestronny wygląd i pozostające w standardzie na wyposażeniu nowoczesne części volvo.Współczesne i nowoczesne modele samochodów posiadają jedną charakterystyczną cechę – wisząca konsola środkowa i klasyczne zegary. Taką cechę posiada także ten model, dodatkowo wyposażono w bardzo prostą obsługę klimatyzacji i systemy audio. Łatwy w obsłudze jest także cały system komputerów pokładowych i systemy bezpieczeństwa, oczywiście nowatorskie i w pełni podrasowane jak na owy model i markę.Poza łatwym i prostym w obsłudze wyposażeniem, równie prosta i przyjemna jest jazda naszym pięknym kabrioletem. Do wyboru mamy dwa odpowiedniki modelu – ze skrzynią manualną i automatyczną, to już kwestia gustu i wygody. Części volvo wmontowane w każdy z modeli nadają mu dynamicznego i obrotowego charakteru technicznego. Pięciocylindrowy silnik, szybkie obroty i szybkie rozwijanie prędkości na pewno nie należą do tych ekologicznych, ale to właśnie jest w tym modelu atutem. Imponująca elastyczność nadaje kabrioletowi swoistego charakterku. Jak na Szweda przystało, mocny silnik z ogromnym temperamentem nadaje mu kolejnego waloru i dodaje animuszu.Przywykliśmy już chyba do faktu, że Volvo co chwilę czymś zachwyca i sprawia różne miłe niespodzianki. Tak jest i tym razem. Poza pięknym wyglądem i zawrotnymi prędkościami jakie może model osiągnąć, posiada także imponujące wnętrze i wyposażenie standardowe. Szybki napęd, skórzane pokrycie, ruchoma konsola, nowoczesne nagłośnienie i szybki rozruch składania i rozkładania dachu. Dzięki specjalnie wyprodukowanym na potrzeby kabrioletu części volvo, możemy w każdej chwili dysponować dachem. Proces rozkładania i składania trwa nie więcej niż 4 minuty i jest w pełni zautomatyzowany.A co z ceną za takie cudeńko? Ta daje oczywiście wiele do życzenia. Za kilka dodatków poza standardowym wyposażeniem to wychodzi niezła sumka, ale w tym przypadku płacimy nie tylko za wnętrze i model, ale za funkcjonalność i wygląd. Jednak z uwagi na duży szacunek do tego auta, wielu jest w stanie zapłacić nawet wysoką cenę, aby go posiadać. Bo wiadomo, za komfort też się płaci.
   

sobota, 10 listopada 2012

Światowy hit albo bestseller na półce.

  Wiadomym jest, że auta powinno dopasowywać się do warunków pasujących na drodze w danym kraju. W klimacie skandynawskim, auta będą dostosowane do warunków zimowych i ciężkich, w krajach europejskich zaś, warunki te będą zróżnicowane. Jednak w Polsce wydawać by się mogło, że polubiliśmy i dostosowaliśmy do swoich potrzeb markę niemieckiego Volkswagena. Dobry wybór – solidna konstrukcja, mocne blachy i klasyczny wygląd. To w kwestii sedanów i klasy średniej pojazdów, jednak w klasie SUV marka Volvo nie ma sobie równych. Tu biją na łeb na szyję nawet na rynku w Polsce.Wysoki komfort podróży, wygodne wnętrze dla pięciu pasażerów i wszechstronne wyposażenie – sprawiają naprawdę dobre wrażenie. Dynamiczne, opływowe i dosyć odważne jak na taki model podwozie dało pierwsze miejsce na listach bestsellerów motoryzacyjnych w światowej czołówce. Dzięki wykorzystanym i nowoczesnym atrybutom w postaci wystających i stylizowanych części volvo, nowy model nabrał swoistych charakteru i kształtu. XC60, bo o nim mowa, to model klasyczny, włożony do jednej szufladki z naturalnymii powszechnymi modelami, jednak ma w sobie to coś, co wyróżnia z tłumu. Wygięta deska rozdzielcza i skierowana do kierowcy, co ponoć gwarantuje dynamikę podczas jazdy, oraz stonowana konsola, która ma za zadanie ucharakteryzować model w stylu klasycznym. Jednak wszystkie działania dążą do jednego celu – XC60 ma trafić do młodych i niezależnych, szukających ciekawiej zaprojektowanego samochodu jednocześnie nie odchodząc od prostoty i klasycznego kształtu, a tym samym lubiących się wyróżniać i charakteryzować na drodze. Części volvo zastosowane w modelu też nie są typowe i klasyczne, to niekonwencjonalna walka z klasycyzmem i prostotą.Wiadomym jest, że szwedzka produkcja cechuje się bezpieczeństwem w szeroko rozumianym pojęciu. W standardowym wyposażeniu XC60 to oczywiście 6 poduszek powietrznych, ABS, wspomaganie nagłego hamowania i czujniki niebezpieczeństwa – wszystko po to aby wzmocnić cały system bezpieczeństwa i komfortu jazdy. Nawet wyniki testów bezpieczeństwa mówią same za siebie – są lepsze od każdego konkurencyjnego modelu o przynajmniej kilka procent.Volvo nie próżnując w nowoczesnych rozwiązaniach tym razem także dał upust granicom i swoim możliwościom. Ekonomiczny silnik, turbodoładowanie, ekologiczne spalanie – wszystko ku chwale ochrony środowiska. Szybkie przyspieszenie nie jednemu młodemu może zawrócić w głowie. Ale szybkość bywa zdradliwa i może to być nie atutem a wręcz zawadą dla nowego modelu.A co z ceną modelu? O ta daje wiele do życzenia. I skoro skierowana jest do młodych, zdecydowanie cena jest zbyt wygórowana i wcale nie ku młodym, ale zamożnym i wymagającym starym klientom. Ale każdy ma to, na co zasługuje. Prawdopodobnie cena została tak wywindowana ze względu na nietypowe dodatki i wyposażenie, nie zawsze będące w standardzie. Nowoczesne i dosyć wysublimowane części volvo z pewnością podbijają jego cenę. Ale są tego warte, po są solidne i nie do podrobienia.Model mały, ale za to cieszący się wysoką popularnością, nawet a zwłaszcza wśród celebrytów. Na ten przykład – Adam Małysz otrzymał model dodatkowo wyposażony w ramach programu „Najlepsi wspierają najlepszych”. Zabieg typowo marketingowy, mający na celu zwiększenie sprzedaży, ale chyba i bez tego model poradziłby sobie doskonale, bo co tu dużo mówić – jest wręcz doskonały. Nic więcej mówić nie trzeba. Po prostu dobry.


piątek, 9 listopada 2012

Nowoczesność i wspomaganie efektem mniejszego spalania.

 
  Nowoczesność, nowatorskie pomysły i wszechobecna technika nie mają swoich granic. Nic już dziś nie powinno nas zadziwić ani zdumiewać. Wszystko co się tworzy jest przecież wymysłem człowieka i jego wielkich starań naukowych, wieloletnich badań i ciężkich prac nad przedmiotem. Nie inaczej jest w motoryzacji. Tu ciągle coś się nowego dzieje, coś się unowocześnia, coś się wspomaga i coś nam zawsze ułatwia prowadzenie auta. Pod młotek teraz idzie system spalania i wspomagacie w najnowszej wersji Volvo V40.V40 to nic innego jak 5-cylindorwy i 2-litrowy diesel ze 150 KM, z wielkim nadmiarem moc wystarcza by swobodnie rozwijać prędkości nawet czasem zawrotne. Do tego elektronika i nowoczesne wspomagacze dla kierowcy. Blat przedni to jedna wielka mapa zadań, porad i użytecznych zastosowań, jakie dla kierowcy proponuje komputer. I tak już dzięki nowoczesnym technikom i zastosowaniu części volvo, możemy automatycznie ustalić sposób spalania i moc silnika. Na blacie wyświetlają się różne opcje – spalanie ekologiczne, maksymalna moc, przyspieszenie turbo – to już od kierowcy zależy jaką opcję wybierze dla siebie i w danym momencie. Oczywiście w czasie jazdy można nieograniczoną ilość razy zmieniać i dopasowywać do aktualnych potrzeb opcje.Dla przykładu, komputer dostosowując warunki na drodze i przeliczając średnią prędkość sam oblicza odpowiedni program i proponuje kierowcy jego użycie. Przy wyższych obrotach i szybszej prędkości, niestety spalania ekologicznego nie można użyć, ale gdy zmniejszymy prędkość, to już inna sprawa. Części volvo, niewątpliwie wynalazek na miarę wszech czasów, które dzięki połączeniu z oprogramowaniem systemowym zdają egzamin na 6. Dostępność opcji i parametrów jest duża. W pakiecie ekologicznej jazdy znajdziemy takie wskaźniki i porady jak: Przyspieszaj w sposób ekonomiczny, hamuj w sposób ekologiczny, prawidłowo ustaw klimatyzację, dobierz właściwą prędkość, dbaj o dobry stan techniczny, czy dobrze zaplanuj przebieg podróży. Wszystko to w imię oczywiście ekologicznej i ekonomicznej jazdy.I tak oto komputer sam nam zaprogramuje odpowiednią opcję i dostosuje do warunków panujących na drodze. Dzięki czemu wiemy, że ekologicznie jedziemy i przysłużymy się tym samym środowisku. Mało tego, ekologiczne nawet są części do volvo, zamontowane w najnowszym modelu V40. Wszystko w tym pojeździe jest ekonomiczne i ekologiczne. Być może jest to dobry krok w przyszłość i mniejsze zanieczyszczenie środowiska, ale jeden model niestety nie zbawi całego świata. Potrzeba istnieje takich systemów we wszystkich markach i modelach samochodów. Być może jeszcze wszystko przed nami.Jedno jest pewne. Volvo to nie tylko mistrz w dziedzinie najwyższego bezpieczeństwa pasażerów i użytkowników drogi, ale to przede wszystkim prekursor w dziedzinie ochrony środowiska i innowacyjnych rozwiązań technicznych. Oby nasza natura była wdzięczna i służyła ludzkości po wsze czasy.

czwartek, 8 listopada 2012

Ambasador Volvo i jego kluczyk.

 
  Czego się nie zrobi dla jakości i promocji pojazdu i marki? W wakacje nowym ambasadorem marki Volvo, a dokładnie najnowszego modelu V40 został Jakub Jodłowski. Od tej chwili jeździ, promuje i zachwala ze wszystkich stron markę i model. Każda akcja marketingowa jest dobra, jeżeli przynosi zamierzone efekty.Na swoim blogu na tematy motoryzacyjne, Kuba opisuje przeróżne przygody z marką, wyprawy zagraniczne i akcesoria, które sam testuje. Na jednym z wpisów znajdziemy dosyć obszerny wywód na temat kluczyka do V40. Ciekawostka. I tak Kuba pisze: „Lubię kluczyk do nowej V40, bo jest fajny, a fajny jest bo prawie w ogóle go nie używam”. Jak się okazuje kluczyk ma swoje cudowne właściwości systemowe. Nie musisz wyjmować go z kieszeni, bo system sam go tam znajduje i rejestruje położenie. W każdej klamce, bagażniku i klapie są czujniki odpowiedzialne za rejestrowanie sygnałów wysyłanych przez kluczyk. Tym samym drzwi się otwierają same, samochód sam się odpala, a potem gaśnie i sam się samochód zamyka. Takie nowoczesne rozwiązanie zastosowano dzięki wmontowaniu mikro elementów technicznych i części volvo odpowiedzialnych za rozwiązania systemowe. Nowatorskie i chyba dosyć ekstrawaganckie jak na nasze czasy rozwiązanie, no ale to tylko moje subiektywne, skromne zdanie.„Podoba mi się też bardzo przycisk ‘i’ – pisze na swoim blogu ambasador – Ile razy każdy zastanawiał się, czy zamknął auto czy nie, ja bardzo często. Przycisk ‘i’ pokazuje czy V40 jest zamknięta. Przycisk z czerwonym trójkącikiem uruchamia głośny alarm i zapala światła awaryjne”. Tak więc widzimy, że zastosowanie elektronicznego kluczyka ma wiele zastosowań. Poprzez użycie mikroskopijnych wręcz części volvo, osiągnięto niemalże perfekcyjny system czujnikowy. I od dziś już nie musisz martwić się o to, czy auto jest zamknięte.Ale kluczyk posiada także inne dosyć niezbędne funkcje. Otóż dzięki zdalnemu przyciskowi samoistnie zapala światła pozycyjne i oświetla wnętrze auta, dzięki czemu zagubiony łatwo odnajdzie się na potężnym parkingu. Lub oświetli nam drogę, gdy panuje totalna ciemność. Dodatkowy ciekawy atrybut.Ale tak jak wszystkie techniczne sprawy, tak i system czasem zawodzi, albo bateria się wyczerpuje. I nic to, bo części volvo są tak skonstruowane, że nie stwarzają żadnego problemu, wręcz je rozwiązują. I tak oto, gdy system zawiedzie, można otworzyć i uruchomić auto manualnie, poprzez włożenie metalowej części kluczyka do klamki i ciach! Auto otworzone i uruchomione. Czyż nie jest to doskonałość? Jak to Kuba stwierdził sam: „Ładnie jest to wszystko przemyślane”.I tak oto kolejny nowy atrybut marki, znowu coś nietypowego i zadziwiającego, coś co pomaga i wzbudza zachwyt. Jak widać Volvo nie spocznie nigdy na laurach i każdego dnia będzie nas zaskakiwać swoją nowatorską wizją motoryzacji. Brawo!

środa, 7 listopada 2012

Z cyklu klasyka – Volvo C30.

Klasyczne wozy budzą w nas respekt, piękno i podziw. Takich prostych i niewymyślnych samochodów w swoim arsenale korporacja ma sporo. Prostota a jednak duża różnorodność , klasyka a jednak nowoczesność, piękno i gracja w jednym. Dziś prezentujemy jeden z najbardziej powszechnych i lubianych modeli – C30.„Jeździsz Volvo bo wiesz, że życie to coś więcej” – tak głosi hasło szwedzkiego producenta i realizuje je każdego dnia w każdym wyprodukowanym modelu. Tym razem odbiciem tego motta jest właśnie prezentowany model. Jak raz w niego wsiądziesz, już nie będziesz marzył o innym samochodzie.Niewątpliwym atutem modelu jest jego podstawowe wyposażenie, ale chcąc poszerzyć asortyment również zaskoczymy się możliwościami. Układ dynamicznej stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji pomaga zapobiegać jeździe zygzakiem lub krzywą linią, zapobiega poślizgom i wywrotkom. Nowością w modelu jest inteligentny system informowania kierowcy. Dzięki zastosowaniu elektronicznych części volvo technicy chcą tym systemem zapobiegać rozproszeniu kierowcy w krytycznych sytuacjach drogowych. Dodatkowo wyposażono model w układ przeciwdziałający blokowaniu kół i wspomaganie hamowania awaryjnego, dodano aktywne reflektory skrętne, które wykorzystują technologię podwójnych świateł ksenonowych i wydłużają widoczność do 23 procent więcej. Dodatkowym wyposażeniem modelu są atrybuty wewnętrzne zmniejszające niebezpieczeństwo na drodze. Dzięki zastosowaniu systemu IDP i nowatorskich części volvo, system samoistnie wykrywa zagrożenie w odległości do 100 metrów i ostrzega kierowcę.Wszystkie samochody tej marki cechują się wysokim poziomem bezpieczeństwa, ale w tym modelu wzmocniono systemy i ulepszono bezpieczeństwo bierne. Przedział pasażerski został wzmocniony dodatkowymi obiciami i twardymi blachami, przednia część nadwozia absorbuje energię zderzenia, system ograniczający skutki zderzenia bocznego co dodatkowo stwarza ochronę pasażerów oraz wszelkie dodatkowe unowocześnione technologie bezpieczeństwa biernego – alarmy, czujniki, wzmocnienia i pasy bezpieczeństwa. Cóż, siedząc w aucie nigdzie indziej nie możemy się czuć bardziej bezpieczni niż wewnątrz pojazdu. Producenci oferują również systemy dodatkowe takie jak ochrona przed urazami kręgów szyjnych, kurtyny boczne, poduszki powietrzne dla tylnych pasażerów i całą gamę innych zabezpieczeń. Poprzez zmodyfikowane części volvo wzmocniono system bezpieczeństwa do 100 procent wydajności. To duży atut pojazdu. Imponujące wydaje się również dodatkowe wyposażenie i akcesoria. Systemy zwiększające komfort jazdy, szeroko rozwinięta technika i dźwięk wewnątrz – dodatkowe systemy nagłośnienia i nowoczesna technologia HD, a dodatkowo stylizacja wnętrz zasługuje na dużą ocenę powyżej 5. Nowatorskie zastosowanie części do volvo powoduje, że stylizacja staje się klasyczna, ale z domieszką nowoczesności i gracji.O walorach, nowoczesnych systemach i dodatkach w modelu C30 można by mówić w nieskończoność. Jedno jednak jest pewne – samochód klasyczny, a naszpikowany nowoczesnością i innowacyjnością, gracja, szyk i prostota oddaje wszystko to, czego koneser motoryzacji poszukuje w swoim wymarzonym pojeździe. Gorąco polecam.

wtorek, 6 listopada 2012

Najdłuższy autobus świata.

  Każdy wynalazek staje się nadzieją w przyszłości, na początku pomału wdziera się w społeczność, aby potem cieszyć i ułatwiać życie niejednemu z nas. A do tego wielka sława i zapisanie się w kartach historii na wieki wieków. Wizja piękna, dlatego mamy wielu wynalazców, którzy marzą o stworzeniu czegoś niepowtarzalnego, dziejowego i wszech wiekowego. Ale zejdźmy trochę na ziemię, bo wcale nie trzeba wielkiego wynalazku aby zaistnieć. Przykładem jest marka Volvo, która stworzyła największy, a raczej najdłuższy autobus świata i tym samym zaistniała na arenie międzynarodowej.Najdłuższy autobus świata mierzy sobie prawie 27 metrów i jest w stanie pomieścić 300 osób jednocześnie. Napędzany jest rzędowo, dwunastolitrowym silnikiem dostarczającym moc maksymalną 340 KM. Wyglądem niczym nie różni się od normalnych autobusów, poza tym, że jest o dwie połowy dłuższy. Poprzez połączenie wielu mechanizmów i technicznych części volvo, stworzono wielki pojazd mogący jednocześnie przewozić wiele osób. Model B12 powstał na życzenie i zamówienie brazylijskiego przedsiębiorstwa transportowego, które tym monstrualnym autobusem zamierza stoczyć walkę i rywalizację z metrem. Zamówienie wynosi 30 sztuk, ale jak głoszą przedstawiciele, to jest dopiero pierwsza partia i zamówień będzie o wiele więcej. Poprzez innowacyjność
i połączenie wiele technik montażu, a poprzez włączenie spięć i technicznych walorów zamiennych części volvo, połączono ze sobą trzy komory autobusu, tworząc tym samym jeden gigant.Tylko czy autobus, nawet posiadający ogromne przestrzenie i mieszczący dużo pasażerów może równać się z metrem które w korkach ulicznych nie stoi? Być może ma to sens, bo kto zobaczy takiego olbrzyma na drodze, ucieknie mu z pola widzenia i tym samym okaże wielki respekt dużym pojazdom. To zawsze jakieś wyjście.Stan techniczny autobusu olbrzyma nie odbiega od tego o naturalnych gabarytach. Różnica polega tylko na stworzeniu większej przestrzeni i zamontowaniu większej ilości kół z bieżnikiem. Ale i z tym nie było większego problemu, gdyż w dzisiejszych czasach, kiedy technika idzie na przód, przedsiębiorstwa motoryzacyjne posiadają takie części volvo, które bez problemu są w stanie pogodzić każde złącze i problem.I w tym przypadku wcale żaden wynalazek nie był potrzebny aby korporacja okryła się sławą. Zresztą nie nazywałbym autobusu wynalazkiem, raczej inicjatywą przyszłości. Kto wie, może takie olbrzymy na naszych drogach to wielki krok ku przełamaniu stereotypu, że autobus nie wszędzie dojedzie? A dla marki Volvo wielkie brawa za pomysłowość, koncepcję i realizację.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Ciekawe wynalazki z przyszłości.

Nowa, lepsza i ciekawsza przyszłość to marzenie nie jednego naukowca. Szukać, badać i tworzyć nowe jeszcze nie znane rzeczy, zadziwiać społeczeństwo, zdobywać uznanie i dawać ludziom nadzieję na lepsze jutro – takie zadanie i przesłanie niesie za sobą praca każdego naukowca. Nie jeden z nich marzy o stworzeniu czegoś wielkiego na miarę wynalazku wszech czasów.Tak jak w medycynie, co chwilę ktoś wynajduje nowy niezawodny lek, tak i w branży motoryzacyjnej nieustannie coś się dzieje, coś nowego powstaje, co chwilę coś zadziwia. Tak właśnie powstał zupełnie wyjątkowy i całkowicie nie pasujący do wizerunku Volvo studyjny model T6 Roadster.Auto powstało po wieloletnich pracach i badaniach i w oparciu o podzespoły modeli produkcyjnych. Należy jednak barć pod uwagę, że to pojazd raczej w dalekiej przyszłości może być nowością, aniżeli w czasach dzisiejszych, bo takie udziwnienia raczej nie wchodzą w grę. Naukowcy, bo to oni stworzyli nowy model, raczej do podziwiania niż użytkowania, zastosowali nowoczesne techniki kompilacyjne i uzyskali pojazd na miarę wszech czasów. Nie wykorzystano żadnych z dotychczasowych części volvo, ani jednego z używanych modeli nie przypomina obecnego. Zastosowano elementy zawieszenia limuzyny kabrioletu, wyposażenie kabiny pasażerskiej również nieco przypomina tę z limuzyn, poza fotelami i kierownicą. Styl wyposażenia miał być klasyczny z interpretacją innowacyjności i nowoczesności.I tak też uczyniono.Bo wnętrze dalece odbiega od dzisiejszych realiów motoryzacyjnych.Rzędowy, sześciocylindrowy silnik stanowi źródło napędu, podwójne turbodoładowanie, motor o pojemności 2922 cm3 osiąga maksymalną moc 272 KM. Oczywiście napęd przenoszony na tylną oś dzięki pięciobiegowej skrzyni automatycznej. Poprzez inicjację nietypowych i nieopatentowanych części volvo,otrzymano niepowtarzalną markę.Oczywiście model nie całkowicie jest jak z kosmosu, aby był bardziej realny utworzono cały system dodatków zaczerpniętych z tych prawdziwych i użytkowych modeli. Koła pochodzące z modelu S80, kierownicę ze sportowego modelu, a kolor przypomina raczej stylistykę klasyczną, aniżeli wyimaginowaną wyobraźnię klasyki. Do tego niedostępne nigdzie, bo stworzone dla wynalazku i testów części volvo, służące rozruchowi i przemieszczaniu pojazdu.Jaki jest zatem cel tworzenia takich wynalazków? T6 Roadster nie powstał dla kaprysu naukowców, powód był bardziej komercyjny i marketingowy. A mianowicie, stworzenie wynalazku miało za zadanie zademonstrować klientom i innym producentom nowe i ciekawe predyspozycje Volvo w dziedzinie konstruowania samochodów sportowych. Pozostaje tylko poszukać odpowiedzi na pytanie, czy pasjonaci aut sportowych odnajdą w nowym modelu jakiekolwiek podobieństwa z prawdziwymi sportowymi pojazdami? A także czy takie zabiegi przyciągną uwagę klientów do szwedzkiej marki i produkcji innych modeli tej korporacji?I na koniec, czy wymyślona przez amerykańskich marketingowców metamorfoza szwedzkiego Volvo przyniesie zamierzone skutki? W chwili obecnej nie znamy odpowiedzi na zadane pytania, ale wciąż można ich poszukać.

czwartek, 1 listopada 2012

FMX prawie jak BMX w wersji dla dorosłych.

  Bauma 2010 – kwietniowa wystawa światowych marek samochodów ciężkich. Tam swoją międzynarodową premierę miał najnowszy model samochodu ciężarowego marki Volvo FMX, który powstał głównie z myślą o transporcie ciężkim stosowanym w przemyśle budowlanym.Korporacja specjalizuje się oczywiście w komfortowych i bezpiecznych samochodach osobowych, jednak od kilku lat rozpoczęła produkcję pojazdów budowlanych i ma w tej dziedzinie spore sukcesy. Model FMX wydaje się być najnowszym elementem agresywnej strategii produktowej marki, co jest teraz najambitniejszym planem marketingowym w historii firmy. Cel jest jeden – poprawa osłabionej przez kryzys pozycji na rynku. A jest czym się chwalić.Jak prezentuje się model na drodze? Posiada bardzo agresywny wygląd zewnętrzny, co niewątpliwie przykuwa uwagę i budzi respekt. Zdecydowane i zaostrzone kształty kabiny przedniej i dolnej, bardziej widoczny i nowocześniejszy znak firmowy i emblemat FMX bez wątpienia podkreślają prestiż samochodu. Części volvo skonstruowane wyłącznie dla pojazdów ciężkich to sama w sobie nowoczesność i innowacyjność. Duże i ostro świecące reflektory przednie, lampy przeciwmgielne osadzone głęboko w narożnikach stalowego zderzaka. Mniejsze wsporniki, które w znacznym stopniu ograniczyły dużą niewidoczność kierowcy z kabiny. Ponad to, model otrzymał elementy wyposażenia typowe dla samochodów budowlanych – stalowy zderzak, belka ochronna, wysunięta do przodu kabina, antypoślizgowe opony – wszystko to budzi imponujący efekt końcowy. Poprzez zastosowanie technicznych i typowych dla transportu ciężkiego części volvo, spowodowano, że moc silnika jest większa i szybciej się rozpędza.Nowością i ewidentnym przełomem technicznym jest skrzynia biegów typu IShift, która wyposażona w zautomatyzowany system doboru przełożeń sprawia, że model FMX to masywny moloch i postrach budowlany. Taki model skrzyni pomaga wydostać się pojazdowi z nawet najbardziej ekstremalnych warunków terenowych. Poprzez zainstalowane elektroniczne części volvo takie jak czujnik obciążenia przesyłający dane o masie pojazdu – pozwala na osądzenie sytuacji i podjęcie odpowiednich kroków technicznych.Rzeczą oczywistą jest przeprowadzenie testów terenowych modelu FMX przed wprowadzeniem go na rynek. Oczywiście wypadły one celująco. Jazdy terenowe odbywały się na specjalnie przygotowanym podłożu, ekstremalne przeszkody i sztuczne pułapki – ze wszystkim pojazd poradził sobie imponująco i bez większych przeszkód przejechał wyznaczoną mu trasę. Po przeprowadzeniu wszystkich testów i badań stwierdzono, że FMX gotowy jest na wyjazd z taśmy produkcyjnej na drogi.Volvo wciąż zadziwia nas swoimi innowacyjnymi pomysłami i produktami, ale model FMX bez wątpienia zadziwi przemysł budowlany i stanie się marką wręcz pożądaną w środowisku budowlanym. Zatem nic innego jak tylko zaopatrzyć się w FMX i wyruszać na podbój transportu budowlanego.